Elegancka Warszawa w przewodniku "Wallpaper"

agarum

 Magazyn "Wallpaper" wydał swój miniprzewodnik po Warszawie. To propozycja dla turystów z wypchanym portfelem i z dobrym gustem.  

 

 

"Wallpaper" - wpływowy brytyjski magazyn lifestyle'owy - nie tylko jest wyrocznią aktualnych trendów w modzie, architekturze i designie, ale wydając swoje turystyczne przewodniki po światowych metropoliach, wskazuje też, gdzie warto teraz jechać. Dlatego ze smutkiem oglądaliśmy w Czułym Barbarzyńcy stojak z charakterystycznymi kolorowymi zeszycikami "Wallpaper. City Guide", wśród których brakowało tego z napisem "Warsaw" na okładce. I wreszcie jest. W podobnej formule - mały, poręczny, pełen wysmakowanych fotografii i zdawkowych informacji. Ale dla kogoś, kto pierwszy raz przyjeżdża do Warszawy, jest to esencja całkiem smakowita i skomponowana z dobrych składników.

Widać, że dziennikarze "Wallpaper" mieli dobrych przewodników. Zwłaszcza czuć tu obecność architekta Grzegorza Piątka, który wskazał im perełki warszawskiej architektury: od modernistycznych willi Saskiej Kępy i gmachu Sejmu, przez Dworzec Centralny i Pałac Kultury, po BUW, Metropolitan, budynek Agory i holenderską ambasadę.

Na kawę polecany jest Czuły Barbarzyńca, Kafka, Numery Litery i kawiarnia Wedla przy Brackiej. Na obiad m.in. Między Nami, Skorupka, U Kucharzy, Qchnia Artystyczna i Papaya. A na wieczorne rozrywki - Fabryka Trzciny, Utopia i Klub 55. Jest też galeria Zachęta, tkacka manufaktura w Łazienkach, bazar na Kole oraz sklepy ZOOM i Magazyn Praga z dobrym polskim designem. A wszystko to sfotografowane przez Nicolasa Grospierre'a tak pięknie, że aż trudno uwierzyć, że takie cuda znajdują się w Warszawie.

Do kogo adresowany jest przewodnik? Tego dowiadujemy się, przeglądając ofertę polecanych hoteli. A "Wallpaper" rekomenduje m.in. Le Réginę, Rialto i InterContinental. Czyli adresat to turysta raczej zamożny, ale sądząc po pozostałych wskazówkach - pragnący doznań niebanalnych i w dobrym guście. Dlatego cieszy, że właśnie taki przewodnik będzie reklamował nasze miasto za granicą, bo może wyleczy nas wreszcie z kompleksów.

Dziennikarze "Wallpaper" podczas pobytu w Warszawie zdołali nas całkiem dobrze poznać, bo we wstępie przewodnika napisali: "Zapytaj miejscowych, co warto zobaczyć w Warszawie, a powiedzą ci, że nic. Powiedz im, że nie ma tu nic ciekawego do oglądania, a natychmiast zasypią cię wspaniałymi propozycjami, których nie możesz przegapić".

Przewodnik "Wallpaper. City Guide. Warsaw" (wyd. Phaidon) można kupić m.in. w kluboksięgarniach Czuły Barbarzyńca (ul. Dobra 31) i Bambini di Praga (Jagiellońska 26). Cena: 25 zł.

Agnieszka Kowalska
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

 

Skomentuj:

Elegancka Warszawa w przewodniku "Wallpaper"