Publiczna toaleta w Gdańsku

red
22.01.2013 09:47
A A A
Modułowa publiczna toaleta w Gdańsku.

Modułowa publiczna toaleta w Gdańsku. (źródło: SIM Architekci)

Projektując ten obiekt, chcieliśmy stworzyć współczesny mebel miejski; mało agresywną formę, która w detalu nawiązuje do materiałów z najbliższego otoczenia - mówią autorzy, Schleifer i Milczanowski Architekci

Celem było stworzenie prefabrykowanej konstrukcji, która w minimalnym stopniu wymaga prac ziemnych. Toaleta miała być półautomatyczna, całoroczna i łatwa w obsłudze. Inwestorem było w tym wypadku miasto, a na lokalizację wybrano Plac Kobzdeja. To jeden z dwóch (docelowo mają być trzy) nowoczesnych, samoobsługowych szaletów, które stanęły na przełomie maja i czerwca 2012 roku na terenie Śródmieścia Gdańska

Pod względem architektonicznym wymagano od nas czegoś pozornie niemożliwego - stworzenia wyjątkowego budynku, pasującego nie tylko do historycznego otoczenia ale także nowoczesnych dzielnic. Budynek powinien więc pasować wszędzie -mówią architekci z Schleifer i Milczanowski Architekci

Prace poprzedziły konsultacje społeczne i środowiskowe. Przygotowane koncepcje zostały zaprezentowane Architektowi Miejskiemu, Konserwatorowi Zabytków i lokalnej społeczności.

Forma bryły na planie okręgu okazała się najlepsza. Wyzwaniem stało się dopasowanie takiego kształtu wnętrza do potrzeb osób niepełnosprawnych zakładając możliwie najmniejszą powierzchnię. Udało nam się to poprzez nieznaczną deformację strefy wejścia. Dzięki temu rzut toalety przypomina kroplę wody. Nasuwa to bezpośrednie skojarzenie z szeroko rozumianą ekologią, energią odnawialną a także projektowaniem zrównoważonym. Prześwietlony szklany dach pozwala odpowiednio doświetlić wnętrze w ciągu dnia oraz dzięki zyskom energetycznym wspomóc ogrzewanie.

Zależało nam aby obiekt powstał z materiałów przetwarzalnych. Dlatego wybraliśmy stal i szkło jako materiały podstawowe, a do wykończenia wnętrza zaproponowaliśmy kompozyty z certyfikatami ekologicznymi - dodają architekci

Konstrukcja szkieletowa ze stali otoczona jest panelami z patynowanej blachy w kolorze rdzawym, według architektów ma przywoływać skojarzenia z surowymi kadłubami statków budowanych w pobliskich stoczniach. Dodatkowo odcień patyny mieniąc się w słońcu wyglądać ma jak złoto północy - bursztyn.

Modułowa publiczna toaleta w Gdańsku.źródło: SIM Architekci

Toaleta pełni także rolę miejskiego mebla. Ożebrowanie korpusu pozwala na parkowanie rowerów. Całkowity koszt budowy wyniósł 300 tys. zł

WIĘCEJ ZDJĘĆ GDAŃSKIEGO SZALETU>>

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (17)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: ftw

    Oceniono 29 razy 15

    Nie ma to jak kibel w cenie średniego mieszkania ;p Gdańsk bogate miasto ;p

  • avatar

    Gość: jojo

    Oceniono 24 razy 14

    Dla mnie bomba! Nowoczesna, nienarzucająca się bryła. Oglądając zdjęcia nie mogą się zdecydować czy lepiej wygląda w świetle dziennym czy nocnym. Dodatkowa rola stojaka rowerowego to strzał w dziesiątkę! Zawsze korzystając z takich miejsc jest dylemat - pójść i zostawić rower bez zabezpieczenia czy jechać dalej i zlać się w spodnie. Oby więcej takich realizacji! Odstrasza jedynie cena, ale coś za coś! Byleby Gdańszczanie i gdański magistrat dbali o swój szalet.

  • avatar

    Gość: architekt

    Oceniono 21 razy 13

    Dług publiczny rośnie a miasto wydaje 300 tys zł na jeden kibel miejski?? Za tą kwotę można było wyremontować wszystkie istniejące toalety miejskie... :( Nie ma co, stać Polskę...

  • avatar

    Gość: Hiszpan25

    Oceniono 30 razy 10

    "Toaleta pełni także rolę miejskiego mebla. Ożebrowanie korpusu pozwala na parkowanie rowerów. Całkowity koszt budowy wyniósł 300 tys. zł" to zaledwie równowartość około 70m2 mieszkania... to się nazywa dobrze wydać publiczne pieniądze! kibel w cenie mieszkania! co za kraj!

  • avatar

    Gość: grg

    Oceniono 14 razy 10

    Fajne fajne, szkoda że miasto nie mogło się dogadać z komunalnymi i w środku zawsze był taki syf że lepiej nie ryzykować tam wejściem, ale to tylko świadczy o kulturze - Naszej kulturze... Ale wizualnie i użytecznie genialne :D

  • avatar

    Gość: mhl

    Oceniono 17 razy 7

    zdj. 11 ...niezły tyłeczek

  • avatar

    Gość: aizet1000000

    Oceniono 4 razy 4

    Jeśli można wydać grubo więcej na samochód, to dlaczego nie na rzecz użyteczności publicznej. Nazwa sugeruje obiekt mało ważny, natomiast funkcja jest nie do przecenienia. Byle miał kto zadbać o higienę.

  • avatar

    Gość: WTF?

    Oceniono 17 razy 3

    Co za bzdura. Jednak Danzig to skorumpowane miasto do cna. Szalet po znajomosci za 300 tysia... Czekajcie na rewolucje bo innej drogi nie ma dla tego modelu. Poleje sie krew.

  • avatar

    rabbinhood

    Oceniono 4 razy 2

    a nie lepiej takie rozwiązanie?
    edinburghnapiernews.files.wordpress.com/2010/11/portable-urinals3.jpg

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX