Dom w polskich Tatrach. Urocza góralska chata, ale z nutą nowoczesności

red

Zakopane i okolica to tereny, na których wciąż żywe są tradycje związane z lokalnym, tradycyjnym budownictwem. Projektowanie w takim kontekście wymaga szczególnej wrażliwości na otaczający kontekst i poszanowania dziedzictwa kulturowego. W Kościelisku powstał uroczy, nawiązujący do tradycyjnych rozwiązań dom, w którym znalazły się też nowoczesne rozwiązania. Jak wypada takie połączenie?

1 z 10
KARPIEL STEINDEL
2 z 10
KARPIEL STEINDEL
3 z 10
KARPIEL STEINDEL
4 z 10
KARPIEL STEINDEL
5 z 10
KARPIEL STEINDEL
6 z 10
KARPIEL STEINDEL
7 z 10
KARPIEL STEINDEL
8 z 10
KARPIEL STEINDEL
9 z 10
KARPIEL STEINDEL
10 z 10
KARPIEL STEINDEL

Pracownia Karpiel Steindel ma na swoim koncie wiele projektów związanych z polskimi Tatrami. Kościeliska realizacja Willi Kipiela to kolejny projekt pracowni, który ma formę tradycyjnej góralskiej chaty, ale w nowoczesnym wydaniu.

Działka, na której powstał dom znajduje się w malowniczej części wsi Kościelisko, przy ulicy Małej Łąki, u podnóża Tatr, w pobliżu wylotu doliny Małej Łąki.  Dolina ta tworzy otwarcie perspektywiczne w paśmie regli,  dzięki czemu z miejsca, w którym stoi dom widoczne są szczyty Czerwonych Wierchów – Małołączniak, Krzesanica i Ciemniak, a ponad  reglowym szczytem zwanym Łysanki góruje Giewont. Po przeciwległej stronie perspektywę kształtuje Pasmo Gubałowskie. Z doliny Małej Łąki wypływa Potok Małołącki i przepływa w bliskim sąsiedztwie działki. Uważany jest on za początek Białego Dunajca. Kontekst architektoniczny tworzy niewielka grupa domów jednorodzinnych.

Zadanie, które przyświecało architektom to stworzenie budynku, który wpisywałby się w kontekst architektury podhalańskiej, ale jednocześnie funkcjonalnego, nowoczesnego i ponadczasowego. Dom przybrał tradycyjną formę a do jego wykonania użyto naturalnego kamienia i drewna. O dawnej architekturze opowiada też charakterystyczny dla Podhala detal, który przybrał nieco uproszczoną formę. Wszystko to przenika się z nowoczesnymi rozwiązaniami, takimi jak szklane balustrady balkonów, czy znajdujące się na parterze narożne okno.

Znakiem rozpoznawczym obiektu są miękkie formy: duże otwarcia dachu w elewacji południowej - wole oka , zagięcie połaci dachowej, półokrągłe balkony. Przekrycie dachu stanowi drewniany gont, podobnie jak w przypadku kilku sąsiednich domów, co  nadające  realizacji szczególnej wiarygodności, jakiej nie mogą zapewnić materiały gontopodobne - mówią architekci o swoim projekcie.

Dzięki zastosowanym rozwiązaniom budynek świetnie wpisuje się w lokalny kontekst i unikalny górski krajobraz. jednocześnie, dzięki zastosowaniu współczesnych rozwiązań, nie jest kopią czy imitacją i daje świadectwo czasom, w których powstał. Jak waszym zdaniem wypadło połączenie tego, co typowe dla Podhala z elementami nowoczesnej architektury? Czy właśnie tak powinno się projektować nowe domy w otoczeniu historycznej zabudowy?

ZOBACZ ZDJĘCIA>>>

Skomentuj:

Dom w polskich Tatrach. Urocza góralska chata, ale z nutą nowoczesności