Das Haus - bliźniak z Krakowa

red
20.03.2015 16:29
Das Haus w Krakowie

Das Haus w Krakowie (fot. Beata Niżnik)

Das Haus to dwa bliźniacze budynki jednorodzinne położone w zachodniej części Krakowa. Każdy z nich składa się z dwóch apartamentów, których mieszkańcy mogą korzystać z prywatnych ogrodów.

Budynki zostały zaprojektowane przez Kazimierza Butelskiego przy współpracy z Marią Mik, Magdalena Zapałą i Stanisławem Butelskim. Ich łączna powierzchnia użytkowa to 568 m kw. Tak dużą powierzchnię udało się uzyskać między innymi dzięki urządzeniu pomieszczeń dziennych w wykuszach. Dodatkowo architekci wykorzystali część podziemną. Powstały tam garaże z dwoma stanowiskami dla każdego apartamentu.

Architekci ciekawie potraktowali drugie piętro domu. Znajdujące się tam pokoje mają kubiczną formę dzięki czemu udało się stworzyć dwa prywatne tarasy, z których można podziwiać otaczający dom krajobraz. Dodatkowo takie rozwiązanie umożliwiło doświetlenie znajdujących się niżej łazienek.

Na parterze każdego apartamentu znalazła się otwarta przestrzeń, toaleta oraz wolno stojące schody, które oddzielają różne funkcje strefy dziennej. Na pierwszym piętrze znajdują się dwa pokoje, łazienka, garderoba i pralnia. Ostatnia kondygnacja skrywa pracownię i dodatkową łazienkę.

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

Das Haus w Krakowiefot. Stanisław Butelski

Elewację bliźniaków wykończono kamiennymi płytami z trawertynu i tynkiem mineralnym w białym kolorze, co miało na celu jeszcze lepsze wpisanie bryły budynku w otoczenie.

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Komentarze (35)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: Marek

    Oceniono 47 razy 17

    bogaty inwestor + niewyżyty architekt = brak proporcji i logiki w architekturze

  • avatar

    Gość: małgorzata

    Oceniono 19 razy 11

    Brzydka hybryda, albo rybki, albo pipki, a to ani nie jest dom ze spadzistym dachem ,ani kubik z płaskim dachem. Jeszcze gdyby te ściany z kamienia były białe, to odrębność tych dwóch stylów by nie raziła i budynek wyglądałby lepiej.

  • avatar

    Gość: archi

    Oceniono 22 razy 10

    jakie blizniaki, to przekręt, po decyzji na uzytkowanie powstało kila mieszkań, a zeby bylo weselej, architekt, zgłasza to to jako do jednorodzinny

  • avatar
  • Pisul Maximus

    Oceniono 8 razy 6

    W lecie przez takie oszklenie pewnie daje jak pod szklarnią, nawet te otwierane śmiesznie okienka jak klapa w rudym 102 pewnie niewiele pomaga. Ale pozostałe 6 miesięcy można żyć. O ile nie przeszkadza że każdy widzi z kilometra co robisz bo co ściana to okno jak ściana. Pewnie w standardzie jest też łopata do śniegu do wynoszenia ptaków które rozbiły się o szybe która działa jak lustro z odbitym niebem. Tyle mięsa. To można zrobić interes z turkiem z kebaba.

  • avatar

    Gość: Hana

    Oceniono 10 razy 6

    Może ja zbyt praktyczna jestem, ...ale jak tu umyć te okna na 1 piętrze? o okienkach strzelniczych z boku już nie wspominając ;-) Na 2 piętrze balustrada jest cofnięta i nie można wyjść dalej na taras - szkoda. Od strony wizualnej czepiam się tylko ogrodzenia - paskudna siatka! Całość projektu jest idealnym przykładem nowej krakowskiej architektury - jak wycisnąć największą powierzchnię na małej działce zgodnie z przepisami, czyli ile uda się płaskiego dachu wcisnąć jako lukarny żeby przepchnąć to jeszcze w urzędzie jako dach spadzisty bo taki jest tylko dozwolony. To obecnie najmodniejszy patent żeby zmieścić się w wysokości kalenicy.

  • avatar

    q-ku

    Oceniono 17 razy 5

    nie, nieładne
    obce, klocowate, 4 kontenery sklejone na krzyż, niepasujące do krajobrazu

  • avatar

    Gość: verseau

    Oceniono 13 razy 5

    to juz swojeg jeszyka niemamy?

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX