HydroFun. Czy warszawskie hydrofornie staną się strefą wypoczynku?

red

Hydrofornie - kiedyś bardzo ważny element warszawskich osiedli. Dziś trochę zapomniany relikt przeszłości z którym trochę nie wiadomo co zrobić. Z problemem postanowiła zmierzyć się dwójka młodych architektów. Brygida Zawadzka i Duong Vu Hong wraz z mieszkańcami warszawskich osiedli opracowują projekt hydrofun - drugiego życia dla zapomnianych przestzreni warszawskich hydroforni.

HydroFun - co zrobić z hydrofornią?
Brygida Zawadzka i Duong Vu Hong

Hydrofornie warszawskich osiedli - dziś to jedynie niewielkie betonowe konstrukcje wyniesione kilkadziesiąt centymetrów ponad poziom terenu. Kiedyś był to ważny element infrastruktury. Znajdujące się wewnątrz urządzenia pomagały pompować wodę na najwyższe kondygnacje sąsiednich bloków. Wraz z rozwojem sieci wodociągowych stały się niepotrzebne. Przez lata zamknięte popadały w ruinę, a nowi mieszkańcy niejednokrotnie nawet nie wiedzą co mieściły owe tajemnicze obiekty. Dziś te, które znajdowały się przy ważnych ciągach komunikacyjnych często zostały potraktowane jak fundamenty pod tymczasowe pawilony handlowe, te w głębi osiedli stoją opuszczone i zapomniane. Kiedyś gromadziły na swoich dachach dzieci grające w klasy i patrzące z niewielkiego wzniesienia na całe osiedlowe podwórze. Dziś - często ze względu bezpieczeństwa są ogrodzone, a i dzieci częściej wolą rozmawiać ze sobą przez internet niż spotkać się na przysłowiowym trzepaku.

Co zrobić aby znów hydrofornie stały się ważnym elementem i jak można wykorzystać istniejące struktury, żeby zamiast degradować przestrzeń znów stały się istotnym elementem osiedi? Ze swoją inicjatywą wyszła dwójka młodych architektów: Brygida Zawadzka i Duong Vu Hong. Wspólnie stworzyli projekt HydroFun doceniony przez Fundację im. Stefana Kuryłowicza i uhonorowanego tegoroczną nagrodą w konkursie PRAKTYKA ze względu na społeczny charakter i niecodzienne, ciekawe podejście do tematu zapomnianych i niechcianych obiektów w przestrzeni miejskiej.

W swoich założeniach projekt zakłada przekształcenie starych hydroforni w przestrzeń integrującą poprzez nadanie nowej funkcji na podstawie jednego z zaproponowanych przez architektów scenariuszy. O tym, który scenariusz byłby wybrany do realizacji decydować mieliby okoliczni mieszkańcy.

Budynki hydroforni zostały podzielone na cztery elementy składowe: dach, ściany, otoczenie i wnętrze. Dla każdej z tych przestrzeni zaproponowano do wyboru kilka możliwych rozwiązań przekształcenia. O ostatecznym wyglądzie każdej przekształconej hydroforni decydowałby wybór poszczególnych elementów, które można dowolnie konfigurować. Przykładowe scenariusze opracowane dla dachu to: rama dla wydarzeń, plac sportu i zabawy, miejsce dla sztuki, pomalowanie, farma miejska, platformy relaksu. Dla pozostałych elementów hydroforni zaplanowano odrębne scenariusze, które razem mają stworzyć unikalny obiekt odpowiadający na lokalne potrzeby - bo przecież niektórzy woleli by na swoim osiedlu plażę, inni skatepark a jeszcze inni sad owocowy. Proces wyboru wszystkich scenariuszy byłby jednocześnie okazją do wzajemnego poznania się mieszkańców i zachętą do wspólnych działań.

ZOBACZ GRAFIKI ILUSTRUJĄCE IDEĘ PROJEKTU>>>

Architekci opracowali też scenariusze dla możliwych źródeł finansowania inwestycji, a teraz próbują zainteresować warszawskie wspólnoty mieszkaniowe swoim projektem i namówić je do realizacji. Czy uda się wprowadzić projekt w życie? My trzymamy kciuki za powodzenie, a jakie jest wasze zdanie na temat projektu?

Skomentuj:

HydroFun. Czy warszawskie hydrofornie staną się strefą wypoczynku?