Jednostka Marsylska Le Corbusiera, matka wszystkich bloków [ZDJĘCIA]

To właśnie od Jednostki Marsylskiej wszystko się zaczęło. Budowla z Marsylii jest matką wszystkich powojennych bloków, a idea Cité Radieuse leży u podstaw osiedla mieszkaniowego znanego dziś jako blokowisko.

W swoich notatkach z podróży Le voyage d'Orient (między innymi do Grecji) Le Corbusier opisuje najsławniejszą świątynię Aten następująco:

Partenon - straszliwa maszyna - ściera na proch wszystko [w obrębie wielu mil].

Przypomniałem sobie ten cytat pewnego pogodnego wczesnowiosennego dnia stojąc u stóp Jednostki Marsylskiej. Ogromny żelbetowy dom wsparty na masywnych betonowych goleniach wywołuje bardzo podobne odczucia - swoją surową mocą ciężkiego bloku zastygłego jakby w zawieszeniu kilka metrów nad ziemią bez wątpienia jest w stanie zetrzeć w pył wszystko, co w okolicy. Biograf Le Corbusiera Charles Jencks tak opisuje Jednostkę:

Czysto fizyczna obecność owego monolitu podobnego do statku jest przytłaczająca. Jego ogrom jest miażdżący.

Polecamy obejrzeć to dzieło na żywo - wywołuje ono niezapomniane wrażenia. W Jednostce na piętrze z oryginalnym pasażem handlowym działa hotel, więc można się tam zatrzymać i przespać przynajmniej noc. Koniecznie trzeba też zwiedzić płaski dach, najlepiej używając zbudowanej tam po jego obwodzie bieżni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA fot. Tomasz Sachanowiczfot. Tomasz Sachanowicz

„Wielki dzień wczoraj. Było pięknie. Obiekt, dom, jest jednym z wielkich dzieł architektury (każdego okresu i wszystkich epok). Jest poruszający za dnia i magiczny w nocy.” Le Corbusier z listu do matki, 15 październik 1952, dzień po uroczystym otwarciu Jednostki

Unité d'Habitation wybudowana w latach 1947-1952 jest realizacją 25 lat przemyśleń Le Corbusiera nad środowiskiem mieszkaniowym i wynika ze stworzonej w tym czasie filozofii Cité Radieuse. Ponadto budynek w całości rozplanowany jest w oparciu o Modulor - system proporcji stworzony przez Le Corbusiera. (W opracowywaniu systemu w biurze Le Corbusiera brał udział polski architekt Jerzy Sołtan, później dziekan Wydziału Architektury Uniwersytetu Harvarda.)

Obiekt ten materializuje dwa ważne systemy sformułowane przez Le Corbusiera, dlatego ma kluczowe znaczenie w dziejach architektury.

Oprócz marsylskiego prototypu powstały cztery siostrzane Jednostki Mieszkalne - w Nantes-Rezé (1955), Firminy (1965) i Briey (1963) we Francji oraz jedna w Berlinie-Westend (1957). Warto podkreślić, że to właśnie Jednostka Marsylska jest MATKĄ wszystkich powojennych bloków a idea Cité Radieuse leży u podstaw osiedla mieszkaniowego znanego dziś jako 'blokowisko'.

Cité Radieuse / Jasne (Promienne) Miasto

Cité Radieuse to pomysł Le Corbusiera na nową alternatywę dla, według niego, pełnych wad i starzejących się tradycyjnych miast. W zamyśle Corbusiera zwiększenie kubatury i rozmiarów budynków mieszkalnych pozwoli uzyskać duże ilości niezabudowanej przestrzeni. Tradycyjne miejskie budynki mają około 10 metrów głębokości i 25 metrów wysokości. W teorii podwojenie obu tych wymiarów da czterokrotny wzrost kubatury i uwolni duże przestrzenie bez zmniejszania gęstości. Odległości między tego typu budynkami wynosić miały 250-300 metrów lub więcej. W wizji wielkiego architekta przestrzenie pomiędzy budynkami to przede wszystkim parki / ogrody. Zamiast widoku na ulicę wszystkie mieszkania będą miały widok na park. Tradycyjne ulice zastąpią drogi ruchu wśród zieleni. W parkach będą też szkoły, szpitale, urządzenia sportowe, place zabaw, ogrody i parkingi. Usługi kultury zgromadzone będą w centrach miejskich.

Celem projektu Bloku Marsylskiego było zapewnienie mieszkańcom ciszy, odosobnienia, dostępu do słońca, do przestrzeni i do zieleni, słowem stworzenie idealnego domu dla jednostki społecznej - rodziny - w kontekście wielorodzinnym.

Dla osiągnięcia założonej podwójnej głębokości Le Corbusier zaprojektował podłużne, wąskie mieszkania w poprzek budynku, otwarte od wschodu i zachodu. Każde mieszkanie ma z jednej strony widok na pobliskie góry z drugiej zaś na krajobraz nadmorski. Dłuższa oś bloku zorientowana jest na północ / południe. Mieszkania mają dwa poziomy i są, w założeniu, odpowiednikami domów jednorodzinnych. Architekt porównywał je do willi zawieszonych nad terenem. Mieszkania dostępne są z szerokich korytarzy zwanych 'wewnętrznymi ulicami'. Komunikację pionową zapewnia zespół wind. Jeden z poziomów mieszkań jest dostępny z korytarza - 'ulicy', drugi poziom jest na przemian pod korytarzem lub nad korytarzem. Tym sposobem piętra są trzy poziomowe. Rozszerzeniem każdego mieszkania na każdym poziomie, od wschodu i zachodu są loggie.

 

Schemat układu poziomów mieszkań względem obsługującego je korytarza. Schemat układu poziomów mieszkań względem obsługującego je korytarza.
źródło: wikipedia

 

Według Le Corbusiera w bloku marsylskim, dzięki jasnemu rozplanowaniu funkcji codziennego życia, osiągnięta została równowaga między jednostką a zbiorowością, pomiędzy warunkami odosobnienia i możliwościami życia zbiorowego.

Rozmiary Jednostki to 137 m długości, 24 m szerokości, 56 m wysokości, 18 pięter. Jest mieszkaniem dla 1600 osób w 337 mieszkaniach 23 różnych typów. Uzupełnieniem programu mieszkaniowego były oryginalnie hotel, sklepy, biura oraz, na płaskim dachu: przedszkole, sala gimnastyczna, bieżnia, niewielki basen i kino plenerowe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA fot. Tomasz Sachanowiczfot. Tomasz Sachanowicz

Usterki rzucają się w oczy we wszystkich częściach tej budowli! Całe szczęście, że nie mamy pieniędzy! [ ] Nie osłonięty beton ujawnia najmniejsze niedokładności połączenia desek, włókna i zgrubienia drewna, sęki itd. [ ] Błędy leżą w naturze człowieka; one są naszym udziałem, naszym codziennym życiem. To co się liczy, to iść dalej, żyć, być lojalnym!

Le Corbusier

Dominująca barwa Jednostki to jasna szarość surowego betonu z odciśniętą teksturą nieheblowanych desek szalunkowych. Ten efekt, zwany z francuskiego 'béton brut', odkryty został przez przypadek i z ekonomicznej konieczności. Początkowo przy budowie Jednostki miały być użyte gładkie, precyzyjne formy stalowe, co okazało się jednak zbyt drogie w sytuacji powojennej. Wyeksponowane deskowanie szalunków i szorstka faktura betonu dały impuls do narodzin nowego stylu architektonicznego - brutalizmu. Wewnętrzne ściany loggi pomalowane są na żywe kolory: czerwony, niebieski, żółty, zielony.

- [...]Zdecydowałem się tworzyć piękno przez kontrast. Poprowadzę dialog pomiędzy surowością i delikatnością, pomiędzy bezbarwnym i intensywnym, pomiędzy precyzją i przypadkiem. Zmuszę ludzi do myślenia i refleksji; to właśnie jest przyczyną, dla której projektuję gwałtowną, krzykliwą, tryumfującą polichromię fasad - Le Corbusier

 

ZDJĘCIA>>>

 


Więcej o:
Komentarze (23)
Jednostka Marsylska Le Corbusiera, matka wszystkich bloków [ZDJĘCIA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: echhh echhh

    Oceniono 31 razy 19

    ech Ci Francuzi marzący o utopijnym komuniźmie.... :D :D (i to do dzisiaj)

  • Gość: pipon

    Oceniono 14 razy 12

    ...a gdzie jest rzut choćby fragmentu kondygnacji typowej...? o przekroju nie wspomnę... :)

  • malkontent69

    Oceniono 10 razy 4

    Zresztą wydaje mi się, że z Le Co jest jak z Marksem. Obaj wiele wnieśli - Le CO do architektury, Marks do socjologii - tylko pytanie brzmi: czy rozwiązania przez nich proponowane są dobre dla ludzi, dla społeczeństwa?

  • Gość: klawo

    Oceniono 14 razy 4

    nigdy dość. budynek jest genialny. a sposób w jaki pisze o tym le Corbusier pokazuje, że on po prostu pozwalał sobie na bycie artystą i brak funduszy nie był dla niego żadną wymówką...

  • Gość: smaczki

    Oceniono 7 razy 3

    In 1957, two years before his death, Frank Lloyd Wright sat down with WNYC to discuss his design philosophy, exhibiting his trademark eloquence and blistering opinions. Wright was interviewed by Geoffrey Ellis Aronin and his mother, Mrs. Joseph Aronin.

    "Well, now that [Le Corbusier] has finished one building, he'll go write four books about it." - Frank Lloyd Wright

  • Gość: arti-art

    Oceniono 6 razy 2

    miałem okazje poszwendać się przez godzinę-dwie po piętrach tego budynku. Wrażenia jak najgorsze:
    - przede wszystkim okropnie ciemne i niskie długie korytarze, bez stawania na pacach mogłem dotknąć sufitu (mam 188cm), Modulor był stanowczo za niski :)
    - wewnętrzna uliczka jest krótka i była w niej jedna otwarta, ale pusta, okropnie duszna kawiarnia, reszta lokali zamknięta na cztery spusty, zero ludzi, tylko echo
    - dach budynku robi surrealistyczne wrażenie, za to widoki fantastyczne, góry i morze,
    - w windzie spotkałem na oko dziesięciolatka z deskorolką, porozmawiałem z nim przez chwilę, okazało się, że mieszka tam od urodzenia, a więc jednak można :)
    - bardzo wiele detali wykończenia (drzwi, klamki, lampy) jest baaaardzo podobna do detali z budynku wydziału architektury w Gliwicach, widocznie Aku-Ta-Te-To (chyba tak się to pisze) też był w Marsylii, ale sporo wcześniej ode mnie :)

  • malkontent69

    Oceniono 14 razy 2

    Nie wiem, nie znam się, ale jednego jestem pewien - gdybym miał w tym mieszkać, to pochlastałbym się po kilku tygodniach.

  • Gość: katowicka superjednostka

    Oceniono 3 razy 1

    www.google.pl/search?q=katowicka+superjednostka&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=nlliUrCPCaeM0AXYrIGQBg&ved=0CDgQsAQ&biw=1366&bih=681

  • tomaszd80

    Oceniono 9 razy 1

    Fascynacja Le Corbusierem w polskiej branzy stawia ja daleko w tyle.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX