Tak mieszkają w USA. Ziemia z nieba w obiektywie Christopha Gielena [ZDJĘCIA]

Ten amerykański fotograf nie boi się wysokości, a jego obsesją są widoki ziemi z nieba. Poświęcił im cały album, w którym znalazły się fotografie z kilku lat pracy.

Gielen fotografuje głównie Stany Zjednoczone. Robi to z pokładu helikoptera lub małego samolotu. Efektem jego pracy są piękne formalnie kompozycje, które przedstawiają rozległe dzielnice mieszkalne. Tysiące identycznych domów wkomponowanych sztucznie w krajobraz tworzą z pozoru abstrakcyjne wzory. W rzeczywistości to precyzyjnie zaplanowane przez urbanistów i deweloperów obiekty masowego zamieszkania, które nazywa mieszkalnymi więzieniami.

Ziemia z nieba, fotografie fot. Christoph Gielen - Album "Ciphers"

n

ZDJĘCIA>>>

Cykl fotografii ziemi z nieba został właśnie opublikowany jako album"Ciphers" (wyd. Jovis Verlag, Berlin) i ma stanowić formę krytycznego spojrzenia artysty na współczesne planowanie przestrzenne w Stanach Zjednoczonych. Prezentuje w niej skupione wokół sztucznych kanałów osiedla dla seniorów na Florydzie, albo osiedla domów jednorodzinnych w Nevadzie wybudowane na środku pustyni.

Artysta uważa, że budowa takich zamkniętych struktur jest szkodliwa nie tylko dla środowiska i jego ekosystemów, lecz także ignoruje ideę zrównoważonego rozwoju - choćby dlatego, że osoby mieszkające w takich odizolowanych osiedlach zmuszone są poruszać się tylko samochodami. Gielen zaznacza, że inwestowanie w takie formy zabudowy jest szalenie krótkowzroczne i w dłuższej perspektywie czasu nieopłacalne dla państwa. Swój punkt widzenia przedstawił podczas spotkania TED, filmik poniżej:

więcej o fotografie: www.christophgielen.com

o książce "Ciphers": www.artbook.com

Więcej o:
Komentarze (75)
Tak mieszkają w USA. Ziemia z nieba w obiektywie Christopha Gielena [ZDJĘCIA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • fidziaczek

    Oceniono 197 razy 137

    Wyśmiewana wielka płyta dawała za oknem przestrzeń.
    Na tych fotografiach widzimy ze te wspaniałe mieszkania jednorodzinne oferują za oknem ścianę sąsiada

  • cromio

    Oceniono 98 razy 76

    Amerykanie chwalą się głośno, że są największymi na świecie indywidualistami. W rzeczywistości są od lat poddawani ideologiczno-finansowemu praniu mózgów, w wyniku którego są najbardziej zuniformizowanym narodem na świecie.

  • ogniwoo

    Oceniono 129 razy 55

    żaden dom nie ma zasieków z przodu, zazdroszczę...
    płoty, którymi się odgradzamy w Polsce są żenujące, a jak są robione na jedno kopytu, czyli klinkier, czubek ceramiczny i pręt na środku, to są żenujące do kwadratu...

  • shunpike

    Oceniono 44 razy 36

    Uważajcie ludzie, żeby wasze skromne hobby czy inne pasje nie zostały nazwane obsesjami. Stąd już blisko do psychiatryka :)

  • Gość: Jakub

    Oceniono 42 razy 34

    W dłuższej perspektywie... Takie osiedla w stanach powstają już blisko sto lat i jednak się trzymają.
    Ale prawdą jest, że żeby kupić paczkę papierosów trzeba jechać kilka mil do Wal-Martu- tam nie ma instytucji sklepiku osiedlowego.

  • aga_piet

    Oceniono 37 razy 31

    Nazwałabym to pasją, a nie obsesją :)
    U nas świetne zdjęcia tego typu robi Kacper Kowalski.

  • jeszw

    Oceniono 58 razy 30

    Zawsze w trakcie każdego pobytu w Stanach, po 2 dniach mam już dosyć tego raju. Takie suburbia jak tu pokazane to jeszcze nic, spróbujcie pomieszkać tydzień na Brooklynie. Paskudne szeregowce beton i wszechobecne parszywe słupy z kablami (wszystkie wykrzywione od ciężaru kabli). Teraz wraz z inwazją chińczyków i latynosów brud i smród trudny czasem do zniesienia, zwłaszcza latem. Stara infrastruktura (autostrady, większość stacji i linii metra) w rozsypce. Nie jestem amerykanofobem, więc bardzo ubolewam, że tak tam się porąbało - a może było zawsze? A przecież pamiętam z młodości nabożny zachwyt nad przyjeżdżającymi tu polonusami, a przecież teraz widzę, że to co tu przywozili kupowali w family dolar lup telco (takie ichnie pepco). Nieco tylko lepsze wrażenie sprawia Manhattan, gdyż tzw. przestrzeń publiczna jest dość fajnie zagospodarowana (pieniądze). Mimo to jak bardzo naiwnym trzeba być aby wydawać grube pieniądze na apartamenty w wieżowcach - z widokami oswajasz się bowiem po jednym dniu, a dalej będą cię tylko męczyć. Na szczęście dla autochtonów kupują to durne noworuskie i inne takie (boleję oczywiście, że nie będę miał w życiu możliwości sprawdzić, czy i ja byłbym tak naiwny tudzież durny).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX