Dom ekologiczny w Łące

gabkun

Na portalu WorldArchitectureNews.com pojawiła się informacja o domku ekologicznym, który powstał nad Jeziorem Goczałkowickim w Łące koło Pszczyny. Jesteśmy z tego powodu bardzo dumni i chcemy przybliżyć ten niecodzienny projekt.

domek.logiczny
domek.logiczny P. Kuczia

Jednym przypomina czołg, innym kościół. Domek.logiczny niepodobny do innych powstaje nad Jeziorem Goczałkowickim w Łące koło Pszczyny.

Zwraca na siebie uwagę nietypową bryłą, porostami na dachu, ścianami z prostych, nieimpregnowanych desek, czarną elewacją tzw. wieży.

- Niektórzy myślą, że to kościół, inni śmieją się, że gdyby przymocować mu lufę, przypominałby czołg. Założenie jednak było takie, żeby był trochę podobny do żaglówki - mówi Henryk Krzyżowski, teść projektanta.

Piotr Kuczia, architekt mieszkający i pracujący w Osnabruecku w Niemczech, zawsze marzył o domu ekologicznym, ekonomicznym i energooszczędnym. Zrealizował swoje marzenia sprzed 17 lat.

Modelowy Dom Ekologiczny powstał na rzucie kwadratu. Do wykończenia dolnej elewacji, zbudowanej z pustaków, wykorzystano surowe deski modrzewiowe. Wieżę pokryto płytkami włókno-cementowymi. - Będą się nagrzewać, zmniejszając straty ciepła - tłumaczy Kuczia.

Całość została obudowana 20-cm szczelną termoizolacją. Na dachu części parterowej położono papę, jednak wierzchnią warstwę stanowią kilkucentymetrowy substrat ziemny oraz porosty. - Zieleń dachowa jest doskonałym izolatorem. W tym domu nie ma żadnej szczeliny, ciepło stąd nie ucieknie - zapewnia Kuczia.

Główna część mieszkalna znajduje się na parterze, który ma 175 m kw. Wnętrze stanowi duża otwarta przestrzeń bez korytarzy, prawie bez ścian, z wąskimi schodami łączącymi dwa piętra z parterem. - Nie lubię korytarzy ani szerokich klatek schodowych. Uważam, że są niepotrzebne, zajmują zbyt wiele miejsca w domach - dodaje projektant.

Do ogrodu wychodzi się przez oszkloną ścianę. Po jej prawej stronie Kuczia wystawił ścianę z gliny, która będzie regulowała poziom wilgoci w mieszkaniu i akumulowała ciepło. - Mam wrażenie, że ten dom sam oddycha. Jak go skończą, będzie można się w nim zamknąć na miesiąc i nie wychodzić - dodaje Krzyżowski.

Z ciekawostek: dom nie ma komina, ciepła woda pochodzi z kolektorów słonecznych, w łazience na ścianach zamontowane zostanie białe szkło, na podłodze nie będzie kafelków ani parkietów, tylko szlifowany beton. W pokojach na piętrze pojawią się drzwi przesuwne lub do popychania, bez klamek. Całości dopełnia zaawansowana wentylacja mechaniczna z wymiennikiem ciepła.

To dom doświadczalny. - Jestem w kontakcie z naukowcami z Politechniki Śląskiej i Politechniki Wrocławskiej. Udostępnię im ten budynek do badań - dodaje Kuczia.

gab, Katarzyna Piotrkowiak, GW Katowice

Zapisz

Skomentuj:

Dom ekologiczny w Łące