Płodny Foster i mroźny Kazachstan

Najwyższy czas uroczyście zakończyć tydzień bez Normana Fostera na Bryle. Krytykowany za odtwórczość i ciągłe przetwarzanie tych samych utartych pomysłów architekt jest wciąż ogromnie płodny. A przynajmniej jego biuro, które zaprezentowało na początku listopada projekt dla stolicy Kazachstanu.

 

Nie byłoby kłamstwem stwierdzenie, że projekt Brytyjczyka jest tylko zbiorem betonowych klocków. Jednak nazwisko Foster zobowiązuje. Architekt wraz ze współpracownikami potrafili tak umiejętnie skomponować zestaw sześciennych brył, że efekt ich działań może jawić się naprawdę interesująco. Ulokowany w Astanie kompleks składać się będzie z kilkunastu budynków o zróżnicowanej funkcji. Obok części biurowej mieścić się tam będzie również hotel, centrum handlowe i apartamenty.

 

Norman Foster Kazachstan

Foster + Partners

 

Projektanci przyznają, że specyficzna forma kompleksu jest wynikiem analiz warunków klimatycznych panujących w mieście. Mroźne zimy, podczas których temperatura może dochodzić do -40 stopni Celsjusza wymuszają zwrócenie szczególnej uwagi na właściwości termiczne budynków. Opracowano więc pomysł ?doklejenia" do siebie wielu budowli w sposób, który zapewniłby wszystkim odpowiednią izolację od warunków otoczenia.

 

Jako, że każde wytłumaczenie dla zastosowania niecodziennych rozwiązań architektonicznych jest dobre, przyjmujemy je bez specjalnego komentarza. Szczególnie, że dla polepszenia estetyki kompleksu, elewacje na wyższych poziomach pokryte będą specjalnym laminatem, który sprawi, że budowle będą zanurzone w kolorowej grze światłocienia. Uwagę zwracają również rozległe całoroczne ogrody połączone siecią przeszklonych deptaków i alejek.

 

 

Mamy jeszcze mały bonus dla nie do końca wtajemniczonych czytelników. Oto sir Norman Foster w prawie pełnej krasie. Na zdjęciu poniżej pozujący obok wieży swojego autorstwa, która stanie w miejscu zniszczonego WTC.

 

Norman Foster i jeden z wieżowców nowego WTC

Fot. BRENDAN MCDERMID REUTERS

 

ucho

Więcej o: