WASZE PROJEKTY: dworzec autobusowy we Wrocławiu

powrót do artykułu
Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu

Dawid Celek

Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura
  • Kompleks wielofunkcyjny z dworcem autobusowym przy ulicach: Borowskiej, Suchej, Joannitów i Dyrekcyjnej we Wrocławiu  - miniatura

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (19)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    0

    w sumie fajny ,albo bardzo.tylko pierwsza rzecz ktora boli strasznie to te dzielone pionowo potworne okna alla komuna.tych okin jest sto milionow w naszym archibrzydkim kraju.bardzo ciezko sie oddycha patrzac w tak dzielone okno,juz nie wspoinajac o tym ze jest odlane z plastiku...te wszystkie nieludzkie mody...uff.to ze jacys klasycy robili swietne okna to nie znaczy ze stawiajac na swoim trzeba ich ignorowac i odczekac az sie przyjma.bol brzucha sie nie przyjmuje,mozna go pokochac ale po co...

    no i zapraszam na swoja strone www.bedkowskiartweb.pl

  • avatar

    0

    Bardzo ladny.
    Natychmist zaczac budowac zanim inni sfrustrowani architekci, ktorym sie nic nie udalo zaczana krytykowac

  • avatar

    Gość: d

    0

    @Marcin Zdyb. Wiesz w Polsce na uczelniach jest sporo ludzi ktorzy studjuja bo nie mieli innego pomyslu i w tym przypadku masz racje: nawet jak student nie chce to cos sie musi nauczyc. Ale ja mowie o studentach ktorzy chca byc dobrze wyksztalceni. Jak pensja nauczycieli nie zalezy od studenta to oni nie czuja sie zobligowani do specjalnej uwagi. Mam sporo znajomych ktorzy studiuja w NY i tu nauczyciele sa na zawolanie studenta. Obecnie wyzsze uczelnie w USA zaniedbuja studentow bo wola sie angazowac w badania dla roznych organizacji (przynajmniej te dobre) ale to nadal jest to dzien a noc w porownaniu do Polski. Pamietam ze gdy pracowalem nad dyplomem to moj promotor (bardzo zdolny architekt) mial czas dla mnie na dwie konsultacje przez caly rok. Ale nie martw sie i bez uczelni mozna sie wiele nauczyc tylko to wymaga wiecej incjatywy.

  • avatar

    Gość: Marcin Zdyb

    0

    Dzięki za info. Z tą teorią o darmowych uczelniach to się jednak nie zgodzę. Osobiście uważam, że własnie darmowe uczelnie mogą dobrze wykształcić. Jeśli brak jest bezpośredniego ekonomicznego przełożenia student (klient) - uczelnia (firma) zasady są zdrowsze. Na płatnych uczelniach robi się poprostu kasę. Znam przypadki moich znajomych z prywatnych uczelni z różnych miast. NIestety potwierdzają moje poglądy. Może na zachodzie jest inaczej, bo i kapitalizm jest tam dojrzalszy. Raczej dobrego nauczyciela oceniałbym po jego dorobku pozaakademickim ( w naszym przypadku projektowym). Jeśli kiepski z niego projektant, to i niewiele przekaże. Oczywiście może być doskonałym teoretykiem (jak u nas historykiem), ale to inna kwestia.

  • avatar

    Gość: d

    0

    @Marcin Zdyb. Rada od starszego kolegi. Marcin Brzezicki (ten od: " Żeby nie było za słodko, ale za to rzeczowo.") nie wiele ciekawego i waznego o projekcie powiedzial ale pomimo plytkosci jego analizy jeden wazny aspekt poruszyl:

    Jak robisz dyplom tylko po to by skonczyc szkole to wybierz temat bezpieczny i dobrze go wykonaj. Nie mozna ocenic ambicji, na obronie ocenia sie projekt. Inna sprawa jesli dyplom to tylko srodek w wyzszym celu: konkurs, analizy do przyszlej pracy lub przeprojektowanie wlasnego mieszkania itp. Komisje dyplomowe zazwyczaj maja gdzies twoja ambicje.

    Na mojej obronie dziekan plotkowal i nie uwazal po czym zaproponowal niska ocene i tylko sekretarz (jedyny przytomny w komisji) uratowal po wielkiej walce z reszta projekt ktory pozniej zmiotl konkurencje w innym konkursie. Niestety przy darmowym szkolnictwie wyzszym nauczyciele miela studentow -bo po co sie starac? przeciez ich kiedys ktos potraktowal tak samo a teraz jacy madrzy sa. Ze nie wspomne starego dowcipu Woody Allena:
    "Jak ktos nic nie umie to naucza, jak nie umie nauczac to naucza WF-u." Dobrzy nauczyciele nie nauczaja na darmowych uczelniach.

  • avatar

    Gość: doktorek

    0

    @Marcin Zdyb

    dr inż. arch. Marcin Brzezicki
    Zakład Architektury Budowli Przemysłowych
    Wydział Architektury PWr

    Dyskusja na BRYLE wykroczyła poza zakres poruszonego
    w artykule zagadnienia (prezentacja projektu) dlatego
    proponuję przeniesienie dyskusji na forum WUPSA.

    Wątek trzeba odszukać samodzielnie, ponieważ
    moderator kasuje moje komentarze z linkiem.

  • avatar

    Gość: Marcin Zdyb

    0

    No dobrze chłopaki widać, że się znacie. Ale ja też chciałbym poznać zarówno Pana studenta jak i Pana doktorka. Jestem na III roku i nie chcę wtopić z dyplomem, zatem proszę pewną jawność. Pseudo trochę nie przystoi podczas rzeczowej dysputy.

  • avatar

    Gość: Student PWr 4r.

    0

    @doktorek:
    ależ to proste i dziwie się że Pana przenikliwy umysł tego nie pojmuje!:
    a) skoro student dostał pozytywną ocenę znaczy się że wypełnił stawiane wymagania i 18 plansz jest w porządku (inaczej można go odrzucić za niespełnienie warunków)
    b) wskazówki mają charakter ogólny i nie są firmowane przez żaden podmiot - kto w końcu egzekwuje wymagania?
    c) z resztą kolejną sprawą jest, że te wymagania są bez sensu - inaczej wyglada podanie takiego zalozenia inaczej domku czy malej uzytecznosci - z reszta mam wrazenie ze wymagania pisal jakis niedouczony idota - plansz od 6 - 10 ( a moze od 4,7 - 8,1)?
    d) apeluje po raz kolejny o rozsadek i nie trzymanie sie bzdurnych zalozen - z reszta dyplomy robione pod Panem są srednie - takie wymeczone, dyplomy studentów bez iskry, i śmigu...a może to wina Promotora?!

  • avatar

    Gość: metropolitman

    0

    @doktorek: za duza ilosc plansz? przerosla pana ilosc plansz, bo na kawe bylo spieszno, typowe podejscie adjunkta z polskiej uczelni - zenada...
    poza tym projekt fajny,ale cos za bardzo jest wg mnie inspirowany kompleksem sky tower albo tym nowym supersamem w wawie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX