Konieczny nadzieją światowej architektury

Tomasz Malkowski

Polska architektura jest praktycznie nieznana na świecie. Wyłomu w murze zapomnienia dokonuje Robert Konieczny, młody śląski architekt. Największe międzynarodowe pismo o architekturze i designie - ?Wallpaper? - okrzyknęło go właśnie nadzieją architektury

To nie jakość miejscowej architektury zamknęła przed nią drzwi na świat, a żelazna kurtyna, która utrudniała kontakty, podróże badaczy architektury. Jednak od kilku lat sytuacja zaczyna się poprawiać. Głównym sprawcą zaistnienia polskiej architektury na arenie międzynarodowej jest Robert Konieczny, młody śląski architekt.

Prowadzona przez niego w Katowicach pracownia KWK Promes - jako jedna z trzech polskich - znalazła się w światowym atlasie współczesnej architektury "The Phaidon Atlas".

Kilka miesięcy temu o Koniecznym stało się głośno, bo zaprojektowany przez niego domu w Opolu międzynarodowy portal architektoniczny "World Architecture News" okrzyknął najlepszym na świecie. Pod dom aatrialny zjeżdżały się tłumy dziennikarzy.

Kilka dni temu śląskiego architekta spotkało kolejne wyróżnienie. Międzynarodowe pismo "Wallpaper" poświęcone architekturze, wzornictwu i modzie przedstawiło 100 najbardziej ekscytujących biur architektonicznych z całego świata. KWK Promes jest jedyną polską pracownią w tym gronie. Po raz pierwszy "Wallpaper" dostrzegł polskich twórców.

To duża promocja dla architektów, bo zaistnieją w dostępnym na całym świecie piśmie.

"KWK Promes rozwija każdy projekt z prostego klucza, wyrazista idea jest konsekwentnie prowadzona od koncepcji po ostatni rysunek. Wszystkie detale budynku, jego technologia, struktura, forma i materiały są rezultatem głównego pomysłu. Architekci wierzą, że takie projektowanie daje im wolność w przełamywaniu przyzwyczajeń i tworzeniu nowych architektonicznych przestrzeni i koncepcji" - pisze o śląskim biurze "Wallpaper".

Konieczny mówi, że publikacja bardzo go zaskoczyła. - Nikt do nas nie dzwonił z tego pisma. Myślę, że dużo tutaj pomogła nagroda za dom w Opolu. Oczywiście cieszymy się, bo o polskiej architekturze rzadko piszą zachodnie pisma - mówi architekt.

Pracownia KWK Promes powstała w 1999 roku. Tajemnicze inicjały pochodzą od nazwy założycieli biura, bo drugim trzonem pracowni jest Marlena Wolnik-Konieczny, która obecnie pracuje w Irlandii. Ponadto nazwa nawiązująca do kopalni przypomina o śląskich korzeniach architektów.

W świecie architektury, gdzie na nazwisko pracuje się latami, Konieczny ze swoimi 37 wiosnami na karku może ciągle uchodzić za młodego twórcą na dorobku. Gdy pytam go, czy chciałby stworzyć biuro działające również poza krajem, odpowiada skromnie: - Tutaj, w Polsce, jest jeszcze tyle do zrobienia.

Właśnie pracuje nad pierwszymi dużymi projektami użyteczności publicznej, bo biuro słynęło dotychczas głównie z innowacyjnych domów jednorodzinnych. Projekt domu w południowej Polsce, który właśnie kończy, może mu znowu przynieść sporo rozgłosu. Dom będzie wpisany w skarpę, ale jego część będzie ponaddwudziestometrowym nawisem zawieszonym nad jeziorem.

Skomentuj:

Konieczny nadzieją światowej architektury