"Warsaw 24h timelapse". Warszawa widziana z dachów wieżowców, niesamowite! [FILM]

04.02.2014 11:16
Kilkuminutowy film o Warszawie powstawał dwa lata. Maciej Margas, młody student warszawskiej filmówki, wspiął się na najwyższe warszawskie wieżowce, by pokazać stolicę jako tętniącą życiem metropolię. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania

BRYŁA: Czym jest dla Ciebie Warszawa?

Maciej Margas: Warszawa fascynuje mnie i jest obiektem mojej twórczości. Tutaj żyję, uczę się i pracuję. Daje mi mnóstwo możliwości.

Co było pretekstem do nakręcenia filmu?

- Fotografowałem Warszawę od 2009 roku, szczególnie interesowały mnie zdjęcia z wysokości. Widziałem filmy timelapse wykonane w amerykańskich miastach. Warszawa też ma kilka wieżowców, ale takiego filmu jeszcze nie było. Miałem możliwości sprzętowe, warsztat, więc pomyślałem, że czemu nie miałbym go wykonać ja?

Jak wspiąłeś się na te wszystkie wieżowce?

- Poprosiłem o pomoc w projekcie ludzi zajmujących się w nich administracją, a wiedziałem z których miejsc chcę zrobić zdjęcia. Szczególnie chciałbym podziękować administracji Millenium Plaza, Marriott Centrum, Rondo 1, a także będących wtedy w budowie wieżowcom Cosmopolitan oraz Złota 44. Dzięki ich pomocy mogłem elastycznie oraz niejednokrotnie odwiedzać te wysokości.

Ktoś pomagał Ci w kręceniu?

- Wszystkie ujęcia oraz montaż wykonywałem samodzielnie. Czasem ktoś towarzyszył mi w zdjęciach, jednak migawkę naciskałem tylko ja.

Muzyka idealnie pasuje do sekwencji kadrów, czy była komponowana specjalnie dla filmu?

- Autorem muzyki jest Piotr Hummel. Bardzo zależało mi na utrzymaniu napięcia i coraz większej 'pompie'. Co cztery takty/ujęcia pojawia się kolejna pora dnia - świt, poranek, dzień, zachód słońca itd... Kompozycja przypomina muzykę Hansa Zimmera, dokładnie o to mi chodziło.

Jaką techniką kręciłeś?

- Film został wykonany techniką timelapse, polegającą na wykonaniu zdjęć w równych, kilkusekundowych odstępach czasowych, co po zmontowaniu w normalnym tempie (np. 25 klatek na sekundę) daje efekt przyspieszenia czasu. W niektórych ujęciach dodatkowo użyłem slidera, który wprowadził do ujęć ruch na pierwszym planie.

Twój ulubiony kadr?

- Wizualnie byłby to chyba kadr kulminacyjny - w dole widać rozciągające się na północ miasto, a po niebie wędrują gwiazdy. Na żywo wyglądało to niesamowicie, miałem spore szczęście że udało mi się trafić na taki widok.

Każdy kadr wiąże się z jakąś historią, każdą wspominam miło. Kiedy stałem na dachu Rondo 1 i wykonywałem pierwsze zdjęcia, nawet nie marzyłem o tym, że o filmie będzie tak głośno.

Ulubione miejsce w Warszawie?

- Bardzo miło spędza mi się czas w moim rodzinnym Ursusie, także na Żoliborzu gdzie uczęszczam do szkoły. Lubię też Stadion Narodowy i dachy niższych budynków, gdzie można się wygrzewać w cieplejsze dni.

Maciej Margas, autor filmu Warsaw 24h timelapsearchiwum autora

Maciej Margas ur. 1993 r. Fotograf i filmowiec, student II roku kierunku operatorskiego w Warszawskiej Szkole Filmowej. W latach 2009-2013 autor bloga To022.fotolog.pl, współorganizator konkursu fotograficznego "Warszawa Nieznana" organizowanego w 2011 roku przez XXI LO im. Hugona Kołłątaja w Warszawie, przy wsparciu Warszawskich Inicjatyw Edukacyjnych. Więcej na www.maciejmargas.pl

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (45)
"Warsaw 24h timelapse". Warszawa widziana z dachów wieżowców, niesamowite! [FILM]
Zaloguj się
  • Gość: appfelnbaum

    Oceniono 56 razy 22

    gorzka prawda jest taka, że prawdziwą metropolię "czuje się" już z poziomu chodnika i przez całe 24h (vide tokio, ny, paryż, moskwa), a naszą kochaną warszawę można jakoś "poczuć" dopiero w nocy, przyspieszoną sztucznie techniką i aż z poziomu wieżowców-gargameli, niżej...trochę większy kiszyniów i nic się nie dzieje.

  • Gość: Łukasz Rokicki

    Oceniono 21 razy 21

    Tu wcale nie chodzi o "warszawocentryzm", autor po prostu jest warszawiakiem, mieszka tu, studiuje, więc zajął się swoim miastem, nie widzę w tym niczego złego. Podejrzewam, że w innych miejsach można znaleźć podobne materiały o Łodzi, Krakowie, Wrocławiu czy Gdańsku.
    Mnie się podoba, faktem jest, że z góry nocą miasta wyglądają ciekawiej, czyściej, ładniej, nowocześniej, ale jeżeli jest szansa, aby w celach artystycznych uzyskać taki efekt, to czemu nie. Mnie osobiście brakuje tylko akcentu lotniska na Okęciu, myślę, że migawki z widokiem na płyty i pasy startowe trochę by klip urozmaiciły.
    Niemniej jednak bardzo udane, gratuluję :)

  • Gość: Dorota

    Oceniono 23 razy 15

    Sama mieszkam w Warszawie i efekt filmu bardzo mi się podoba. Patrząc na te przyśpieszone kadry nasuwa mi się jedna analogia - to miasto jest jak wielki organizm, w którym ulice są jak tętnicami rozprowadzającymi po nim życiodajne substancje. BRAWO DLA AUTORA - fajnie, że Ci się chce :) Gratuluję.

  • honzikwro

    Oceniono 25 razy 5

    bardzo fajnie zrobione, pięknie sfotografowane
    pytanie do autora: po co ta wstawka z poską walczącą? czy nie nie jest nie apropos całego filmu i konwencji?

  • stach_79

    Oceniono 12 razy 4

    Niestety słabo się prezentuje nasza Stolica za dnia!

  • anda8

    Oceniono 12 razy 4

    Wielkie mrowisko pełne pędzących mrówek. W tym filmie widac to jak na dłoni.

  • Gość: a

    Oceniono 3 razy 3

    Dobry materiał. Ale zasadniczym problemem tego miasta jest to, że zamiast ludzi są tylko samochody.

  • glemp1

    Oceniono 5 razy 3

    Dopiero z tej perspektywy widać, jak niską mamy zabudowę w Warszawie.

  • dziamgacz

    Oceniono 2 razy 2

    Niektore ujecia fajne, nie podoba mi sie, ze powtarzaja sie te same fragmenty miasta. Tak jakby Warszawa, to bylo tylko centrum. Przeszkadzaja mi te barierki, czy inne elmenty dachow pojawiajace sie w kadrze. Jak na "mozliwosci sprzetowe i warsztat", to film mnie nie zachwycil. Zdecydowanie bardziej podoba mi sie film zrobiony przez chlopakow na rolkach.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły