Kontrowersyjna rozbudowa zamku w Ciechanowie [OPINIE]

Maciej Kabsch

Czy współcześni architekci mają prawo "poprawiać" stare zamki? O zdanie zapytaliśmy ekspertów.

Nowy Pawilon na zamku w Ciechanowie. Materiały Muzeum Szlachty Mazowieckiej
Nowy Pawilon na zamku w Ciechanowie. Materiały Muzeum Szlachty Mazowieckiej

Pierwszy etap rewitalizacji zamku w Ciechanowie zakończył się w styczniu 2013 r. W jej trakcie wzniesiono współczesny pawilon, tzw. Dom Mały, dzięki któremu opiekujące się twierdzą Muzeum Szlachty Mazowieckiej zyskało nową powierzchnię wystawienniczą, recepcję i salę multimedialną. Autorem pawilonu jest zespół projektowy arch. Marka Kleczkowskiego z Gdyni. Wbrew modnym ostatnio w Polsce, historyzującym restytucjom zamków, muzeum w Ciechanowie postawiło na formę prostą i współczesną.

- Celem projektu było odtworzenie proporcji, klimatu i atmosfery dawnego dziedzińca zamkowego oraz jego najbliższego otoczenia. Jest to współczesna interpretacja historycznych budynków, zachowujących dawne gabaryty i przypuszczalne kształty - mówi Piotr Banasiak z Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie. Jak dodaje, inwestycja nie naruszyła autentycznych pozostałości zamku. - Nowe elementy konstrukcyjne nie zasłaniają zachowanych ścian i posadzek oraz umożliwiają kontynuację wszelkich badań historyczno-archeologicznych - tłumaczy Banasiak.

Mimo to pawilon spotkał się z surową krytyką części ekspertów, w tym badającego modę na odbudowy polskich zamków dr-a Tomasza Ratajczaka z Instytutu Historii Sztuki UAM:

- Ten projekt jest równie zły, jak proponowane dla zamku ciechanowskiego rozwiązanie historyzujące. Nie znajduję w ogóle argumentów na rzecz budowy czegokolwiek w obrębie zamkowych murów - wyjaśnia.

Jego zdaniem lepiej by się stało, gdyby pawilon powstał poza murami zamku. Argumentuje, że dawne 'domy' w twierdzy nie istnieją już w nim od dawna, a wartością kulturową, którą trzeba w niej teraz chronić, jest właśnie trwała ruina.

Czy zatem współcześni architekci powinni trzymać się ogólnie z dala od średniowiecznych zamków?

- Trudno o uniwersalne propozycje, gdyż każdy obiekt ma odmienną specyfikę - odpowiada Tomasz Ratajczak. - Jednak w większości przypadków najlepszym rozwiązaniem są niewielkie ingerencje, ograniczone do niezbędnego minimum, np. infrastruktury turystycznej, zabezpieczeń itp. Nowoczesna forma na ogół źle komponuje się z historycznymi ruinami i Ciechanów jest tego przykładem - wyjaśnia.

Innego zdania jest arch. Wojciech Popławski z warszawsko-wiedeńskiego studia projektowego OP Architekten, które opracowało m.in. koncepcję nowoczesnej rewitalizacji zamku w Chrzelicach.

- Nowoczesne interwencje są konieczne. Tylko wprowadzenie nowego życia w zabytek, w tym wypadku zamek, może pozwolić mu na przetrwanie ( ) Bez tego stajemy się kompletnie pozbawieni fundamentu, wszystko zaczynamy od nowa, myśląc że zrobimy to lepiej - wskazuje architekt.

Wojciecha Popławskiego łączy z historykami sztuki niechęć do stylizowanych na historię restytucji, które często fałszują oryginalny wygląd dawnych zamków.

- Projekty historyzujące są właśnie efektem oderwania od własnego dziedzictwa, a ich autorzy nie rozumieją roli architekta - mówi architekt. - Fałszowanie historii jest jeszcze gorsze od jej zniszczenia. Szczerość wypowiedzi architektonicznej, perfekcyjne spełnienie nowej funkcji i stworzenie nowej spójnej przestrzeni, wkomponowanej w istniejąca tkankę decyduje o jakości projektu - dodaje.

Trudnością w modernizacji zamków, na którą wskazuje Wojciech Popławski jest to, aby dodane współcześnie elementy przetrwały przynajmniej kilkadziesiąt lat. - Chyba że traktujemy naszą interwencję jak przenośny pawilon, który za rok zostanie zastąpiony jakimś dobrym projektem. Jednak i ta próba usprawiedliwienia lekkiego podejścia do tematu nie może się obronić, ponieważ jest marnotrawstwem energii i zasobów, która w ekologicznym podejściu do projektowani również nie ma miejsca - wyjaśnia właściciel OP Architekten.

Tymczasem muzeum na zamku w Ciechanowie myśli już o drugim etapie rewitalizacji, w którym miałby powstać m.in. Dom Duży. Jego projekt został wyłoniony w otwartym konkursie architektonicznym w 2005 r. i budził kontrowersje m.in. przez swoje gabaryty oraz formę łączącą elementy historyzujące i postmodernistyczne. - Projekt z różnych powodów cały czas ewoluuje - zastrzega Piotr Banasiak. - Od pracy wyłonionej w konkursie różnił się będzie tym, że zrezygnowaliśmy z dachu, który wystawał ponad obręb murów - dodaje.

Skomentuj:

Kontrowersyjna rozbudowa zamku w Ciechanowie [OPINIE]