Zmodernizują "kabinę prysznicową"?

To architektoniczne kuriozum, powszechnie uznawane jest za jeden z najbrzydszych budynków stolicy. Wiedeńskie biuro projektowe Zechner & Zechner opracowało projekt przebudowy biurowca, który kojarzy się warszawiakom jednoznacznie...

 

 

Choć 116-metrowy wieżowiec Millennium Plaza w Alejach Jerozolimskich niebawem będzie świętować zaledwie dziesiąte urodziny, rzeczywiście dramatycznie potrzebuje zmian.

 

28-piętrowa budowla wyskakuje znienacka spośród siedmio-, ośmiopiętrowych kamienic i bloków przy Al. Jerozolimskich. Szokuje elewacją, na którą składają się hektary białych kafelków i łazienkowo niebieskiego szkła. Stylistyką przypomina siedzibę Curtis Plaza przy Wołoskiej - pierwszy nowoczesny budynek tego typu w Warszawie, który powstał na początku lat 90., kiedy jeszcze nikt w Polsce nie wiedział, że biurowce mogą być ładne.

 

 

Inwestorem wieżowca był turecki milioner Sabri Bekdas, zaprojektował go turecki architekt Vahap Toy. Jeszcze cztery lata po oddaniu do użytku był zajęty ledwie w jednej trzeciej. Nie przez przypadek. Budynek krył w sobie zagadki, które mogłyby być tematem zajęć dla studentów architektury. Dwa ciasne podziemne parkingi, które dopiero po latach zostały połączone tunelem. Pierwsze naziemne piętra zajęte przez ekskluzywne butiki, do których nikt nie zaglądał, bo w tej części budynku kursowały tylko dwie powolne windy. Biura położone na piętrach od 6. do 28. obsługiwały zaledwie cztery windy... W 2003 r. właściciel zafundował budynkowi facelifting, m.in. poszerzając niefunkcjonalny parking i umieszczając na fasadzie dodatkowe szybkobieżne windy. Zmiany nie obejmowały, niestety, elewacji.

 

 

- Było szereg narad, kilka propozycji, ale wszystkie poszły do szuflady. Inwestor nie był zainteresowany, szkoda mu było pieniędzy - żałuje Michał Sadowski, architekt z pracowni APA Wojciechowski, która uczestniczyła w operacji ratowania biurowca.

 

 

 

 

 

 

Wiedeńskie biuro projektowe Zechner & Zechner opracowało projekt przebudowy biurowca w Al. Jerozolimskich niedaleko pl. Zawiszy. Budynek miałby nabrać stonowanych, stalowo-szarych barw. Zaokrąglony przeszklony fronton przesłoniłaby lekka siatka z rombowymi oczkami wykonana ze srebrzystego aluminium. Na tarasie najwyższej kondygnacji wyrosłyby drzewa, dodając budynkowi aury tajemniczości i luksusu dla wybranych.

 

Czytaj więcej

 

Michał Wojtczuk

źródło: Gazeta Wyborcza Warszawa

 

 

Zobacz także:

 

Nowa Ambasada Niemiec w Warszawie 

 

Najbardziej kontrowersyjna kopuła 

 

Odbudowana wieża World Trade Center - 7WTC 

 

Więcej o: