Temida bywa ślepa. Katowicka jest też piękna

Gazeta Katowice

Morze naszpikowanego elektroniką betonu, drewna i szkła, przedzielone wiszącym ogrodem. Tak wygląda wybudowany za 60 mln zł nowy gmach Sądu Okręgowego w Katowicach

 
 
Budowa czteropiętrowego gmachu przy ul. Francuskiej w Katowicach trwała trzy lata. Efekt jest imponujący. Budynek o powierzchni 15 tys. m kw. cieszy oko elegancją, a betonowy, wsparty kolumnami front nadaje mu surowy wygląd. Trudno się jednak dziwić, w środku będą rozstrzygane życiowe spory ludzi.
 

Do 22 maja na ul. Francuską przeniesie się kierownictwo sądu, administracja, archiwum, finanse oraz 15 wydziałów. Smaku luksusu nie zaznają tylko sędziowie karniści, którzy pozostaną w gmachu przy ul. Andrzeja. - Związane jest to z tym, że sąsiaduje on z aresztem, co ułatwia transport oskarżonych - mówi sędzia Krzysztof Zawała, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Katowicach.

 

Czytaj więcej 

 

Marcin Pietraszewski

Gazeta Katowice 

Skomentuj:

Temida bywa ślepa. Katowicka jest też piękna