Stufish - architektura muzyki

RG

Koncerty takich gwiazd jak Rolling Stones, czy U2 przyciągają setki tysięcy fanów. Misterne konstrukcje, reflektory, ruchome sceny, wielkie ekrany, fajerwerki, a nawet zapadnie to wszystko dzięło architektów, którzy w cieniu wielkich sław opracowują architekturę mistycznych widowisk muzycznych...

1 z 1Koncert Robiego Williamsa
Koncert Robiego Williamsa

 

Brytyjska pracownia Stufish, założona przez architekta Marka Fishera specjalizuje się w dość nietypowej dziedzinie na pograniczu architektury. Jej dzieła z założenie nie istnieją w jednym miejscu dłużej niż dwa dni, za to każde oglądać można prawie na całym świecie.

 

 

Firma ta projektuje bowiem sceny i aranżacje przestrzenne dla tras koncertowych, pojedynczych koncertów czy nawet ceremonii olimpijskich.

 

 

Obiekty takie są niezwykłe nie tylko z powodu ich głównego zadania, jakim jest robienie niezapomnianego wrażenia na widzach (więc nawet nie właściwych użytkownikach), ale również dlatego, że oprócz wszystkich wartości przynależnych zwykłej architekturze - stabilności konstrukcyjnej, bezpieczeństwu użytkowania, przemyślanemu i pięknemu wyglądowi muszą dać się zbudować, rozebrać i zapakować do ciężarówek w kilkadziesiąt godzin. Należy pamiętać, że konstrukcje te mają często kilka pięter wysokości i setki metrów powierzchni ?zabudowy".

 

 

Zestawy projektowane przez Stufish wyróżniają się tym, że nie tylko są tłem dla muzyki, nie pełnią roli wieszaka na oświetlenie i nagłośnienie, ale są ważnym elementem całego przedstawienia, prawdziwą oprawą architektoniczną, która buduje nastrój wśród zbierających się na stadionie widzów.
Właśnie dlatego nie są to popularne czarne pudełka z ?uszami" głośników, ale wielkie i skomplikowane bryły aranżujące przestrzeń widowiska.

 

 

Wybrane projekty pracowni Stufish z ostatnich kilku lat:

 

 

The Rolling Stones - A Bigger Bang Tour

 

fot. www.smh.com.au

 

 

Największa w historii trasa koncertowa legendarnego zespołu miała niesamowitą, kosmiczną wręcz oprawę. W pierwszej części trasy, w 2005 roku w konstrukcję sceny wmontowanych było kilkadziesiąt lóż, skąd najwierniejsi (i najzasobniejsi) fani zespołu mogli oglądać zarówno muzyków, jak i spojrzeć na wielotysięczną widownię z niespotykanej dotąd perspektywy.


fot. Stufish

 


Do właściwej sceny dostawiony był sięgający daleko w publiczność wybieg, który w połowie koncertu stawał się torem, po którym poruszała się centralna sekcja sceny ze wszystkimi muzykami i operatorami dźwięku, wioząca zespół do sceny B, znajdującej się po środku widowni.

 

 

fot. Stufish

 

 

Oprócz wspomnianej platformy zaplanowano jeszcze jeden ruchomy element, który z nienacka pojawiał się na scenie. Był to ogromny balon w kształcie charakterystycznego znaku Stonesów, który poruszał się na wietrze, jakby chciał polizać publiczność.

 

 

 

 

fot. Stufish

 

 


fot. R. Gajda



fot. R. Gajda

 

 

 

 

 

U2 Vertigo Tour

 

 

 

fot. www.smh.com

Charakterystycznym elementem zestawu scenicznego ostatniej trasy irlandzkiego zespołu, tak jak to miało miejsce w przypadku wcześniejszej Popart Tour był gigantyczny ekran ledowy, który rozciągał się za muzykami i tworzył właściwie całą scenografię.
Jednak w przypadku trasy Vertigo architekci ze Stufish postanowili urozmaicić ekran o elementy ruchome, lampy błyskowe i dodatkowe oświetlenie ?schowane" za ażurowymi rusztami z blachy, do których przymocowane były zestawy diod.

 

 

fot. Stufish

 

fot. Stufish

 

fot. Stufish

 

fot. Stufish

 

 

 

 

 


Robbie Williams - Close Encounters Tour

 

 

fot. www.askmen.com

 

 

Ostatnia trasa koncertowa bożyszcza nastolatek miała pokazać bardziej rockowe i tajemnicze oblicze artysty. W tym celu pracownia Stufish zaprojektowała monumentalną oprawę sceny. Składała się ona z ogromnych malowanych na żółto i niebiesko kratownic, zaopatrzonych między innymi w windę, którą porusza się sam Robbie; wybieg z zapadnięciem jak i potężne wytwornice dymu, miotacze ognia i scenę obrotową. Całość robiła piorunujące wrażenie, wypełniając wnętrza nawet największych europejskich stadionów.

 

 

 



fot. Stufish

 


fot. Stufish

 


fot. Stufish

 


Podobnie, jak rok wcześniej przy projektowaniu oprawy scenicznej dla U2 aranżacja stanowi wielki ekran z zestawów diodowych urozmaiconych lampami błyskowymi i uzupełnionych trzema wielkimi ścianami ledowymi o dużej rozdzielczości.

 

 


fot. Stufish

 

 

Firma na stałe współpracuje z najlepszymi projektantami światła na świecie. Dzięki ich wspólnej twórczości mogą powstawać widowiska, w których architektura sceny gra istotną rolę (przynajmniej do momentu pojawienia się na niej gwiazdy):

 

 

 

 

 

 

RG

 

 

 

Zobacz także:

 

 

Mobile Performance Venue - mobilna arena

 

 

Brad Pitt zaprojektuje w Dubaju

 

 

 

 

Skomentuj:

Stufish - architektura muzyki