Projekt "po krakowsku"

Czyli na prośbę i za darmo...

Zadaniem zwycięzcy przetargu, który ruszył 9 grudnia, będzie wykonanie wielobranżowej dokumentacji projektowo-kosztorysowej budynku Dydaktyczno-Laboratoryjno-Biurowego z garażem podziemnym oraz infrastrukturą techniczną dla potrzeb Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej. W tym sal wykładowych, laboratoriów, sal konferencyjnych i dydaktycznych. W sumie ponad 6 tys. m kw. powierzchni całkowitej, nie licząc podziemnych garaży.

Jak będzie wyglądał budynek, już wiadomo. W dokumentacji przetargowej jest szczegółowa koncepcja wraz z wizualizacjami. W ogłoszeniu do przetargu jest też zapis: "Architektura na bazie koncepcji autorstwa dr. inż. arch. Marcina Furtaka" - czyli syna rektora PK Kazimierza Furtaka.

W rozmowie z "Gazetą" rektor Politechniki Krakowskiej zapewnia, że jego syn opracował swoją koncepcję "na prośbę" dziekana Wydziału Inżynierii Lądowej Politechniki Krakowskiej... za darmo. Rektor nie widzi w tym nic zdrożnego, co więcej, dodaje, że jego syn już wcześniej przygotowywał darmowe koncepcje m.in. na przystosowanie dawnych obiektów pralni wojskowych na potrzeby uczelni. - Wówczas alarmów nie było - dziwi się Kazimierz Furtak. I dodaje: - Jestem teraz trochę zaniepokojony, ponieważ syn zrobił to samo na prośbę dziekana Wydziału Fizyki, Informatyki i Matematyki. Tyle tylko, że tam przetargu jeszcze nie ma - mówi "Gazecie".

Choć tak szczegółowe koncepcje opracowywane za darmo to wśród architektów rzadkość, by nie powiedzieć ewenement, to jednak dopóki syn rektora w przetargu nie startuje i pieniędzy nie bierze, prawa nie łamie. Darmowe koncepcje dużych obiektów dydaktyczno-naukowych opracowywane "na prośbę" i "za darmo" dla instytucji publicznej przez syna rektora wprawiają jednak w osłupienie część krakowskiego środowiska projektowego. Ale to jeszcze nie przestępstwo.

- W mojej ocenie jest to bardzo szczegółowa koncepcja i w tym sensie działanie inwestora uważam za właściwe, ponieważ ogranicza to pojawianie się potencjalnych wątpliwości osób, które będą opracowywały projekt. Z punktu widzenia kodeksu etyki zawodowej również nie widzę problemu, bo trudno uznać w tym przypadku fakt pokrewieństwa za formalnie naganny. Trzeba jednak zauważyć, że cała sytuacja jest bardzo niezręczna. Zważywszy że mamy tu do czynienia z instytucją publiczną, mogą pojawić się zarzuty o pewne kumoterstwo - ocenia Jacek Bruzda, rzecznik odpowiedzialności zawodowej Małopolskiej Okręgowej Izby Architektów.

Podobne zastrzeżenia mają też niektórzy krakowscy architekci startujący w przetargu. - To niesmaczne. Druga co do wielkości uczelnia techniczna w kraju powinna być czysta jak łza i nie dopuszczać do sytuacji tak dwuznacznych - stwierdza anonimowo jeden z krakowskich projektantów.

Zdaniem rzecznika Bruzdy jeszcze jedna kwestia zasługuje na uwagę. Chodzi o prawa autorskie do koncepcji opracowanej przez syna rektora PK. - Otóż ten aspekt nie został jednoznacznie rozstrzygnięty w dokumentacji przetargowej, a więc jeżeli Marcin Furtak posiada prawa, to rodzi to niebezpieczeństwo ingerencji w projekt. Tymczasem w takiej sytuacji zgodnie z kodeksem etyki zawodowej jako autor koncepcji nie ma on prawa angażować się w już żaden sposób w dalszą realizację kontraktu, w tym startować w samym przetargu - tłumaczy swoje wątpliwości rzecznik Bruzda.

Rektor Politechniki Krakowskiej zapewnia, że jego syn w przetargu startował nie będzie, a poprosi go również, aby nie projektował już więcej dla jego uczelni "na prośbę" dziekanów.

Dawid Hajok

źródło: krakow.gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (5)
Projekt "po krakowsku"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • rec303

    Oceniono 5 razy 5

    MASAKRA. Może się ktoś w końcu zajmie układami, kumoterstwem, nepotyzmem w naszym środowisku.
    Rąsia rąsie myje.
    WSTYD!

  • Gość: wroclawianin

    Oceniono 2 razy 2

    żenada, krakuwek ma swoją mafię uczelnianą, stolica królów, hahahha, raczej cwaniaków i łapówkarzy

  • ilpadrino666

    Oceniono 2 razy 2

    "Architektura na bazie koncepcji autorstwa dr. inż. arch. Marcina Furtaka" - czyli syna rektora PK Kazimierza Furtaka."
    ---
    Ile Panie Furtak trza będzie zapłacić za prawa autorskie jak się wygra przetarg i będzie realizowało projekt wg pana koncepcji?

  • Gość: kamiii

    0

    no Kraków slynie z zamknietych srodowisk ASP,PK co ma oczywiscie swoje plusy i minusy już troche masówki z roznych dziu nawpuszczalismy i zaczyna widać tego skutki

  • Gość: d

    Oceniono 2 razy 0

    mistrz!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX