Konkurs Changing the Face rusza w Polsce

mk

Changing the Face to międzynarodowy konkurs, w którym architekci przeprojektowują charakterystyczny budynek dla danej metropolii. W tym roku zagości w Warszawie, a informacje o konkursowym obiekcie jeszcze do niedawna trzymane były w ścisłej tajemnicy...

Pierwsza edycja konkursu Changing the Face w Rzymie: projekt 'Colosscope' Borisa Kunza
Projekt 'Colosscope' Borisa Kunza, fot. Changing the Face 2013

Pierwsza edycja Changing the Face w 2008 r. była rodzajem artystycznej prowokacji, tematem dla szalonych prac architektów było bowiem rzymskie Koloseum. Wszelka nowoczesna interwencja symbol Wiecznego Miasta, była z założenia nie do zrealizowania. W tej sytuacji projektanci mogli całkowicie puścić wodzę fantazji, zawieszając nad starożytnymi ruinami np. futurystyczne rampy, jak to uczynił Hans Focketyn, albo nawet zamykając cały budynek w ogromnej filiżance Cappuccino, na co pozwolił sobie w swym żartobliwym projekcie Paul Kath.

Paul Kath w swoim żartobliwym projekcie z 2008 r. proponował zamknąć Koloseum w ogromnej filiżance Cappuccino

Paul Kath w swoim żartobliwym projekcie z 2008 r. proponował zamknąć Koloseum w ogromnej filiżance Cappuccino

W 2009 r. konkurs zawitał do dwóch stolic Europy Środkowej: Pragi i Bukaresztu. W stolicy Czech architekci mieli zaprojektować nową fasadę Teatru Narodowego. Gmach ten, choć okazały, nie rości sobie prawa do zdominowania praskiej przestrzeni, dlatego też w konkursie został potraktowany przez architektów raczej w sposób wyważony. Zupełnie innej skali temat czekał na nich natomiast w Bukareszcie, gdzie mieli zreinterpretować monumentalny Pałac Parlamentu. Jest on największym pod względem zajmowanej powierzchni budynkiem w Europie i drugim co do wielkości na świecie. Pomnik megalomanii dawnych komunistycznych władz Rumunii nie dał się tak łatwo oswoić jak praski teatr i w prawie każdej odsłonie wyglądał jak socjalistyczna piramida przyozdobiona nowoczesnymi dekoracjami. Zwycięzca rumuńskiej edycji, Mircea Stroescu, próbował ukryć budynek, niczym małą zabawkę, w opływowym i lśniącym opakowaniu. Inny architekt, Andrei Stefanescu, potraktował problem jeszcze dosadniej i przykrył Pałac konstrukcją przypominającą zwykłą płachtę, jaką przykrywa się stary mebel porzucony na poddaszu.

Zwycięzca rumuńskiej edycji konkursu w 2009 r., Mircea Stroescu, próbował ukryć pomnik komunistycznej dyktatury w lśniącym, futurystycznym opakowaniu

Zwycięzca rumuńskiej edycji konkursu w 2009 r., Mircea Stroescu, próbował ukryć pomnik komunistycznej dyktatury w lśniącym, futurystycznym opakowaniu

Jeszcze ciekawiej wypadła edycja konkursu Changing the Face w Atenach. W 2010 r. architekci zmieniali twarz wielkiego, modernistycznego wieżowca Pireus Tower, proponując w przy tym wiele ciekawych rozwiązań technicznych. W zwycięskiej koncepcji, której twórcami byli Matthias Hollwich i Marc Kushner, specjalna fasada miała wykorzystywać naturalną siłę wiatru do obniżania temperatury we wnętrzach budynku. W nieco inny sposób chciał odciążyć tradycyjną klimatyzację Marco Acebris, który osłonił okna systemem rozkładanych parasoli, dostosowujących się automatycznie do natężenia promieni słonecznych. Jan Mazanec proponował ubrać budynek po prostu w greckie barwy narodowe, a duet Danira Safiullina i Iriny Prytkovej przykryć go za ścianami gigantycznego wodospadu.

Tematem konkursu Changing the Face w Moskwie w 2011 r. stało się modernistyczne kino Pushkinsky. I tu pojawił się szeroki wachlarz bardzo inspirujących pomysłów: od symbolicznego zasłonięcia jego fasady drugą, nowocześniejszą, jak w projekcie Filipe'a O. Dias'a, przez ukazanie dialogu między tradycyjnym modernizmem, a nowoczesną technologią w zwycięskiej pracy Juan'a Andres'a i Diaz'a Parry, aż po bezkompromisowe zastąpienie oryginalnego kształtu kina konstrukcją przypominającą statek kosmiczny, tak jak chcieliby zrobić Gijo Paul George i Hend Almatrouk.

Który budynek w Polsce będzie bohaterem Changing the Face w 2013 r.? My już wiemy!

Zajrzyj tutaj>>

Skomentuj:

Konkurs Changing the Face rusza w Polsce