Muzeum jak wielki monolit

Rozbudowa zabytków zawsze stanowi dla architekta duże wyzwanie. Przykładem udanego połączenia historii i nowatorskiego podejścia do architektury jest projekt Kubus/Titan - dobudowana do pochodzącego z 1894 roku część wystawiennicza Muzeum Historycznego w Bernie, stolicy Szwajcarii.

Gdy architekci z pracowni mlzd zobaczyli gmach berneńskiego Muzeum Historycznego, wiedzieli, że rozbudowa nie będzie zadaniem łatwym. Nie chcąc konkurować z XIX-wieczną stylistyką, zaprojektowali przestrzeń wystawienniczą, która koresponduje ze starym gmachem, lecz robi to w nieco zaskakujący sposób. Stworzyli funkcjonalne dopełnienie istniejącego budynku, które znalazło wspólną płaszczyznę dialogu pomiędzy starym a nowym.

Konkurs na projekt rozbudowy obiektu miał na celu rozwiązanie kwestii niedostatku przestrzeni oraz posiadał dodatkowy aspekt rozwoju urbanistycznego całej dzielnicy, nazywanej, z uwagi na dość duże zagęszczenie muzeów i galerii, Dzielnicą Muzeów. Proponowaną lokalizacją rozbudowy berneńskiego muzeum była wschodnia część obszaru leżącego na tyłach budynku. Potrzebne były nowe pracownie, pomieszczenia składowe i magazyny, jak również przestrzeń ekspozycyjna na wystawy zmienne.

Pracowni :mlzd, która wygrała konkurs, zależało na zapewnieniu dialogu pomiędzy dobudowywaną częścią Muzeum, a istniejącym gmachem, jak również na scaleniu ze sobą różnych poziomów obszaru zewnętrznego, powstałych w wyniku usypania sztucznej skarpy. Architekci postanowili nadać sali ekspozycyjnej wymiary o powierzchni podłogi wynoszące 21 x 43 m i wysokość 6 m, dobudować ją do tylnej ściany starego budynku i w połowie drogi zatopić w gruncie. W ten sposób na szczycie pomieszczenia ekspozycyjnego stworzyli platformę, a na jego południowym krańcu uzyskali pionową przestrzeń, powstałą pomiędzy starymi i nowymi budynkami, jednocześnie łącząc go z położonym na północy ogrodem.

Wyrazista, wysoka bryła Kubusa/Titana, w której zostały zlokalizowane pomieszczenia biurowe Muzeum, Archiwum Miejskie Berna i zajmująca najwyższą kondygnację biblioteka, została zaprojektowana w podobnej skali co skrzydło boczne starego gmachu. Do umieszczonej pod nią sali ekspozycji zmiennych wchodzi się przez centralny hall wejściowy istniejącego wcześniej kompleksu. Od strony południowej Kubusowi nadano wygląd betonowej skały. Płaszczyzny cięć wykonanych w monolitycznej konstrukcji łagodzą jej masywność oraz przyczyniają się swym kształtem do zintegrowania z nią nachylonych pod różnymi kątami połaci dachu istniejącego wcześniej gmachu.

Beton, którego użyto do wykonania powierzchni nowej zabudowy, został zabarwiony na lekko żółtawy kolor, zbliżony do barwy piaskowca, z którego zbudowany był istniejący gmach.

Inne, o wiele bardziej rzucające się w oczy powiązanie stworzono za pomocą elewacji północnej. Wyglądający jak zamek stary gmach muzeum odbija się po drugiej stronie placu w całkowicie przeszklonej elewacji. Z jednej strony służy to powiązaniu dwóch części obiektu, lecz z drugiej, kreuje swego rodzaju dystans pomiędzy starymi i nowymi budynkami. Panele szklane zamocowane bez widocznych połączeń, stały się tłem dla starannie nakreślonej kopii starego gmachu.

źródło: Reynaers

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Więcej o: