Wieżowce na pl. Defilad, Marszałkowska w tunelu?

Michał Wojczuk

Marszałkowska schowana w tunelu, pieszy pasaż równoległy do Al. Jerozolimskich, wieżowce na obrzeżach parku Świętokrzyskiego - to propozycje z planu zagospodarowania pl. Defilad opracowanego przez międzynarodową pracownię Aedas. - Ciekawy projekt. Niektóre pomysły będą uwzględnione - twierdzi wiceprezydent Jacek Wojciechowicz

- Ciekawy projekt. Niektóre pomysły będą uwzględnione - twierdzi wiceprezydent Jacek Wojciechowicz

 

Aedas to czwarta co do wielkości pracownia architektoniczna na świecie, ma biura rozsiane na całym globie, projektuje budynki i całe kwartały zabudowy dla metropolii od San Francisco po Jekaterynburg. - Postanowiliśmy się włączyć do dyskusji nad planem zagospodarowania placu Defilad, bo czujemy, że dotychczasowe projekty nie wykorzystywały potencjału tego miejsca - mówi Steve Jones, dyrektor polskiego oddziału Aedasa.

 

Firma zrobiła projekt planu zagospodarowania na własną rękę. Architekci podkreślają, że zabudowa tego rejonu nie powinna ukrywać Pałacu Kultury. - Jest jaki jest. To fakt, a z faktami się nie dyskutuje - mówi Steve Jones. - Chcemy sprawić, żeby pałac stał się częścią miejskiej zabudowy. Tak jest przecież nawet w Moskwie. Nasz plan pomniejsza jego znaczenie, bo nie podkreślamy jego monumentalności.

 

- Podstawowy problemem, z jakim boryka się ten rejon, jest taki, że to wyspa kompletnie odcięta od reszty Warszawy. Naszym założeniem było zszycie go z miastem. Tego podejścia brakowało wielu poprzednim planom zagospodarowania placu Defilad - dodaje Timothy Bradley, projektant Aedasa.

 

Aby poprawić dostęp do placu, projektanci proponują, żeby Marszałkowską pomiędzy Świętokrzyską a Al. Jerozolimskimi schować w tunelu. Przekonują, że wtedy łatwo byłoby przejść na piechotę od Złotych Tarasów, poprzez Chmielną i Nowy Świat, aż do Starego Miasta. - Tramwaje można by albo schować do tunelu, albo pozostawić na wierzchu. One nie tamują ruchu tak jak ulica pełna pędzących samochodów. W wielu europejskich miastach tramwaje jeżdżą wśród pieszych - mówi Marcin Baczewski z Aedasa.

 

 

Pozostawienie tramwajów na wierzchu miałoby ten plus, że można by wytyczyć nową linię przecinającą plac Defilad na wysokości ul. Złotej, skręcającą w Emilii Plater i łączącą się z torami w Al. Jerozolimskich. To ułatwiłoby dojazd na plac.

 

 

Czytaj Dalej: Gazeta Wyborcza Warszawa

 

Michał Wojtczuk

 

Skomentuj:

Wieżowce na pl. Defilad, Marszałkowska w tunelu?