Archipod: biuro we własnym ogrodzie

Coraz więcej mówi się o ekologicznych rozwiązaniach. Dojazd do pracy komunikacją miejską, samochody napędzane silnikiem elektrycznym, rower. A co jeśli w ogóle nie trzeba byłoby jechać do pracy? To bardziej realne niż myślisz. Brytyjski architekt Chris Sneesby stworzył Archipoda, czyli małe biuro, które możesz postawić w swoim ogrodzie.

 

 

Pomysł Archipoda wydaje się być genialnym rozwiązaniem dla tych, którym codzienne dojazdy do pracy, niejednokrotnie obfite w poranne korki, dają się we znaki. Archipod to nic innego jak pomieszczenie biurowe, które możesz postawić sobie w ogrodzie. Jego niewątpliwą zaletą jest fakt,  że jest zrobiony z prefabrykatów, dlatego już po czterech tygodniach możesz cieszyć się jego użytkowaniem. Nie potrzeba też pozwolenia na budowę (przynajmniej w Wielkiej Brytanii).

 

Archipod z zewnątrz przypomina olbrzymi kokos. Gont, którym pokryta jest elewacja nawiązuje do chropawej skorupy kokosa, natomiast gładkie białe wnętrze, kojarzy się z miąższem.

 

 

To niewielkie pomieszczenie posiada wszystko, co niezbędne do pracy. Wyposażono je w ogrzewanie elektryczne, a także gniazdka, uchylny świetlik dachowy (w celu maksymalizacji naturalnego światła i wentylacji) oraz ergonomiczne półokrągłe biurko. Średnica obiektu to 2,9 m. Z łatwością pomieści dwie osoby. - To zdecydowanie lepsze rozwiązanie od tradycyjnego biura domowego. Dzięki Archipod masz możliwość całkowitego odizolowania się od strefy domowej (ściany dźwiękoszczelne), a zarazem w razie potrzeby zawsze jesteś pod ręką - mówi Sneesby.

 

 

Cena archipoda waha się w granicach 12 000 funtów.

 

 

KB

 

 

Zobacz też:


Kto zamieszka w strusim jaju


Architektura w ruchu


Lodowy Dom w Krakowie

 

Więcej o: