Metamorfoza Nowej Pomarańczarni w Warszawie

Ma 160 lat a wygląda jak nowa. W środku architekci z pracowni WWAA urządzili restaurację, do której przenika znajdująca się obok palmiarnia

Palmiarnia powstała w latach 1860-61 według projektu Adama Adolfa Loewe i Józefa Orłowskiego. Obecnie nazwa obiektu to "Nowa Pomarańczarnia". Budynek znajduje się w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Łączy on w sobie kilka funkcji. W środku zwiedzić można palmiarnię ze zbiorem egzotycznych roślin lub skorzystać z oferty działającej tam restauracji Belvedere.

Budynek niedawno przeszedł metamorfozę. Projekt przebudowy i nowej aranżacji wnętrza przygotowała pracownia WWAA. Architekci chcieli stworzyć relację pomiędzy palmiarnią i restauracją, tak by te dwie strefy zaczęły się przenikać.

Główne pomieszczenie oranżerii podzielono na trzy poziomy. Pierwszy z nich to poziom posadzki, który stanowi główny ciąg komunikacyjny wnętrza. Posadzkę wyłożono materiałem w dwóch odcieniach szarości. Taki zabieg pozwolił stworzyć swego rodzaju imitację ogrodowej ścieżki. Drugi poziom znalazł się około 50 cm nad posadzką i stanowi integralne połączenie z barem, szatnią, toaletami i zapleczem gastronomicznym.

Podczas przebudowy wnętrza architekci wykorzystali perforowane konstrukcje ze stali (Corten), które stworzyły szkielet dla roślinnych pnączy. Zielona ściana stanowi teraz tło dla egzotycznych drzew oraz kryje w sobie kameralne balkony - "gniazda". Dzięki temu powstały nowe perspektywy widokowe na wnętrze i unikalny punkt obserwacyjny.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

Restauracja Belvedere w Nowej Pomarańczarni w Łazienkach Królewskichfot. Rafał Kłos

W centralnej części restauracji znalazł się wykonany z białego Corianu bar. Tuż za nim wyłania się porośnięta gęstym mchem ściana. Inaczej wygląda też hol wejściowy i szatnia. Umieszczono tam wielkie lustrzane tafle oraz różne rodzaje egzotycznego drewna w formie cienkich plastrów.

Więcej o:
Komentarze (11)
Metamorfoza Nowej Pomarańczarni w Warszawie
Zaloguj się
  • Gość: tradycyjny

    0

    Ciemno, ponuro, nijakie wnętrze w stylu techno. Kto na to pozwolił? Stare wnętrze widoczne m.in. w "Tajemnicy twierdzy szyfrów" miało swój urok i pasowało stylem do budynku.

  • Gość: john

    0

    Jeden z moich ulubionych budynków w Łazienkach, ale zawsze przerażały mnie te okna. Jak musiało wyglądać kiedyś ich mycie?! Dziś chyba tylko HAKOMAN by się tego podjął :)

  • Gość: klaps

    Oceniono 1 raz 1

    chyba słabe zdjęcia, bo wygląda to słabo: powierzchownie - bardzo lata 90-te.

  • Gość: małgorzata

    Oceniono 2 razy 2

    kwiatki ładne i nic poza tym, beznadziejne te brązowe ozdóbki, beznadziejne płytki na podłodze, ponuro i smutniasto.

  • Gość: filet z Karpia

    Oceniono 6 razy 4

    Marcin, kocham Cię!

  • Gość: Filet z Pangi

    Oceniono 6 razy 4

    Natalia, kocham Cię!

  • Gość: Wsiowy z nizin

    Oceniono 7 razy 3

    No i udało się. Fajnie.

  • Gość: Michał

    Oceniono 8 razy 6

    w pytkę!

  • Gość: JANEK957

    Oceniono 13 razy 7

    SUPER!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX