Plac Szczepański: salon, czy jarmark?

dawid hajok

Trójkaskadowa fontanna w kształcie fali, która gra i mruga światłami to najnowsza atrakcja krakowskiego Placu Szczepańskiego, który po rocznym remoncie doczekał się uroczystego otwarcia. Fikuśne ławki i mieszanina stylów nawiązująca do wiedeńskiej secesji wzbudziły wśród krakowian gorące emocje, niekoniecznie pozytywne...

 

Plac Szczepański, jako jeden z najmłodszych placów Starego Miasta, powstał dopiero na początku XIX w., kiedy wyburzono kwartał zabudowy ze średniowiecznym kościołem św. Szczepana. Przez wiele lat funkcjonował jako targowisko. Potem parking. W końcu włodarze miasta zdecydowali, że uczynią z niego kolejny miejski salon. Projektanta, zamiast w konkursie architektonicznym, wyłoniono jednak w drodze przetargu. Nie pomogły protesty architektów, którzy apelowali do prezydenta, że traktowanie cennego kawałka Starego Miasta jak zwykłej drogi to błąd. Główny architekt miasta przyznał jedynie, że taka sytuacja już nigdy się nie powtórzy.

 

 

Za kwotę 13 mln zł zniszczone kamienne bruki wymieniono na nowe - z czerwonych porfirów. Wyremontowano też przyległe do placu ulice. Nowe zieleńce obsadzono roślinami. Wzór latarń, podobnie jak koszy, kiosków gazetowych, ławek, a także stojaków rowerowych, nawiązywać miał do modnego w XIX w. stylu wiedeńskiej secesji. W ten sposób projektanci chcieli odnieść się do dekoracyjnej fasady Teatru Starego i wzniesionego na przełomie XIX i XX w. gmachu Pałacu Sztuki. Historycy sztuki mówią o bezmyślnej plątaninie stylów, a architekci doszukują się zamysłu w fikuśnych ławkach.

 

 

Najważniejszym elementem placu stała się multimedialna fontanna zaprojektowana przez prof. Stefana Dousę oraz architektów z pracowni Arkona, odpowiedzialnych również za projekt samego placu. W soboty i niedziele - dwa razy w ciągu dnia - fontanna dawać ma ok. 20-minutowe pokazy. Będzie grała, mrugała światłami i - jak na fontannę przystało - tryskała wodą. Urzędnicy z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu z dumą zachwalają, że "to jedyna fontanna w Krakowie, z której woda z niecki górnej do dolnej płynąć będzie poprzez trzy kaskady". Złośliwi twierdzą, że to zły sen o włoskiej Di Trevi.


PRZECZYTAJ OPINIE CZYTELNIKÓW >>

A Wy co sądzicie o nowym krakowskim placu?

 

źródło: Gazeta Wyborcza Kraków


Zobacz także:


Krakowski Salon Secesyjny

 

Tropiciele Makabrył: Upiorna Opera

 

Zaułek Onyx na Woli Justowskiej

 


Skomentuj:

Plac Szczepański: salon, czy jarmark?