Zaskakująca zmiana. Zwykły mały domek zmienił się w nowoczesne biuro [METAMORFOZA]

Holenderskie Emmen do niedawna było niedużą miejscowością o wiejskim charakterze. Ostatnich kilkadziesiąt lat przyniosło gwałtowny rozwój i dziś to już średni ośrodek miejski liczący ponad 50 tysięcy mieszkańców i będący lokalnym centrum. Zmiany demograficzne pociągnęły za sobą także zmianę architektury.

Działka, na której znajduje się zmodernizowany obiekt położona jest w centralnej części miejscowości. Wraz z przyległymi terenami została kupiona przez developera, który postanowił wybudować nowe osiedle mieszkaniowe, które zastąpi istniejącą zabudowę.

Cała inwestycja zakrojona jest na kilkuletni okres i część dzisiejszej zabudowy może jeszcze przez kilka lat być wykorzystywana. Firma postanowiła w jednym z domków urządzić swoje biuro.

Architekci z biura möhn + bouman bv dostali zadanie zmodernizowania obiektu, tak, aby swoją formą odpowiadał nowej funkcji i miał bardziej reprezentacyjny charakter.

Swoją pracę zaczęli od usunięcia narosłych z czasem dobudówek do budynku, a następnie po dokładnym zmierzeniu stworzyli trójwymiarowy model budynku. Na jego podstawie stworzyli rodzaj nowej skóry, która osłoniła istniejącą strukturę.

Nowym materiałem jest stal kortenowska uformowana w dynamiczną strukturę. Całość przecina pas laminowanego szkła. Aby zabezpieczyć okno przed rdzawymi zaciekami woda z dachu odprowadzana jest do ukrytej rynny. Na dachu zamontowano także świetlne punkty nawiązujące do kropli spadającego deszczu.

Poprzez wykorzystanie znajdujących się w pobliżu głazów i wkomponowaniu ich w specjalnie przygotowane wycięcia na elewacji całość sprawia wrażenie jakby narożnikiem nie stykała się z podłożem.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>>

Zmodernizowany budynek Orangerock to:
Więcej o:
Komentarze (54)
Zaskakująca zmiana. Zwykły mały domek zmienił się w nowoczesne biuro [METAMORFOZA]
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Piotr

    Oceniono 293 razy 273

    Jak dla mnie, zupełnie nie wpisuje się w przedstawiony kontekst miejsca. Taki bunkier wstawiony w romantyczną, historyczną scenerię. Wiem, że zostanę zminusowany przez znawców architektury i miłośników modernistycznych budowli ale do mnie nie przemawia taki rodzaj postępu w architekturze, z pewnością nie w tym miejscu.

  • Gość: eh

    Oceniono 200 razy 180

    Taki ładny, elegancki domek zamienić na... nawet nie wiem jak to nazwać, wygląda jak kontener na śmieci, okropne.

  • Gość: Filip

    Oceniono 116 razy 106

    Brak zdjęć otoczenia więc ciężko jednoznacznie określić ale tego, że zostawili ten budyneczek obok wybaczyć się nie da... Na podstawie tego co widać to masakra i gwałt na otaczającej zabudowie.

  • Dorota Wywrot

    Oceniono 93 razy 83

    Tragiczna ta "modernizacja" :( Nawet pomijając sprawę braku nawiązania do otoczenia. Przesada w dążeniu do nowoczesności. Jak czytamy, zmiany wprowadzono w celu nadania bardziej reprezentacyjnego charakteru. Najbardziej reprezentacyjny kontener świata ;)

  • Gość: Szymon

    Oceniono 77 razy 75

    Przykład na to jak nie powinno się projektować. Totalne pogwałcenie kontekstu otoczenia. Jak dla mnie biuro samo wystawia sobie antyreklamę. Nie powierzyłbym im do zaprojektowania nawet szopy w ogrodzie.

  • Gość: Michu

    Oceniono 72 razy 70

    Wam się ten zardzewiały blaszak kojarzy z nowoczesnością? Pora umierać...

  • Gość: klaps

    Oceniono 61 razy 57

    niby lubię ten styl, ale to jest nieudane. nowoczesność też może być kiczowata. jest gorszy i chyba mniej funkcjonalny niż ten domek co tam wcześniej stał.

  • Gość: mocno na nie

    Oceniono 46 razy 46

    wygląda tak jakby na czas remontu obito to blachą zasłaniającą remont - jeśli to ma być artystyczny zabieg to ja zostanę przy bardziej tradycyjnych wizjach (bez wspomagania farmaceutykami)

  • lindhorst1

    Oceniono 49 razy 45

    I co? Mamy się zachwycać tym zardzewiałym kontenerem? Kiedy czytam takie recenzje architektoniczne w GW, przypomina mi się stary dowcip o młodym żonkosiu: Kolega go pyta:
    – No a twoja nowa małżonka jak gotuje?
    – Okropnie! – odpowiada żonkoś. – Ale nie to jest najgorsze.
    – A co? – chce wiedzieć kolega.
    – Trzeba chwalić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX