Archibar, nie tylko dla architektów

To jedyne takie miejsce w Polsce, gdzie można zobaczyć dobrą architektoniczną wystawę, posłuchać ciekawego wykładu znanego architekta, wypić drinka Zaha albo Corbu, a do tego pobawić się przy koncertach jazzowych.

 

 

 

Architektom często zarzuca się oderwanie od rzeczywistości, bujanie w obłokach, ignorowanie potrzeb zwykłych ludzi. Lata modernizmu, które najwięcej uczyniły szkody w społecznym odbiorze tego zawodu, spowodowały, że architekt zaczął kojarzyć się z demiurgiem, półbogiem, który rzadko kiedy rozmawia z przeciętnym mieszkańcem. Po części winni byli sami architekci, którzy zamknęli się w zawodowym, hermetycznym getcie, do tego zaczęli posługiwać się coraz bardziej stechnicyzowanym językiem.

 

 

Na szczęście od lat trwa wyjście architektów do ludu, próba popularyzacji tej dziedziny, którą zajmuje się m.in. nasz serwis. Niemniej ważne są miejsca spotkań ludzi zainteresowanych architekturą - profesjonalistów, jak i jej miłośników. Jednym z najciekawszy, a na pewno najbardziej otwartym i przyjaznym w kraju jest Galeria Architektury w Katowicach.

 


Powstała z inicjatywy architektów skupionych w katowickim oddziale Stowarzyszenia Architektów Polskich, którzy chcieli stworzyć miejsce, w którym prezentowana byłaby nie tylko architektura, ale i jej twórcy, a często także bolączki naszych miast. I tak w Katowicach na  parterze kamienicy przy deptaku ulicy Dyrekcyjnej narodziła się Galeria Architektury. Działa od maja 2004 roku i od tej pory stała się najważniejszym forum architektonicznym na Górnym Śląsku.

 

 

Obiekt, jak przystało na pełnioną funkcję, sam w sobie jest wykładem o dobrej architekturze. Z jednej strony to zabytkowa, eklektyczna kamienica, niedawno w całości odrestaurowana. Z drugiej strony niezwykły parter kamienicy przebudowany jeszcze w międzywojniu w duchu art-deco i funkcjonalizmu, z których tak słyną Katowice. Wtedy działał tu bank, po którym zachował się na elewacji wykuty w piaskowcu elegancki napis "Banque Franco-Polonaise". O dawnym splendorze miejsca przypominają we wnętrzach dawne sztukaterie, pokryty marmurem filar oraz kamienne pilastry. Dziś stały się tłem dla współczesnej interwencji architektów z SARP-u, którzy wspólnie przeprowadzili remont lokalu i zaadaptowali go do funkcji galerii.

 

 

I tak kamiennej elewacji towarzyszą całkowicie nowe witryny z dużymi przeszkleniami, aluminiową stolarką i delikatnym nadrukiem z nazwą galerii. Od połowy 2006 roku na elewacji błyszczy też jaskrawozielony prostokąt z napisem Archibar, wtedy bowiem w przestrzeni galerii zaczęła również funkcjonować kawiarnia. We wnętrzach historyczne sztukaterie i marmury zestawiono ze skrajnie współczesnymi elementami: betonową posadzką, stalowymi korytkami na kable biegnącymi pod sufitem, do których przymocowano reflektory oświetlające ekspozycję. Wyburzono większość wtórnych ścian otwierając dużą przestrzeń lokalu, jedynie zaplecze baru schowano za gładką białą ścianą, na której tle nie odznaczają się nawet drzwi, bowiem te stopiono ze ścianą.

 

 

 

 

Na tym neutralnym tle jedynymi wyrazistymi elementami, oprócz eksponatów czasowych wystaw są designerskie elementy. Stałym jest kontuar baru, zaprojektowany przez studentów Tomasza Zawitaja i Marka Terczyńskiego, zwycięzców konkursu na opracowanie wystroju lokalu. W ich wydaniu lada przybrała formę zielonego, ciężkiego monolitu, na którym oparto eteryczny i świecący mniejszy prostopadłościan, który z jednej strony służy jako blat klientom, a od strony baru pełni funkcje półki na kieliszki.

 

Drink Zaha oraz Zumthor 

 

Oprócz tego przestrzeń galerii i Archibaru dopełniają zmieniające się dodatki. Po jednym z wydarzeń ostał się kamienny stół zaprojektowany przez samego Kengo Kumę. Można przy nim usiąść na futurystycznym fotelu FlyMe od Marteli, oczywiście w kolorze zielonym, który jest kolorystycznym motywem przewodnim lokalu.

 

 

Jednak GA to przede wszystkim wydarzenia. Jak zwykle początek jesieni to dla galerii gorący okres. Już 8 października z wykładem do Katowic przyjedzie współpracownik Jeana Nouvela - Brian Wait, który zaprezentuje dokonania Ateliers Jean Nouvel. Dzień później odbędzie się wernisaż wystawy Śląska Szkoła Architektury, która pokaże nie tylko najlepsze przykłady architektury ze Śląska, więcej, spróbuje po raz pierwszy w historii ukazać najnowsze realizacje różnych twórców jako wspólny ideowo nurt, w którym dominuje racjonalność, funkcjonalność i zarazem skłonności do śmiałych eksperymentów. Na ekspozycję złożą się projekty m.in. Roberta Koniecznego prowadzącego pracownię KWK Promes, gliwickiej medusa group, RAR2 - Laboratorium Architektury oraz Archistudio Studniarek+Pilinkiewicz.

 

 

Jednak wszyscy czekają na 21 października, kiedy to w przestrzeni Galerii Architektury zostaną ogłoszone śląskie architektoniczne oskary - najważniejsze branżowe nagrody w regionie. Jak zwykle będzie to Architektura Roku Województwa Śląskiego (nagroda za najlepszy budynek) oraz nagroda za Najlepszą Przestrzeń Publiczną Województwa Śląskiego 2009. A na początku listopada do Galerii zawędruje objazdowy Festiwal Filmów o Architekturze - Arch Film Festiwal.

 

 

A to wszystko w ramach Śląskich Dni Architektury, nad którymi serwis BRYŁA objął patronat medialny.

 

 

wolf

 

 

 

Zobacz też:

 

 

 

Pawilon wystawienniczy będzie wizytówką miasta

 

 

Grafitowy biurowiec od Medusa Group

 

 

Nowa siedziba NOSPR będzie miała coś z familoka

 

 

Więcej o: