Panteon architektów: Le Corbusier, czyli papież modernizmu

Żaden inny człowiek nie odcisnął tak silnego piętna na XX-wiecznej architekturze jak Le Corbusier. Geniusz, który nie skończył żadnej szkoły architektonicznej, napisał 50 książek, stworzył własny kierunek w malarstwie, a przede wszystkim dokonał rewolucji w architekturze współczesnej. Prekursor, propagator i twórca wielu arcydzieł.

Le Corbusier i Picasso - co ich łączyło?

Najlepiej zobrazować postać Le Corbusiera i jego wpływ na architekturę przez porównanie z Picassem. Gdy myślimy o malarstwie XX wieku, widzimy Picassa, a gdy mówimy o architekturze tego okresu, odnosimy się do Le Corbusiera. Obaj twórcy mieli największy wpływ na swoje dziedziny, zrewolucjonizowali je, choć nie mieli formalnego, kierunkowego wykształcenia. Obaj zaczynali od klasycznej sztuki, osiągnęli w niej mistrzostwo już w latach młodzieńczych, z czasem porzucali utarte szlaki, by stworzyć swój własny język.

Picassa i Le Cobusiera łączyły też niespożyte siły twórcze - tworzyli do ostatnich swoich dni, a liczbą dzieł i stworzonych kierunków mogliby obdzielić rzesze innych artystów. Le Corbusier dał podwaliny pod modernizm, a w szczególności puryzm, po II wojnie światowej był prekursorem brutalizmu.

Le Corbusier mógł zostać tylko anonimowym rzemieślnikiem

Zanim Le Corbusier stał się sławnym Le Corbusierem, był Charlesem-Edouardem Jeanneretem, synem zegarmistrza. Urodził się 6 października 1887 roku w La Chaux-de-Fonds w Szwajcarii, w mieście słynącym z najlepszych na świecie zakładów zegarmistrzowskich. Sam jako nastolatek pobierał nauki w szkole artystycznej w swoim rodzinnym mieście, gdzie uczył się grawerowania i cyzelunku, głównie z myślą o zdobieniu kopert zegarków.

Jako 15-latek za swój grawerowany zegarek zdobył główną nagrodę i być może dalsze jego życie byłoby losem zdolnego lecz anonimowego rzemieślnika. Jednak przyszły papież modernizmu spotkał na swojej drodze nauczyciela, Charlesa L'Eplatteniera, który nakłonił go do zajęcia się architekturą.

Jeanneret zabrał się do niej od strony praktycznej, w owych bowiem czasach nie trzeba było mieć dyplomu, by móc budować. Mając siedemnaście i pół roku zaprojektował swój pierwszy dom! W ciągu kolejnych lat stworzył wiele eleganckich rezydencji, które powstały w La Chaux-de-Fonds i okolicach. Wszystkie były w duchu tradycyjnej architektury regionu wzbogacone jednak o mistrzowsko zaprojektowaną secesyjną ornamentykę.

Odbywa podróż studialną po Europie, co wówczas było obowiązkowym punktem edukacji każdego wykształconego młodzieńca. Zwiedza Włochy, Grecję, Turcję, Niemcy. W Wiedniu pracuje przez sześć miesięcy u jednego z twórców wiedeńskiej secesji, Josefa Hoffmanna, gdzie styka się z ideami Adolfa Loosa. Ten ostatni uważał ornament za zbrodnię, co doprowadziło do zmiany myślenia młodego Jeannereta. Odtąd jego budynki będą pozbawione ozdób. Od 1909 do 1910 roku architekt mieszkał w Paryżu, gdzie w pracowni Auguste Perreta uczył się zastosowania żelbetu.

W pracowni Petera Behrensa, który wówczas realizował wielkie projekty przemysłowe dla firmy AEG, Le Corbusier poznaje również rodzący się niemiecki funkcjonalizm. Tam też zaznajamia się z Miesem van der Rohem i Walterem Gropiusem, późniejszym twórcą Bauhausu, słynnej szkoły projektowania.

Po powrocie do La Chaux-de-Fonds tworzy kolejne wille dla bogatych przemysłowców, wciąż jeszcze z wysokimi dachami charakterystycznymi dla Jury Szwajcarskiej, ale już bez ornamentu. To głównie ogołocony z ozdób klasycyzm, choć wszystkie budynki mają już nowatorską jak na tamte czasy, żelbetową konstrukcję.

Taka jest Villa Schwob, z zewnątrz neoklasyczna, w środku z wysoką, dwupoziomową przestrzenią dzienną podpartą czterema żelbetowymi słupami, wokół której swobodnie zaprojektowane są inne części domu. Szkieletowa żelbetowa konstrukcja zastosowana w domu jednorodzinnym była jedną z pierwszych w Europie! Jednak mimo mistrzowskiego detalu, ciekawej formy i dobrego rozplanowania funkcjonalnego budynek nie był awangardowym dziełem, wciąż jeszcze nosił klasycyzujący kostium. Na realizację odważnych dzieł było za ciasno w drobnomieszczańskim La Chaux-de-Fonds, dlatego w 1917 roku młody Jeanneret wyjeżdża do Paryża.

Narodziny Le Corbusiera

W Paryżu Charles-Edouard Jeanneret rzuca się w wir życia artystycznej bohemy. W tym czasie stolica Francji była mekką nowoczesnej sztuki, tu narodził się kubizm i dadaizm, to tu działali najwięksi artyści świata. Jeanneret zaprzyjaźnia się z malarzem Amedee Ozenfantem, który w 1916 roku stworzył puryzm - nowy kierunek estetyczny w sztuce. To jednak przyszły Le Corbusier wypracował główne podwaliny filozoficzne i naukowe puryzmu. Razem z Ozenfantem w ciągu kilku miesięcy malują po nocach obrazy i piszą książkę "Apres le cubisme", którą wydają w 1918 roku równocześnie otwierając wystawę malarstwa purystycznego.

Nowy styl ma stworzyć nowy język form, który za kilka lat Le Corbusier zastosuje w architekturze. Przede wszystkim opiera się na prostych bryłach - kulach, stożkach, sześcianach i podstawowych kolorach, które zdaniem Jeannereta i Ozenfanta oddziaływają na ludzi w sposób pierwotny i uniwersalny, są zrozumiałe dla wszystkich.

Wówczas w Paryżu, w 1920 roku, narodził się Le Cobusier. Ten pseudonim był potrzeby Jeanneretowi do podpisywania tekstów o architekturze, które pisał do założonego wspólnie z Ozenfantem pisma "L`Esprit Nouveau" (Nowy duch). Nazwisko zaczerpnął od dalekiego kuzynostwa Lecorbesierów, wprowadzenie do niego dwuczłonowości było z jego strony zgrywą. Choć być może za wyborem tego pseudonimu przemawia też charakterystyczny profil Jeannereta przypominający głowę kruka (po francusku kruk to corbeau), którego czasem używał jako insygnium w listach.

Już jako Le Corbusier zakłada w 1923 roku pracownię architektoniczną, którą prowadził z dalszym kuzynem Pierre'em Jeanneretem aż do 1940 roku.

W 1925 roku stworzył swój pierwszy głośny budynek - był to tymczasowy pawilon l'Esprit Nouveau na Międzynarodową Wystawę Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu. Właściwie był to jednoprzestrzenny, modelowy dom, który odwoływał się do wcześniejszej idei Le Corbusiera - domu Maison Citrohan, który, jak sugerowała jego nazwa, miał być produkowany seryjnie.

Pawilon to prostopadłościan z olbrzymim oknem i zadaszonym tarasem. W dwukondygnacyjnym wnętrzu pojawiła się antresola, dominowały gładkie ściany, na których zawisły purystyczne obrazy, przestrzeń wypełniały nowoczesne meble produkowane metodą przemysłową.

Pawilon to echo podróży Le Corbusiera po Europie, kiedy szczególnie zachwycił się klarownością przestrzeni w klasztorach. To właśnie benedyktyńska cela była inspiracją do stworzenia planu pawilonu. Architekt miał ideę, by takie komórki mieszkalne zestawiać w poziomie i pionie tworząc z nich wielkie bloki - Immeubles-Villas, czyli dom wielorodzinny, składający się de facto z samodzielnych domów jednorodzinnych.

Po ponad dekadzie spędzonej na obczyźnie 19 września 1930 roku Le Corbusier przyjmuje obywatelstwo francuskie. Jeszcze w tym samym roku 18 grudnia poślubia Yvonne Gallis, modelkę z Monako, która automatycznie staje się Madame Le Corbusier, nazywana tak od pseudonimu swego męża.

Purystyczne wille i pięć zasad Le Corbusiera

W drugiej połowie lat 20. i na początku latach 30. Le Corbusier tworzy wiele doskonałych, purystycznych willi. Wciela w nich postulaty sztuki purystycznej, czyli stosowanie podstawowych brył i kolorów. Dwie z nich odbijają się szerokim echem na całym świecie - willa Stein w Garches z 1927 roku oraz willa Savoy w Poissy. Obie realizowały "5 postulatów nowoczesnej architektury", które sformułował Le Corbusier. Zwłaszcza dom w Poissy był idealnym ich zmaterializowaniem.

Owe pięć zasad wiązało się z możliwościami nowych technologii - przede wszystkim konstrukcji żelbetowej opartej na siatce słupów i stropów, które po wiekach stosowania grubych murów z cegły uwolniły ściany budynków od funkcji nośnej. Od teraz to wewnętrzna, niezależna konstrukcja przenosiła ciężar budowli, a ściany zewnętrzne, czyli fasady można było dowolnie kształtować.

Le Corbusier sformułował w 5 punktach zasady, jak maksymalnie wykorzystać zdobycze najnowszej techniki.

1. Dom miał stać na wolnostojących podporach (pilotis, czyli słupach), dzięki czemu pozostawał wolny parter, pod którym mógł się odbywać ruch samochodowy albo można go było wykorzystać sadząc tam zieleń i powiększając powierzchnię ogrodu.
2. Ogród na dachu - umożliwiało to zastąpienie dachów spadzistych płaskimi stropodachami.
3. Wnętrza miały być oparte na otwartym planie, gdyż podział stał się niezależny od konstrukcji. Można je kształtować dowolnie w zależności od potrzeb, ale z naciskiem na tworzenie otwartych przestrzeni, a nie zamkniętych, małych pokoi.
4. Konstrukcja słupowa umożliwiała dowolne kształtowanie elewacji.
5. W uwolnionych od funkcji nośnych fasadach powinny dominować olbrzymie okna, najlepiej okna wstęgowe, poziome, oplatające cały budynek, które dostarczają więcej słońca od tradycyjnych, punktowych okien.

Idealnym odbiciem tych idei jest właśnie willa Savoy wybudowana w latach 1929-1931 jako dom weekendowy dla bogatych klientów. To wielki biały prostopadłościan, który lewituje nad ziemią, oparty na słupach parteru.

Parter pomalowany jest na ciemny kolor i wycofany w głąb, co jeszcze bardziej podkreśla wrażenie unoszenia się bryły budynku. Zakrzywiony parter zaprojektowano z myślą o promieniu skrętu samochodu, który mógł wjechać między słupy. W parterze znajdują się pomieszczenia dla służby i pomieszczenia gospodarcze oraz główny hol. Z niego przechodzi się skręconą klatką schodową albo rampą na właściwe piętro mieszkalne. Pochylnie to stały motyw w twórczości Le Corbusiera.

Plan piętra ma kształt litery L, choć z zewnątrz wygląda jak prostopadłościan, ponieważ fasady otaczają także otwarty taras. Okna wstęgowe obiegają cały budynek, są także w ścianach tarasu z tym, że już bez przeszklenia. Z piętra można kolejnymi rampami przejść na dach, gdzie powstał drugi taras wraz z solariami, czyli zakrzywionymi ścianami chroniącymi przed wiatrem, gdzie można było w zaciszu zażywać kąpieli słonecznych.

Mocna forma białego pudelka umieszczonego w krajobrazie, wręcz agresywna, do dziś jedynych zachwyca, innych drażni. Frank Lloyd Wright zarzucał Le Corbusierowi, że to tylko "pudełko na słupach". Ale jego idealne proporcje, dokonała harmonia geometrii zbliżają go do świątyń greckich i Partenonu, który Le Corbusier uważał za najwspanialszy na świecie przykład architektury.

W budynku, oprócz 5 punktów, można zauważyć jeszcze trzy słynne zasady, które stosował w urbanistyce: "światło, przestrzeń, zieleń". Budynek jest przestronny, pełen zielni na tarasach, a całe jego ukształtowanie sprzyja zdrowemu stylowi życia: solaria na dachu, rampy sprzyjające bieganiu, wypoczynkowe tarasy, łazienki pełniące funkcje salonów kąpielowych z oknami i wyjściem na taras.

Idealne miasta na papierze

Od początku swojej kariery Le Corbusier zajmował się również planami urbanistycznymi dla miast, przez całe życie wykonał ich kilkadziesiąt, w tym dla: Algieru, Sztokholmu, Moskwy, Buenos-Aires, Montevideo, Rio de Janeiro, Zurychu, Antwerpii, Barcelony, Nowego Jorku, Bogoty, Saint-Die, Marsylii, Czandigar i bez przerwy od roku 1912 do 1960 dla Paryża.

Większość z nich pozostała na papierze, ponieważ były zbyt radykalne - Le Corbusier nawoływał nierzadko do wyburzenia całych starych dzielnic, by na ich miejscu wybudować nowe, modernistyczne budynki stojące w zieleni. I mimo, że plany te nie zostały zrealizowane, miały olbrzymi wpływ na rozwój współczesnych miast, zwłaszcza po II wojnie światowej. Co ciekawe, architekt wykonywał najczęściej plany z potrzeby serca, a nie na zamówienie rządów. Przedstawiał je potem w pisanych przez siebie książkach czy na wystawach.

Jednym z pierwszych głośnych planów było Ville Contemporaine (Miasto Współczesne) z lat 1922-1925. Le Corbusier stosuje tu segregację funkcji, oddziela od siebie mieszkanie, pracę, wypoczynek -oddzielne budynki znajdują się w oddzielnych dzielnicach połączonych siatką prostych ulic. Dominujący jest ruch samochodowy, ale odseparowuje go od ruchu pieszego, zakłada też budowę lotniska. W centrum miasta zamiast katedry bądź ratusza umieszcza jednak nie tylko lotnisko, ale i 24 szklane wieżowce, które miały mieścić biura dla biznesmenów.

Le Corbusier sprzeciwia się tym samym dotychczasowej gęstej zabudowie opartej na kwartałach, gdzie kamienice wypełniają całe pierzeje ulic, tworząc wąskie wąwozy, a same kwartały mają jedynie niewielkie wolne przestrzenie w postaci podwórek-studni. Wprowadza wysoką zabudowę, by móc zaoszczędzić sporo terenu pod parki i zieleń.

Rozległe tereny otwarte z wolnostojącymi blokami w zieleni były postulatem poruszanym w większości jego planów. Idealne miasto według Le Corbusiera powinno dostarczać jego mieszkańcom "słońca, zieleni i przestrzeni".

Do tych idei przekonywał wielu modernistów podczas zjazdów CIAM (Congres Internationaux d`Architecture Moderne, czyli Międzynarodowych Kongresów Nowoczesnej Architektury). W latach 30. CIAM zrzeszał głównie awangardowych architektów, których postulaty nie miały szansy na realizację. Jednak uchwalony przez nich w 1933 roku dokument zwany Kartą Ateńską, propagujący upragnioną lecorbusierowską triadę oraz zakładający segregację funkcji, po II wojnie światowej stał się dominującym trendem w europejskiej urbanistyce. Choć wcześniej założenia Karty były krytykowane, to jednak zaczęto je wprowadzać w życie po ogromnych zniszczeniach wojennych.

Wypaczone idee Le Corbusiera dotyczące miast znamy doskonale z powojennych blokowisk. Niestety odhumanizowane powtarzalne bloki spowodowały, że przez wiele dekad szwajcarskiego architekta uważano za "zabójcę miast". Także wprowadzenie szerokich arterii i wielopoziomowych skrzyżowań przysporzyły mu dalszych krytyków.

Le Corbusier stworzył też wiele bardzo odważnych i wciąż zbyt śmiałych planów, jak na przykład projekt Obus dla Algieru z 1932 roku. Tutaj całe miasto to jeden wielopiętrowy blok falujący i biegnący wzdłuż nabrzeża. Na dachu tej megastruktury mieszczącej mieszkania dla 180 tys. osób biegła autostrada. Centrum miasta składało się z kilku innych wijących się bloków oraz kilku prostokątnych, mieszczących centrum administracyjno-handlowe.

Twórczość Le Corbusiera stała się w latach 30. bardzo znana, wielu architektów z całego świata praktykowała w jego pracowni i po powrocie do swoich krajów kontynuowali dzieło "papieża modernizmu".

Jednak po II wojnie światowej w twórczości Le Corbusiera dokonała się rewolucja. Stał się ojcem nowego stylu - brutalizmu.

Więcej o:
Komentarze (4)
Panteon architektów: Le Corbusier, czyli papież modernizmu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: klaps

    Oceniono 1 raz 1

    Mistrz i geniusz. Mogliście dać więcej zdjęć mniej znanych projektów realizujących całą plastykę LeCorbusiera (parlament w Indiach, klasztor we Francji).

  • cool_matt

    Oceniono 3 razy 1

    niestety jeden z najgorszych niszczycieli ktory za wszelka cene chcial sie wyroznic . jego szalencze wizje paris to jest jazda .... niestety komuchy go lubily i dlatego polskie miasta wygladaja tak jak wygladaja

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX