Nowy plac w centrum Wrocławia. Betonowa pustynia? Architekt odpowiada internautom

Przebudowany niedawno we Wrocławiu plac Nowy Targ nie wszystkim się podoba. Internauci w komentarzach porównują go do betonowej pustyni i zmarnowanej przestrzeni. Architekt odpowiada: "plac to nie jezioro i nie las..."

Remont placu trwał prawie trzy lata. Przez ten czas zyskał on zupełnie nową nawierzchnię, podziemny parking, oświetlenie, ławki i pierwsze we Wrocławiu miejskie leżaki. Projekt przebudowy opracował architekt Roman Rutkowski. To właśnie jego koncepcja zwyciężyła w zorganizowanym w 2010 roku konkursie.

Efekt kilkuletnich prac zaatakowali internauci. Na facebookowym profilu Hala Targowa Wrocław Reaktywacja zarządzający stroną napisali: "Architektom już dziękujemy, kolejny wrocławski plac mamy zmarnowany. Nie da się siedzieć na czarnych siedziskach w pełnym słońcu. To irracjonalny dobór wykończenia. Nowoczesny, beztlenowy, wybrukowany plac-patelnia z antyspołecznymi ławkami".

Komentarzy w podobnym tonie jest więcej. "A gdzie jakaś zieleń? Szaro i ponuro, totalna porażka!" - pisała internautka Malgo. "To raczej powinien być case dla studentów odnośnie, jak nie robić placów w przestrzeni miejskiej. Intuicyjnie ta przestrzeń mówi do mnie: uciekaj!" - dodała Monika.

Oprócz braku zieleni, internauci krytykują plac między innymi za sposób rozmieszczenia ławek i leżaków, które według nich są za bardzo od siebie oddalone i przez to uniemożliwiają wspólne spędzanie czasu przez większe grupy znajomych.

Negatywnym komentarzom dziwi się autor projektu, architekt Roman Rutkowski:

Plac to nie jezioro i nie las, a pusta przestrzeń w mieście. Drzew na Nowym Targu jest tyle, na ile zezwala miejscowy plan zagospodarowania przestrzeni. Poza tym nie ma możliwości, by zasadzić więcej, bo tuż pod płytą jest parking. Gdyby go zbudować głębiej, byłby droższy. Zaprojektowaliśmy dodatkowy szpaler koło urzędu miejskiego. Drzewa będą w donicach - tłumaczy Rutkowski.

Architekt odniósł się też do kwestii rozmieszczenia leżaków:

Jest ich 20, gdyby miały być bliżej siebie, musiałoby ich być 40, a to kwestia kosztów. Plac nie jest jednak od tego, by ludzie chodzili tam z kanapkami, siadali naprzeciwko siebie i dyskutowali o kondycji świata czy Putinie. Zwykle siada się tam po to, by poobserwować przechodzących ludzi - dodał projektant.

Rutkowski uważa, że plac jeszcze się zmieni dzięki dodatkowym drzewom oraz fontannie, która ma na nim stanąć za kilka lat. Dodatkowo planowany jest tam umieszczenie stacji rowerów miejskich oraz otwarcie miejskiego pawilonu. A jak wy oceniacie plac Nowy Targ?

 

ZOBACZ GALERIĘ >>>

 

cały artykuł przeczytasz na wroclaw.gazeta.pl

Więcej o:
Komentarze (83)
Nowy plac w centrum Wrocławia. Betonowa pustynia? Architekt odpowiada internautom
Zaloguj się
  • Gość: Andrzej

    Oceniono 2 razy -2

    Cala zabudowa zlokalizowana dookola placu, czy Nowego Targu, powinna byc wyburzona, a wszystkie pierzeje odbudowane w/g historycznych wzorow! Tak, jak to nie dawno planowano!!! Bez tego, plac bedzie tylko namiastka czegos ladnego.
    Pozdrawiam

  • Gość: seibel

    Oceniono 2 razy -2

    dobry projekt, dobre wykonanie. nie ma sie do czego przyczepic. widze ze udziela sie malomiasteczkowy gust. Moze jescze tam porobic rabaty z kwiatami, 10 pomnikow, 2 fontanny i jeszcze kawalek ziemii zeby pani zosia mogla sobie siac marchewkę. plac na swiatowym poziomie. To jest PLAC a nie PARK!

  • Gość: Podpisz się

    Oceniono 2 razy -2

    Jest ok. nawiedzonych naturszczyków nie należy słuchać, sami zrozumieją koncept jak zacznie funkcjonować. Dzisiaj nie dają rady z braku wyobraźni, negatywnych doświadczeń estetycznych, braku wiedzy i zdolności do racjonalizowania sprawy. Panie projektancie - się pan nie przejmuje

  • Gość: Nie módl się w kościele!

    Oceniono 2 razy -2

    Czy ja dobrze widzę.. Plac nie jest od tego by ludzie się na nim spotykali..
    To jak powiedzieć że szkoła nie jest od nauczania a szpitale od leczenia.. Może i dobrze pasuje ten plac do szkół jakie kończą niektórzy architekci, albo raczej instytucji w których się leczą!

  • Gość: Plac

    Oceniono 2 razy -2

    Zaprojektował płac defilad dla Wrocławia. Ciekawe jakie są inne projekty tego architekta i czy rownież nie dla ludzi

  • Gość: human

    Oceniono 8 razy -2

    DO ARCHITEKTÓW: M O D E R N I S M I S D E A D !

    Wikipedia: "Za symboliczny koniec epoki modernizmu uważa się wysadzenie w powietrze osiedla Pruitt-Igoe w Saint Louis w 1972 r."

  • andrzej.rokosz

    Oceniono 1 raz -1

    Miasto w naszym imieniu udzieliło pseudo-artyście kawałek terenu

  • Gość: samba

    Oceniono 1 raz -1

    Prawda jest taka, ze moda panujaca na Mackowa od czasu renowacji i rozbudowy Renomy trwa bez konca. Przynaje szczerze, ze o ile z zewnatrz Renoma robi bardzo dobre wrazenie to w wenatrz przypomina dokladnie ten plac. Jest nieprzyjazny, chlodny jakby nie byl projektowany dla ludzi tylko dla samego istnienia. No i badzmy szczerzy... CZARNE siedziska przypominajace lezaki? Czlowiek po Politechnice nie wie, ze ludza beda parzyc poslady? Litosci. Mackow to nasza troche wroclawska gwiazdeczka

  • Gość: RobCrane

    Oceniono 1 raz -1

    idiota

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX