Opolski dom dla każdego

    Na Opolszczyźnie stanie nowoczesny dom, nawiązujący do pruskiej tradycji architektonicznej. Jego projekt każdy będzie mógł dostać za darmo

 

 

- Musimy nauczyć ludzi, że przestrzeń publiczna nie jest własnością prywatną. I w niej zasada "wolnoć Tomku w swoim domku" nie obowiązuje - mówi Jarosław Gałęza ze stowarzyszenia Opolski Dom. Wzięło się ono do promowania regionalnej architektury, tak aby ta współczesna nawiązywała do tradycji.

 

 

Stowarzyszenie tworzą m.in. lokalni przedsiębiorcy budowlani, producenci materiałów wykończeniowych oraz gmina Gogolin. Chcą wypromować dom opolski, promować walory architektury regionalnej i porządkować przestrzeń publiczną.

 

 

Budowa modelowego domu ruszy prawdopodobnie jesienią. Pieniądze wykładają członkowie stowarzyszenia oraz sponsorzy. To ponad milion złotych. Wójt Gogolina przekazał 30-arową działkę w sercu Kamienia Śląskiego, miejsca kultu św. Jacka, dokąd pielgrzymują tysiące Ślązaków. Zobaczą współczesny, a jednak tradycyjny obiekt i być może zechcą podobny postawić dla siebie. Tym bardzie, że projekt będzie można otrzymać za darmo.

 

 

 

 

 

 

 

Konkurs opolskiego marszałka zainteresował 12 pracowni architektonicznych. Wygrała FRH z podopolskiej miejscowości Węgry. Józef Franczok, Wojciech Robak, Agnieszka Hepner i Tomasz Szenk zaproponowali dom modułowy, który można rozbudowywać w zależności od zasobności portfela. Do zamieszkania przez jedną rodzinę lub kilka pokoleń.

- Rodziny wielopokoleniowe to śląska tradycja. Starsi ludzie przechodzą do tzw. wycugu na tyłach, oddając dom rodzinny dzieciom. Przystosowaliśmy ten wycug dla potrzeb niepełnosprawnych i ułatwiliśmy komunikację między nim a resztą domu. Obie części łączą się ogrodem zimowym - mówi Franczok.

 

 

 

 

 

 

Pomyśleli też o singlach, którzy z powodów finansowych mieszkają z rodzicami. - Nad wycugiem proponujemy 37-metrową kawalerkę z toaletą, aneksem kuchennym oraz z osobnym wejściem. Może ona również pełnić rolę pokoju gościnnego - dodaje Franczok.

 

 

 

 

 

 

Architektom oceniającym projekt spodobało się oszczędne nawiązanie do architektury regionalnej. Bo dom jest wydłużony i pozbawiony architektonicznych ozdób. Tylko cement i szkło, którego największe połacie zaplanowano od jasnej strony południowej.

 

 

Opolszczyzna niegdyś była cementowym zagłębiem, w samym przedwojennym Opolu istniało kilka cementowni, stąd architekci zaproponowali elewacje włókowo-cementowe, cementowe dachówki i stropy (to również ukłon w stronę Górażdży, lidera w produkcji cementu).

 

 

- Cena metra kwadratowego naszego domu jest zbliżona do średniej rynkowej [na Opolszczyźnie to ok. 2900 zł]. Koszty podnoszą duże przeszklenia, ale światło wpływa na standard życia i nie powinno się z niego rezygnować. Dom dzięki prostocie bryły będzie jednak tani w utrzymaniu - zapewnia Franczok.

 

 

 

 

 

 

- Nie chodzi o to, by teraz wszyscy budowali jednakowe domy, bo to byłby kolejny absurd. Ale żeby ludzie mieli świadomość, że przestrzeń publiczna nie jest ich prywatną własnością. Trudno kogoś ograniczać w kwestii wyboru technologii i standardu życia. Jednak ten standard można zamknąć w przestrzeni nawiązującej do tradycji, co unaocznia dom opolski - podkreśla Gałęza.

 

 

 

 

 

 

 

Jarosław Gałęza jest dyrektorem Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach. Projekt widocznego w tle budynku administracyjnego, którego budowa dobiega końca, został wybrany w ogólnopolskim konkursie. Jest współczesną odpowiedzią na inspirację skansenem. Dominuje drewno, szkło i gont. - Na etapie koncepcji ten budynek wydawał mi się dziwny. Ale dyskusja otworzyła mi oczy i widzę, że jest atrakcyjny nie tylko funkcjonalnie, ale i wizualnie. Nie jest obcym elementem w przestrzeni zdominowanej przez tradycyjne budownictwo drewniane. To jeden z lepszych przykładów współczesnej architektury w Opolu - zauważa Gałęza. Autorami projektu są Ewa Oglęcka, Iwona Wilczek i Mariusz Tenczyński. Nowa siedziba muzeum zdobyła wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie Ministerstwa Budownictwa "Budowa roku"

 

 

 

Czytaj więcej

 

 

Źródło: Gazeta Wyborcza

Dorota Wodecka, Opole

 

 

 

 

 

Zobacz także:

 

 

Barn House - dom stodoła

 

 

Dom dla Singla

 

 

Minimalistycznie na Śląsku

Skomentuj:

Opolski dom dla każdego