Galeria Katowicka rośnie. Pierwszy kielich już gotowy

Pierwszy z szesnastu betonowych kielichów nowego dworca i galerii jest już gotowy. - Wzorowaliśmy się na oryginale - zapewniają budowlańcy.

Rafał Elżanowski, dyrektor ds. inwestycji w Neinver Polska wyjaśnia, że właśnie zakończyło się wylewanie całej konstrukcji pierwszego kielicha. - Ma ok. 20 metrów wysokości i został zrobiony według takiej samej technologii jak oryginały - mówi. Budowlańcy posłużyli się drewnianymi szalunkami, na betonie zostały charakterystyczne ślady desek. - Budowa jednego kielicha zajmuje około 3 miesięcy. Trwa zalewanie pozostałych konstrukcji - mówił Elżanowski gdy weszliśmy na strop gotowego kielicha.

Dodaje, że część dworcowa inwestycji powinna być gotowa w czerwcu. Wszystko zależy jednak od tego, czy do tego czasu miasto wybuduje dojazdy do dworca od strony ul. Dworcowej i Słowackiego. - Nie otworzymy dworca jeśli nie da się do niego dojechać - wyjaśnia.

Cała Galeria Katowicka powinna być gotowa w połowie 2013 roku. Póki co na budowie pracuje ok. 800 osób. Warta miliard złotych inwestycja jest gotowa w 30 proc.

W części handlowej ma być ok. 250 sklepów. Przedstawiciele inwestora pochwalili się niedawno, że wynajęto już 123 lokale. Będą tu m.in. takie sklepy i punkty jak: 1 Minute, 4F, A SEC, Accessorize, Bijou Brigitte, Claire's, Deniquem, Eat&Go, Etam Lingerie, Harpers Shoes, Krakowskie Wypieki, Martens Boots & Shoes, Pasmanteria, Rubbabu, Salad Story, Lavard, Stokrotka.

 

czytaj więcej: katowice.gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (9)
Galeria Katowicka rośnie. Pierwszy kielich już gotowy
Zaloguj się
  • Gość: tusk

    Oceniono 2 razy 0

    Polska w budowie.

  • 8oolloo8

    Oceniono 6 razy 2

    Stare kielichy wyburzyli,bo po skruszeniu ich na pył,
    świetnie się nadawały do wypełnienia ścian szczelinowych okalających cały teren budowy.
    Nie trzeba było do tego celu kupować i dowozić ton materiału,
    bo ze skruszonych kielichów był już na terenie budowy!
    No i odtworzyły się wielkie wrota z frontem robót dodatkowych (niepotrzebnych):
    burzenie,
    mielenie,
    przeprojektowanie,
    konsultacje,
    zakup ton betonu,
    etc.
    i wreszcie powstanie to co było!
    Zgubią się te nowe kielichy zasłonięte wielką bryłą handlowego molocha.
    Nie będzie tej fajnej perspektywy (dawnego placu) z której to kielichy prezentowały się niesamowicie...
    Pomijam syf wieloletniego zaniedbania tej okolicy,gdzie odbiór kielichów był zakłócony...
    :)
    Ale była dobra okazja,którą niestety krótkowzroczne palanty zaprzepaściły,
    by w tym miejscu stworzyć plac centralny starej części Katowic.
    Rynek...
    Wystarczyło podjąć decyzję i zaprojektować całe centrum komunikacji z nowym dworcem w okolicach Ul.Sądowej!
    Nie trzeba byłoby wtedy zaburzać funkcjonowania całego miasta,jak to ma miejsce teraz!
    (Kiedyś prezentowała swoją wizję ocalenia starego dworca
    i dodania nowych elementów młoda Austriaczka)
    Z okolic Ul.Sądowej lepiej byłoby wyprowadzać i wprowadzać ruch do miasta (łączniki z DTŚ i A-4),
    zamiast generować dodatkowy ruch w ścisłym centrum starych Katowic.
    A Plac Szewczyka zostawić jako plac z domknięty nową architekturą.
    Wprowadzić nowe funkcje do (byłego-kielichowatego dworca),nowe funkcje pod plac (parkingi,basen etc.).
    Ciekawe,jak poradzą sobie ze spalinami w podziemnej części parkingów,dworca autobusowegi i czteropasmowej drogi dojazdowej w tunelu?!
    Od razu pomalują sufity i ściany na czarno?
    :)
    oolloo@vp.pl

  • Gość: Luck

    Oceniono 4 razy 2

    Zastanawia mnie po co robić od nowa coś co ma wyglądać na "stare"? Jeśli tak bardzo chcieli zachować te kielichy, to mogli je zachować jakoś przy wyburzaniu, a nie teraz robić je na nowo i na siłę wciskać do nowej galerii i dworca, gdzie pewnie w ogóle nie będą pasować...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX