Water Home, czyli zamieszkać na wodzie

Mikołaj Chrzan

 - Czeka nas moda na mieszkania na wodzie - przekonują projektanci 

 

 

Zamiast garażu - miejsce do cumowania łodzi. Zamiast ogródka - jezioro albo rzeka. Poza tym wszystko jak w luksusowym apartamencie: przestronny salon, dwie sypialnie, tarasy wyłożone tekowym drewnem, a nawet sauna.

 

 


źródło: Water Home

- Mieszkania na wodzie są bardzo popularne w wielu europejskich miastach wyposażonych w sieć kanałów wodnych, np. w Amsterdamie czy Kopenhadze. Jesteśmy pewni, że staną się modne także w Polsce. Mówi Dariusz Dołowy, menedżer warszawskiej firmy Water Home, która zajmuje się projektowaniem i budową pływających domów.

 

- Zainteresowanie tego typu jednostkami mieszkalnymi jest coraz większe -mówi Wojciech Kusiński z portalu Ships.pl. A im droższe będą "zwykłe" mieszkania, tym chętnych będzie więcej.

 

Rafał Grad, kierownik gdańskiej mariny jachtowej: -Regularnie zgłaszają się do nas osoby zainteresowane zamieszkaniem na wodzie. Na razie jednak problemem jest brak odpowiednich nabrzeży. Takie miejsca muszą przecież nie tylko gwarantować bezpieczne cumowanie, ale także zapewniać dostęp do prądu, wody i kanalizacji. Dodatkowo, bezpieczne muszą być także okolice takich nabrzeży. Ale w ciągu paru lat sytuacja w Gdańsku powinna się poprawić, bo są plany remontu kolejnych odcinków nabrzeży Motławy.

 

 

źródło: Water Home, przekrój modelowego domu

 

Modelowy dom pływający ma dwie kondygnacje. Powierzchnia mieszkalna to 122m kw. Drugie tyle zajmują tarasy. Metr kwadratowy kosztuje ok. 10 tys. zł. Za cały pływający dom trzeba więc zapłacić ok. 1,2 mln zł.

 

 

 

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Mikołaj Chrzan

 

 

Zobacz także:

 

 

Wodne miasta

 

 

Dom namiot

 

 

Dom ekologiczny w Łące

 

 

Skomentuj:

Water Home, czyli zamieszkać na wodzie