Wrak statku jak galeria sztuki. HIT czy KIT?

mk

Liniowiec Duke of Lancaster, spoczywający w suchym doku Llanerch-y-Mor na północy Walii, zamienił się w jedyną w swoim rodzaju galerią sztuki dzięki wysiłkom międzynarodowego kolektywu street-artu DuDug.

Wrak Duke of Lancaster jest znacznie ciekawszym tłem dla twórców street artu niż boczne uliczki wielkich miast i hale garażowe.
Wrak Duke of Lancaster jest znacznie ciekawszym tłem dla twórców street artu niż boczne uliczki wielkich miast i hale garażowe.
Niebieski korsarz przy dziobie statku autorstwa Kiwie, fot. www.sleepyg.co.uk

Niezwykły projekt artystyczny 'Black Duke' - 'Czarny Książę' ruszył w 2012 r. Z inicjatywy kolektywu DuDug do walijskiego Llanerch-y-Mor ściągają najzdolniejsi uliczni artyści z całego świata, tacy jak Goin, Fin DAC, Lora Zombie, Mr Zero, Fat Heat, Kiwie i Bungle. Tworzą oni ogromne obrazy na zabytkowym kadłubie statku 'Książę Lancaster'. Od miesięcy rdzewiejące rufy okrętu zmieniają się za ich sprawą jak w kalejdoskopie, a ich niezwykła tekstura nadaje dziełom młodych twórców niepowtarzalnego charakteru. Północna Walia jednocześnie zyskała nową atrakcję turystyczną.

Co ciekawe, pracowici graficiarze malują kadłub na specjalnych podnośnikach również w czasie przypływów, czyli w chwilach, gdy Księcia Lancaster ze wszystkich stron, jak przed laty, oblewa woda. Ich prace nawiązują z reguły do polityki i nierówności społecznych, czyli tematów, które w dobie kryzysu szczególnie rozpalają głowy młodemu pokoleniu Europejczyków.

'The Voice of Authority' autorstwa Bungle był jednym z pierszych prac powstałych na kadłubie Duke of Lancaster.'The Voice of Authority' autorstwa Bungle był jednym z pierszych prac powstałych na kadłubie Duke of Lancaster, fot. www.sleepyg.co.uk

Kolektyw DuDug pragnie przy okazji zwrócić uwagę na niezwykłą historię liniowca. Zwodowany w 1956 r. był symbolem odchodzącego właśnie w przeszłość Imperium Brytyjskiego. Był też jednym z ostatnich parowców zakupionych przez rodzimego giganta przewozowego British Railways i kursował głównie pomiędzy szkockimi wyspami, a czasem także do innych portów północnej Europy. Już w latach 60-tych tego typu statki były wypierane z morskich szlaków przez nowoczesne promy do przewozu samochodów. Ostatecznie dumny Książę Lancaster musiał zakończyć swą służbę i spocząć w suchym doku w Llanerch-y-Mor w 1979 r.


ZOBACZ ZDJĘCIA>>>


zdjęcia w galerii publikujemy dzięki uprzejmości Sleepy G, www.sleepyg.co.uk

Skomentuj:

Wrak statku jak galeria sztuki. HIT czy KIT?