"Warsaw 24h timelapse". Warszawa widziana z dachów wieżowców, niesamowite! [FILM]

Agnieszka Rumińska

Kilkuminutowy film o Warszawie powstawał dwa lata. Maciej Margas, młody student warszawskiej filmówki, wspiął się na najwyższe warszawskie wieżowce, by pokazać stolicę jako tętniącą życiem metropolię. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania

Warsaw 24H timelapse
Warsaw 24H timelapse
YouTube

BRYŁA: Czym jest dla Ciebie Warszawa?

Maciej Margas: Warszawa fascynuje mnie i jest obiektem mojej twórczości. Tutaj żyję, uczę się i pracuję. Daje mi mnóstwo możliwości.

Co było pretekstem do nakręcenia filmu?

- Fotografowałem Warszawę od 2009 roku, szczególnie interesowały mnie zdjęcia z wysokości. Widziałem filmy timelapse wykonane w amerykańskich miastach. Warszawa też ma kilka wieżowców, ale takiego filmu jeszcze nie było. Miałem możliwości sprzętowe, warsztat, więc pomyślałem, że czemu nie miałbym go wykonać ja?

Jak wspiąłeś się na te wszystkie wieżowce?

- Poprosiłem o pomoc w projekcie ludzi zajmujących się w nich administracją, a wiedziałem z których miejsc chcę zrobić zdjęcia. Szczególnie chciałbym podziękować administracji Millenium Plaza, Marriott Centrum, Rondo 1, a także będących wtedy w budowie wieżowcom Cosmopolitan oraz Złota 44. Dzięki ich pomocy mogłem elastycznie oraz niejednokrotnie odwiedzać te wysokości.

Ktoś pomagał Ci w kręceniu?

- Wszystkie ujęcia oraz montaż wykonywałem samodzielnie. Czasem ktoś towarzyszył mi w zdjęciach, jednak migawkę naciskałem tylko ja.

Muzyka idealnie pasuje do sekwencji kadrów, czy była komponowana specjalnie dla filmu?

- Autorem muzyki jest Piotr Hummel. Bardzo zależało mi na utrzymaniu napięcia i coraz większej 'pompie'. Co cztery takty/ujęcia pojawia się kolejna pora dnia - świt, poranek, dzień, zachód słońca itd... Kompozycja przypomina muzykę Hansa Zimmera, dokładnie o to mi chodziło.

Jaką techniką kręciłeś?

- Film został wykonany techniką timelapse, polegającą na wykonaniu zdjęć w równych, kilkusekundowych odstępach czasowych, co po zmontowaniu w normalnym tempie (np. 25 klatek na sekundę) daje efekt przyspieszenia czasu. W niektórych ujęciach dodatkowo użyłem slidera, który wprowadził do ujęć ruch na pierwszym planie.

Twój ulubiony kadr?

- Wizualnie byłby to chyba kadr kulminacyjny - w dole widać rozciągające się na północ miasto, a po niebie wędrują gwiazdy. Na żywo wyglądało to niesamowicie, miałem spore szczęście że udało mi się trafić na taki widok.

Każdy kadr wiąże się z jakąś historią, każdą wspominam miło. Kiedy stałem na dachu Rondo 1 i wykonywałem pierwsze zdjęcia, nawet nie marzyłem o tym, że o filmie będzie tak głośno.

Ulubione miejsce w Warszawie?

- Bardzo miło spędza mi się czas w moim rodzinnym Ursusie, także na Żoliborzu gdzie uczęszczam do szkoły. Lubię też Stadion Narodowy i dachy niższych budynków, gdzie można się wygrzewać w cieplejsze dni.

Maciej Margas, autor filmu Warsaw 24h timelapsearchiwum autora

Maciej Margas ur. 1993 r. Fotograf i filmowiec, student II roku kierunku operatorskiego w Warszawskiej Szkole Filmowej. W latach 2009-2013 autor bloga To022.fotolog.pl, współorganizator konkursu fotograficznego "Warszawa Nieznana" organizowanego w 2011 roku przez XXI LO im. Hugona Kołłątaja w Warszawie, przy wsparciu Warszawskich Inicjatyw Edukacyjnych. Więcej na www.maciejmargas.pl

Skomentuj:

"Warsaw 24h timelapse". Warszawa widziana z dachów wieżowców, niesamowite! [FILM]