Perła PRL-u z Mławy. "Handlowiec był oknem na świat" [WYWIAD]

W czasach PRL-u był symbolem nowoczesności, jednak Handlowiec równie dobrze mógłby powstać współcześnie i stać się wydarzeniem architektonicznym roku. Modernistyczny obiekt o finezyjnie przeszklonej fasadzie zainteresował Bartłomieja Ponikiewskiego, miłośnika architektury i fotografa, z którym rozmawiam o jego poszukiwaniach i fascynacji tym wyjątkowym budynkiem.

Agnieszka Rumińska: Mówisz, że był tzw. "oknem na świat". Dziś Handlowiec przegrywa z dyskontami spożywczymi i mało kto pamięta o jego świetności. Dlaczego akurat Ciebie ten budynek tak mocno oczarował?

Bartłomiej Ponikiewski: Pierwsze są wspomnienia z dzieciństwa, lata 80., 90., kiedy obiekt był najnowocześniejszym sklepem w mieście, samoobsługowym  i najlepiej zaopatrzonym. Z czasem zacząłem dostrzegać jego formę i tak zaczęło się moje zauroczenie nurtem modernizmu. Obserwując Dom Handlowy można dojść do wniosku, że jego bryła to nie tylko dalekie echa stylu międzynarodowego, ale śmiem zaryzykować stwierdzenie, że świadome nawiązanie do pięciu punktów nowoczesnej architektury Le Corbusiera. W Mławie, gdzieś na północnym Mazowszu, w małym powiatowym miasteczku, taka perełka!

Postanowiłem dokonać fotograficznej dokumentacji architektury Handlowca. Następnie, równolegle, zdałem sobie sprawę, że Handlowiec, to nie tylko budynek ale także ludzie. Zacząłem więc poznawać osoby, które albo pracowały podczas budowy albo w już istniejącym budynku. W dużej mierze, opowiadane przez nich wspomnienia stają się uzupełnieniem historii tego budynku.

Założyłeś fanpage, na którym umieszczasz stare i nowe zdjęcia tego budynku, zbierasz też materiały na jego temat. Co do tej pory udało Ci się odkryć? 

- Projektanta. Pierwotnie projekt miał zostać nakreślony na przysłowiowym kolanie, w jednej z mławskich restauracji, przez powiatowego architekta. Tzw. Państwowe Domy Towarowe (pierwotnie Powszechne Domy Towarowe), powstawały w wielu miastach powiatowych, z reguły na zasadach typizacji. Jednak kontaktując się z wieloma osobami z Mławy, Gdyni, Krakowa i Warszawy, udało mi się ustalić, że Mławski PDT otrzymał projekt indywidualny. Przygotował go Stanisław Kolendo.

Postać tego architekta wydaje się być bardzo interesująca, nie tylko ze względu na jego romans z Mławą. Architekt jest znany także z m.in.: z projektu meczetu w Warszawie wykonanego w zespole z Tadeuszem Miazkiem, za który otrzymali I nagrodę w konkursie SARPu (1936 r.), otrzymał on również I równorzędną nagrodę na budynek „Orbisu” w Warszawie, wspólnie z Władysławem Pieńkowskim (1949 r.). Jedną z udokumentowanych realizacji Kolendo jest budynek głównego Instytutu Chemii Przemysłowej w Warszawie przy ul. Rydygiera 8 (1950 r.). Z tego co mi wiadomo, brał on również udział w kilku realizacjach wykonywanych z ramienia Biura Odbudowy Stolicy. Budowa mławskiego PDTu według projektu Kolendo rozpoczęto na przełomie lat 1958-1959, a zakończono w 1963 roku.

Dom Handlowy fot. www.facebook.com/domhandlowyhandlowiec

Handlowiec stał się centralnym, a zarazem największym domem handlowym w skali powiatu. Zaczął być traktowany jako symbol nowoczesności, a jego wizerunek pojawiał się na licznych pocztówkach oraz fotografiach szczególnie z lat 60. i 70. XX wieku.

Czy praca nad źródłami była trudna? Jak udało Ci się wyszukać te wszystkie informacje?

- Wszystkie potencjalne informacje na temat obiektu są rozproszone. Archiwa, obecny właściciel, byli pracownicy, czy też wątek projektanta. Istotnym źródłem okazała się ówczesna prasa, mam na myśli Trybunę Mazowiecką, która sporo miejsca poświęcała powiatowej tematyce. We współczesnych opracowaniach dotyczących lokalnej architektury prym wiedzie secesja. Jedyna wzmianka o Handlowcu pojawia się w tekście Ryszarda Małowieckiego, który pisze:

„Jako jeden z unikalnych przykładów bardziej indywidualnego podejścia do projektowania wymienić można dom towarowy usytuowany w środku kwartału między ul. Chrobrego i Wigury.” (Rozwój Przestrzenny Mławy, Ziemia Zawkrzeńska Tom III, Mława 1996)

Dzięki moim rozmówcom, udaje się wszystko składać w spójną całość. To nie koniec, poszukiwania trwają. Do zbadania pozostało kilka interesujących wątków oraz źródeł. Myślę, że mogą one nas pozytywnie zaskoczyć.

Planujesz jakąś publikację dotyczącą tego budynku?

- W najbliższym czasie chcę skończyć esej fotograficzny, czyli to co było pierwotnym zamierzeniem. Chciałbym zaprezentować go szerszemu gronu np. podczas wystawy, a później, może wydanie albumu. Inną kwestią jest opracowanie Handlowca pod kątem stricte architektonicznym. Mam na myśli przygotowanie rzetelnego opisu bryły i włączenie go np. do jakiejś szerszej publikacji.

 

ZDJĘCIA HANDLOWCA W MŁAWIE>>


m

 

Handlowiec to jeden z niewielu już domów handlowych z czasów PRL-u, który nadal funkcjonuje. W Warszawie większość kultowych domów handlowych jak Supersam, czy Feniks zniknęło, to samo czeka Sezam. Jaka jest twoim zdaniem przyszłość Handlowca? Myślisz, że zdoła oprzeć się nowoczesnym centrom handlowym?

- W 30 tysięcznej Mławie, funkcjonuje blisko 10 dyskontów spożywczych oraz dwa duże markety. Cóż, konkurencja zrobiła swoje, a wnętrze Domu Handlowego mocno się zmieniło.

Jakiś czas temu pojawiły się plany przystosowania obiektu, według współczesnych standardów. Jednakże koszta przerosły obecnego właściciela. Być może gdyby tak się stało, nie było by o czym pisać. Nie trzeba daleko szukać. Przykład olsztyńskiego PDT-u Dukat, który co prawda znalazł inwestora, ale budynek został całkowicie przebudowany.

Warto mieć świadomość, że Państwowe Domy Towarowe powstały na bazie zmian, jakie zaszły w Polsce po 1945 roku. Historia obeszła się wyjątkowo surowo, z takimi przedwojennymi firmami, jak Dom Towarowy Braci Jabłkowskich. Były to obiekty o proweniencji kapitalistycznej. Teraz rozmawiamy o pozostałościach kolejnej epoki. Można powiedzieć, że sytuacja nieco się odwróciła.

Handlowiec to funkcjonalistyczna architektura, która sprawdzała się przez blisko pół wieku. Wnętrza na wolnym planie można swobodnie kształtować. Przykładem może być jeden z obecnych najemców Handlowca, który zaadoptował całe piętro na kręgielnię. Usytuowanie budynku względem południa oraz pasmowe okna, czynią wnętrza idealnie doświetlonymi. Handlowiec mógłby spokojnie funkcjonować jako powierzchnia handlowo-usługowa, niekoniecznie jako centrum handlowe, może centrum kultury?

Czy mieszkańcy Mławy lubią Handlowca?

- Lokalnie mało kto ocenia go pod kątem wartości stricte architektonicznej.

Jakbyś próbował przekonać kogoś do polubienia tej architektury?

- Metodą małych kroczków. W zeszłe wakacje przy pomocy Domu Kultury w Mławie udało mi się opracować i zrealizować Archi Spacer po śródmieściu Mławy. Spacer był tak zaplanowany aby Handlowiec stanowił jego ukoronowanie. Jego historia, nawiązania do światowej architektury, unikatowość w skali Polski. Uczestnicy, przyzwyczajeni do podkreślania wyjątkowości lokalnej secesji, nie szczędzili słów zdumienia po prezentacji Handlowca. Jednak wzbudzenie sympatii nie zawsze oznacza, że dany budynek przetrwa...

Bartłomiej Ponikiewski, autor strony na facebooku fot. Magdalena Sawicka

Bartłomiej Ponikiewski - Założyciel strony na facebooku poświęconej Handlowcowi oraz bloga Betonowe. Absolwent politologii na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 2008-2013 współpracował ze Studencką Agencją Fotograficzną Uniwersytetu Gdańskiego oraz Kaszubskim Uniwersytetem Ludowym. Od 2009 roku mikro przedsiębiorca. Aktualnie student I roku fotografii na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Współpracuje ze Stowarzyszeniem Powojenny Modernizm. Dokumentuje zmieniającą się i znikającą architekturę XX wieku.

Więcej o:
Komentarze (11)
Perła PRL-u z Mławy. "Handlowiec był oknem na świat" [WYWIAD]
Zaloguj się
  • Gość: klaps

    Oceniono 26 razy 26

    Super jest ten budynek. Kojarzy się ze stylem OMA i Rem'a Koolhaas'a. Faktycznie, ze dziś byłby wydarzeniem architektonicznym a odnowiony trafiłby do międzynarodowych konkursów.

  • Gość: arch-obsrv

    Oceniono 16 razy 16

    bardzo fajny, awangardowy projekt bryły jak na swój czas, i jeszcze ta zwariowana melodia fontów w szyldzie czy górnym neonie, jakby na pięciolinii. ciekawy przykłąd, ślad architektury modernizmu z okresu PRL

  • Gość: architekt - SARP

    Oceniono 4 razy 2

    Tytuł "Perły PRL-u" wymyśliła w zamierzchłej przeszłości gazeta Rz-pospolita (jaka wtedy była) - pozwolę sobie przypomnieć, a ową "Perłą" był d. bar Wenecja (Warszawa, dzielnica Wola). Mławski Archi Spacer zahaczył o mławski bank (ul. Lelewela) i w tym kontekście - od secesji (częściej - modernizm pocz. XX w.) do powojennego (tzn po 1956) modernizmu był inny, od tych mnożących się ostatnio w świecie rzeczywistym jak i w e-rzeczywistości. Szkoda, ze zarówno Bank (rolny?, spółdzielczy?, spółek zarobkowych?), jak i architekt banku pozostał anonimowy. Architekt Stanisław Kolendo 1909-2001 (członek SARPu od chwili jego założenia w 1934 r.) i nie jest postacią w środowisku anonimową.
    Znacznie ciekawsze byłoby przywołanie z nazwiska owego Powiatowego Architekta (urzędnik PRN), bez którego w Mławie powstał by PDT wg "projektu na kolanie", bo o "typizacji" z lat 1956-1965 nie ma opracowań. Z pewnością, jak po 1932 r. były to szkoły i inne obiekty wychowawczo-oświatowe, ale czy handel tzn PDTy, Domy Kultury, kina? Propaganda mijała się wtedy z rzeczywistością, co politologowi łatwiej ocenić. Na pewno nie był to "terror prefabrykacji" z czasów po 1971 r. "ArchiSpacer - Burmistrz Mławy miał się czym pochwalić na spotkaniu, szumnie zwanym Kongresem Towarzystw Przyjaciół MiMM, z okazji 50lecia Towarzystwa Przyjaciół Warszawy.

  • ewitalol

    Oceniono 6 razy 0

    No cóż, w tamtym okresie jak pamiętam ten budynek był jednym z reprezentujących Mławę, wyglądał rzeczywiście nowocześnie i ładnie, teraz jest za to szary i smutny, mimo, że nadal znajduje się w centrum miasta, jest zaniedbany i nieodnawiany od wielu lat.
    Taki jest po prostu los reliktów socjalizmu, nie ważne czy coś było dobre czy złe, trzeba o tym zapomnieć, zniszczyć, wyburzyć ietc.

  • ewitalol

    Oceniono 3 razy -1

    Oczywiście, uważam, że jako centrum handlowe to nie ma szans na przetrwanie.
    Na I piętrze właściciel zrobił kręgielnie, a gdyby na parterze lub na II piętrze powstała jeszcze kawiarnia czy restauracja z prawdziwego zdarzenia, coś zupełnie odmiennego, czego nie ma w Mławie ? - może warto się nad tym zastanowić.
    Może do II piętra dałoby radę dobudować jakiś taras, który byłby znakomitym miejscem widokowym i na którym można by posiedzieć w ciepłe letnie dni przy kawie czy jakimś soku.

  • snowbird1

    Oceniono 47 razy -33

    Skonczcie juz z ta wku...ajaca "perla PRL-u". PRL mial sie tak do perel jak ... (nie chce juz wiecej brzydko pisac).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX