Po Europie śladem dobrej architektury. Dokąd warto polecieć?

Czasem przychodzi moment, gdy ma się ochotę uciec od znajomych widoków. Wyrwać się, choćby na krótko, ze swojego miasta i pospacerować nowymi ulicami. Przebiec wzrokiem po fasadach nieznanych budynków. Pooddychać powietrzem nieznanych parków. Popatrzeć, jak budują i mieszkają inni. Właśnie na podobne okazje przygotowaliśmy propozycję dziesięciu europejskich miast, które świetnie nadają się na taki wypad. Wszystkie położone są w zasięgu taniego lotu. W każdym z nich można podziwiać dobrą architekturę, zarówno historyczną, jak i współczesną.
Reichstag, Berlin Reichstag, Berlin Reichstag, Berlin, fot. avda-foto (flickr, cc by-sa 2.0)

Berlin

Stolica Niemiec jest miastem o wielu twarzach, a tutejsza mieszanka stylów doskonale wyraża jego złożoną osobowość. Berlin to połączenie starego z nowym, czego symbolem może być budynek Reichstagu ze szklaną kopułą projektu Normana Fostera.

Brama Brandenburska, BerlinBrama Brandenburska, fot. Torsten Mangner (flickr, cc by-sa 2.0)

W tym architektonicznym tyglu mieszają się pompatyczne budowle z czasów pruskich (Brama Brandenburska, Plac Żandarmerii z dwoma bliźniaczymi kościołami), dumne gmachy z okresu Cesarstwa Niemieckiego (Katedra, Stara Galeria Narodowa na Wyspie Muzeów), lekki modernizm ze szkła i stali (Nowa Galeria Narodowa), pozostałości architektury III Rzeszy i socrealistyczne założenia Berlina Wschodniego.

Plac Żandarmerii, BerlinPlac Żandarmerii, fot. K.H.Reichert (flickr cc by-nd 2.0)

Przeszywająca niebo szpica wieży telewizyjnej i domy handlowe Berlina Zachodniego niegdyś rywalizowały ze sobą w ramach pojedynku dwóch wrogich systemów politycznych. Dziś godzi je być może symbol triumfu kapitalizmu - wysokościowa zabudowa Potsdamer Platz.
Dorzućmy do tego jeszcze kilka modernistycznych osiedli z lat 20. (np. Siemensstadt i Britz) i przyprawmy ostrym sosem wielkomiejskości, a otrzymamy mieszankę równie wybuchową, jak berlińskie życie nocne.

Potsdamer Platz, BerlinPotsdamer Platz, fot. Wolfgang Staudt (flickr, cc by 2.0)

Alexanderplatz, BerlinAlexanderplatz: zegar Urania i wieża telewizyjna, fot. worldaroundtrip (flickr, cc by 2.0)

A kiedy to wszystko nas zmęczy, możemy wycofać się do rozległych miejskich parków albo przejść się po zatopionych w zieleni dzielnicach willowych, takich jak Zehlendorf. Miłośnicy betonowego modernizmu spod znaku Le Corbusiera powinni natomiast zobaczyć Corbusierhaus - siostrę marsylskiej Jednostki Mieszkaniowej.

Corbusierhaus, BerlinCorbusierhaus, fot. Jean-Pierre Dalbera (flickr, cc by 2.0)

Silodam, Amsterdam. Projekt: MVRDV Silodam, Amsterdam. Projekt: MVRDV Silodam, Amsterdam. Projekt: MVRDV, fot. batinthetrain (flickr, cc by-sa 2.0)

Amsterdam

Amsterdam to kompaktowe miasto, stworzone do przemierzania pieszo lub na rowerze. Jest owocem holenderskiej sztuki zagospodarowywania ograniczonej przestrzeni. Kompromisem zawartym między wodą a lądem. Wzorem dla architektów i urbanistów.

Kanał w AmsterdamieZabudowa wzdłuż kanału, fot. Tambako The Jaguar (flickr, cc by-nd 2.0)

W Amsterdamie warto przyjrzeć się, jak mieszkali i mieszkają Holendrzy. Wzdłuż przecinających miasto kanałów ciągną się typowe kamienice mieszczańskie z okresu renesansu i baroku. Wrażenie robi też współczesne budownictwo mieszkaniowe, np. projekty czołowej holenderskiej pracowni MVRDV, kontynuujące tradycje holenderskiego budownictwa. Ciekawych obserwacji może dostarczyć spacer po nowych dzielnicach mieszkaniowych, jak choćby wybudowanej na terenach poprzemysłowych Overhoeks.

Współczesna mieszkaniówka, AmsterdamWspółczesna zabudowa mieszkaniowa, fot. Lindsay Reulcc (flickr, cc-by nd 2.0)

WoZoCo Housing, Amsterdam, projekt: MVRDVWoZoCo House, projekt: MVRDV, fot. Rory Hyde (flickr, cc by-sa 2.0)

Stolica Holandii może się też pochwalić budynkami, które znajdują się w większości podręczników do architektury XX wieku. Jest wśród nich ceglany gmach giełdy oraz dzieła szkoły amsterdamskiej, a wśród nich Het Schip, jedno z pierwszych nowoczesnych osiedli robotniczych. Jego ceglane budynki o ekspresyjnych formach nazywano nawet pałacami dla robotników.

Osiedle Het Schip, AmsterdamHet Schip, fot. Janericloebe (wikimedia, cc by 3.0)

W niedawno odnowionym muzeum narodowym, Rijksmuseum, można podziwiać nie tylko arcydzieła malarstwa, ale i samą przestrzeń wystawową, wkomponowaną w zabytkową architekturę.

Z Amsterdamu można wybrać się na krótki wypad do Almere, wzorcowego nowego miasta, wznoszonego  od 1976 r. na terenach wyrwanych wodzie.

Bazylika i plac Św. Piotra, Rzym Bazylika i plac Św. Piotra, Rzym (fot. Luccaro, wikimedia, cc by-sa 3.0)

Rzym

Pod względem dziedzictwa artystycznego niewiele miast może konkurować z Rzymem. Także w dziedzinie architektury. W ciągu ponad dwóch tysiącleci stolica Włoch zgromadziła cały zestaw budynków-ikon.

Klasyczna trasa zwiedzania Wiecznego Miasta zaczyna się od słynnego Koloseum oraz Panteonu. Kopuła tej świątyni inspirowała całe pokolenia architektów.

Kopuła Panteonu, RzymKopuła Panteonu, fot. Alfie Ianni (flickr, cc by 2.0)

Ze starożytności szlak przenosi nas do odrodzenia. Renesansowe ideały harmonii doskonale wyraża okrągła kapliczka Tempietto. Następnie trasa kluczy wśród arcydzieł baroku, z centralną świątynią chrześcijaństwa, Bazyliką Świętego Piotra, na czele. Z Placu Świętego Piotra można spojrzeć na front świątyni i ocenić, czy późniejsza rozbudowa fasady rzeczywiście zepsuła początkowy projekt Michała Anioła. Oprócz bazyliki mamy tu jeszcze wspaniałą kolumnadę Berniniego, obejmującą plac swoimi ramionami. A to dopiero początek pereł baroku: są jeszcze przecież wyborne kompozycje urbanistyczne, jak Schody Hiszpańskie czy model jezuickiej świątyni - Il Gesu. I wiele innych.

Tempietto, RzymTempietto, fot. Bruno (flickr, cc by-sa 2.0)

Architektoniczna historia Rzymu nie kończy się w zamierzchłej przeszłości. EUR (Esposizione Universale di Roma), pokazowa dzielnica włoskiego faszyzmu, została zbudowana z myślą o Wystawie Światowej w 1942 r. Dziś przypomina monumentalną, lecz pozbawioną aktorów scenografię. Najbardziej rozpoznawalnym budynkiem EUR-u jest Kwadratowe Koloseum - antyczny motyw w modernistycznym kostiumie.
Kolejny rarytas dla fanów modernizmu to Pałacyk Sportu - oparta na żelbetowych podporach hala sportowa, która posłużyła za inspirację architektowi poznańskiej Areny.

Kwadratowe Koloseum, RzymKwadratowe Koloseum, fot. Jean-Pierre Dalbera (wikimedia, cc by 2.0)

Na deser pozostają budynki współczesnych starchitektów: Muzeum Sztuki i Architektury MAXXI projektu Zahy Hadid oraz zaprojektowane przez Renzo Piano Audytorium Parco della Musica i ekspresyjna bryła Kościoła Ojca Pana Miłosiernego (Chiesa di Dio Padre Misericordioso), stworzona przez Richarda Meiera.

Muzeum MAXXI, RzymMuzeum MAXXI, fot. Antonella Profeta (wikimedia, cc by 2.0)

Pawilon Secesji, Wiedeń Pawilon Secesji, Wiedeń Pawilon Secesji, Wiedeń, fot. Thomas Steiner (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Wiedeń

Wiedeń kojarzyć się może z elegancją epoki Habsburgów. Wykwintne budowle, jak barokowy kościół Karlskirche czy pałac Belvedere tworzą architektoniczne tło dla symfonii klasyków wiedeńskich.
Ale reprezentacyjne gmachy stanowią tylko jedno z wielu oblicz miasta.

To właśnie stolica Austrii była jednym z głównych ośrodków fermentu, który ogarnął środowisko architektów na przełomie XIX i XX wieku. W Wiedniu powstał wówczas Pawilon Secesji - jeden z symboli nowego prądu w architekturze.

Pałac Belvedere, WiedeńPałac Belvedere, fot. Ignaz Wiradi (wikimedia, cc by-sa 2.0)

Burzę wśród wiedeńczyków wywołał zaś Adolf Loos, autor stwierdzenia "ornament to zbrodnia". Obok cesarskiego pałacu Hofburg wzniósł on budynek całkiem pozbawiony ozdób, przez współczesnych nazwany silosem na zboże. Dziś uznaje się go za kamień milowy w historii architektury.

Looshaus, WiedeńLooshaus, fot. Gryffindor (wikimedia, cc by 2.5)

Szlak budynków kontrowersyjnych zawiedzie nas także do Hundertwasserhaus - kompleksu mieszkaniowego stroniącego od linii prostych, lecz nie od jaskrawych kolorów.

Na liście budynków sakralnych wartych obejrzenia znajdzie się z pewnością gotycka katedra św. Szczepana, a dla miłośników brył nieoczywistych - brutalistyczny Wotrubakirche.

Hundertwasserhaus, WiedeńHundertwasserhaus, fot. Andrzej Barabasz (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Wiedeń przeżywa dziś kolejny okres rozkwitu, co owocuje ciekawą architekturą współczesną. Warto zobaczyć choćby Gasometer - przekształcone w mieszkaniówkę i akademiki zabytkowe zbiorniki gazu oraz supernowoczesny dworzec Hauptbahnhoff. Kwintesencją wiedeńskiego mariażu nowego ze starym jest Dzielnica Muzeów, w której znajduje się także Centrum Architektury.

Gasometer, WiedeńGasometer, fot. Pudpuduk (flickr, cc by-sa 2.0)

Lot: z Warszawy Austrian Airlines od ok. 560 zł

Old College, Edynburg Old College, Edynburg Old College, Edynburg, Boon Low (flickr, cc by-nd 2.0)

Edynburg

Z powodu unoszącego się nad miastem dymu stolica Szkocji nazywana była niegdyś "Auld Reekie", w wolnym przekładzie "Starym Kopciuchem". Szara cegła, główny budulec tutejszych zamków i kościołów, wciąż nadaje Edynburgowi nieco posępnego klimatu. Wzniesiona tu architektura tworzy jednak miasto o dumnych, szlachetnych rysach.

EdynburgPanorama Edynburga, fot. Wendy (flickr, cc by 2.0)

Orientacja w Edynburgu jest prosta: większość najważniejszych budynków skupia się wokół tzw. Królewskiej Mili. Szlak zaczyna się u stóp górującego nad miastem zamku.

Cockburn Street, EdynburgZabudowa historycznego centrum, fot. Ronnie Macdonald (flickr, cc by-sa 2.0)

EdynburgPanorama Edynburga, fot. Stephane Goldstein (flickr, cc by-nd 2.0)

Pośród kamienic i klasycystycznych pałaców wiedzie do gotyckiej katedry, by w końcu dotrzeć do pewnej wyróżniającej się, nowoczesnej bryły. To szkocki parlament - budynek, który wprowadził miasto w XXI wiek i podzielił mieszkańców. Niemal równie często co polityczne debaty odbywają się w tym miejscu spory o architekturę. Wśród uczestników docierających tu wycieczek wybuchają nieraz ostre dyskusje na temat wartości nowego budynku. O architekturze parlamentu najlepiej jednak podyskutować w jednym z miejscowych pubów.

Parlament Szkocji, EdynburgParlament Szkocji, fot. dun_deagh (flickr, cc by-sa 2.0)

Spichlerze. Speicherstadt, Hamburg Spichlerze. Speicherstadt, Hamburg Spichlerze. Speicherstadt, Hamburg, fot. Marcus Pink (flickr, cc by 3.0)

Hamburg

Hamburg to miasto doskonale wtopione w otaczającą naturę. Wszędzie czuje się tu obecność wody. Płynąc rowerem wodnym po leżącym w samym środku miasta jeziorze Aussenalster można podziwiać stojące wokół wieżowce i smukłe wieże kościołów, a kajakiem można dotrzeć niemal pod sam neorenesansowy ratusz. Hamburg szczyci się większą liczbą mostów niż Wenecja, Amsterdam i Londyn razem wzięte. Tylko jedną trzecią powierzchni miasta zajmuje zabudowa, reszta to parki i jeziora.

Chilehaus, HamburgChilehaus, fot. Pedelecs (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Zabudowana jedna trzecia Hamburga jest pełna świetnej architektury. W tym portowym mieście zachował się największy na świecie zespół spichlerzy. Ceglane, neogotyckie budynki ciągną się wzdłuż krawędzi kanałów. Cegła to główny tutejszy budulec. Tak jest w przypadku jednej z architektonicznych wizytówek miasta, Chilehaus - biurowca z lat 20. XX wieku, o masywnej, a jednocześnie pełnej ekspresji bryle, która przywodzi na myśl dziób okrętu.

HafenCity, HamburgHaffenCity, fot. San Andreas (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Symbolem dynamicznej natury miasta jest HafenCity, jeden z największych projektów rewitalizacyjnych w Europie. W starym porcie powstają dziesiątki nowoczesnych biurowców i apartamentowców, a wokół nich tworzona jest starannie zaplanowana przestrzeń. Zwieńczeniem całego kompleksu ma być budynek filharmonii. Wzniesiona na dawnym magazynie kakao, przypominająca kryształ bryła budzi wiele emocji. Także ze względu na rosnące do niebotycznych rozmiarów koszty inwestycji.

Filharmonia, HamburgFilharmonia, fot. C.Mezzo-1 (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Dockland Office Building, HamburgDockland Office Building, fot. Medvedev (wikimedia, dom.pub.)

Wielki Łuk, La Defense, Paryż Wielki Łuk, La Defense, Paryż Wielki Łuk, La Defense, Paryż, fot. Coldcreation (wikimedia, cc by-sa 2.5)

Paryż

Paryż to architektoniczny kalejdoskop. Najsłynniejsze ikony Paryża wydają się znajome nawet tym, którzy odwiedzają go po raz pierwszy: żelazna wieża Eiffla, Łuk Triumfalny, zamykający eleganckie Pola Elizejskie czy gargulce katedry Notre-Dame to część światowego dziedzictwa.

Opera Garnier, ParyżOpera Garnier, fot. Peter Rivera (wikimedia, cc by 2.0)

Do tego dodajmy: Operę Garnier - symbol burżuazyjnego Paryża, la Defense - dzielnicę biurową z Wielkim Łukiem, Centrum Pompidou, które swego czasu szokowało eksponowaniem instalacji, takich jak rury czy kable, szklaną piramidę przed Luwrem oraz arcydzieło gotyku - kaplicę Sainte-Chapelle. To wystarczy, by weekend w Paryżu wypełnić po brzegi.

Centrum Pompidou, ParyżCentrum Pompidou, fot. Jean-Pierre Dalbera (flickr, cc by 2.0)

A przecież to ledwie część architektonicznych atrakcji. Po Paryżu można spacerować szlakiem modernistycznych willi oraz projektów Le Corbusiera. Warto zobaczyć też budynki bardziej współczesne: Muzeum Quai Branly o pokrytej roślinnością fasadzie, Instytut Świata Arabskiego, łączący szkło i stal z elementami arabskiej tradycji architektonicznej oraz rozrzeźbione bryły zaprojektowane przez Franka Gehry'ego (Filmoteka Francuska i nowo otwarte Muzeum Fundacji Louis Vuittona). Od natłoku atrakcji można odpocząć podczas spaceru Coulée Verte - parkiem założonym na opuszczonym wiadukcie kolejowym. A architektonicznych perełek do odkrycia wciąż pozostanie mnóstwo.

Instytut Świata Arabskiego, ParyżInstytut Świata Arabskiego, fot. picsdigger.com

Muzeum Quai Branly, ParyżMuzeum Quai Branly, fot. culture.gouv.fr

Muzeum Fundacji Louisa VuittonaMuzeum Fundacji Louis Vuittona, fot. Ninara (flickr, cc by 2.0)

Klatka schodowa, kamienica na ulicy Alberta, Ryga Klatka schodowa, kamienica na ulicy Alberta, Ryga Klatka schodowa, kamienica na ulicy Alberta, Ryga, fot. Jean-Pierre Dalbera (flickr, cc-by 2.0)

Ryga

Ryga to największa ze stolic republik bałtyckich, ale bez problemu można ją zwiedzić w dwa dni. Dawny członek Hanzy, związku handlowego miast Północnej Europy, ma coś z klimatu miasta niemieckiego.

Plac Ratuszowy, RygaStare Miasto, fot. Algerds (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Architektoniczną wizytówką stolicy Łotwy jest secesja. Miasto chlubi się jednym z największych na świecie zespołów zabudowań w tym stylu, tutaj nazywanym Art Nouveau albo Jugendstil. Secesja bywa też metaforycznie określaną "muzyką w kamieniu". Na szlaku secesji można zobaczyć ponad siedemset budynków wzniesionych na przełomie XIX i XX wieku. Z bogatych i nieraz ekstrawaganckich fasad spływają falujące dekoracje, spoglądają twarze fantazyjnych stworów, wiją się na nich motywy roślinne. Przy ulicy Alberta mieści się niewielkie muzeum secesji - mieszkanie z oryginalnym wyposażeniem z epoki oraz spiralną klatką schodową.

Secesyjna kamienica, detal, Rygadetal fasady, fot. Jean-Pierre Dalbera (flickr, cc by 2.0)

Ulica Alberta, Rygaulica Alberta, fot. Jean-Pierre Dalbera (flickr, cc by 2.0)

Secesyjna kamienica, detal, Rygadetal fasady, fot. Jean-Pierre Dalbera (wikimedia, cc by 2.0)

W ramach odpoczynku od secesji można obejrzeć smukłą, 368-metrową wieżę telewizyjną, Wieżowiec Akademii Nauk Łotwy - brata warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki, a także wybudowane w latach 20. hale targowe, wpisane na listę UNESCO. Do ich budowy użyto metalowych szkieletów dawnych hangarów dla zeppelinów.

Wieżowiec Akademii Nauk Łotwy, RygaWieżowiec Akademii Nauk Łotwy, fot. Lenbat (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Sztokholm Sztokholm Sztokholm, fot. Michael Caven (flickr, cc by 2.0)

Sztokholm

Sztokholm potrafi szybko zjednać sobie sympatię. Wszechobecna zieleń i woda (miasto położone jest na czternastu wyspach) pozwalają wziąć głęboki oddech. Chłodna i wysmakowana skandynawska estetyka działa kojąco na zmysły. Wszędzie jest blisko i można z łatwością poruszać się po mieście piechotą. W tutejszym planowaniu miasta człowiek i jego potrzeby są na pierwszym miejscu. To przekłada się na jakość życia w mieście. Oraz na jakość zwiedzania.

SztokholmGamla Stan (Stare Miasto), fot. Tommie Hansen (flickr, cc by 2.0)

SztokholmWyspa Riddarholmen, dzielnica Gamla Stan, fot. Botan (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Stolica Szwecji nie może pochwalić się budynkami słynnymi na cały świat. Stanowi za to wzór miasta przyjaznego człowiekowi i świetną lekcję urbanistyki. Gdybyśmy jednak mieli wskazać jeden sztokholmski budynek najczęściej pojawiający się w albumach o architekturze, wybór padłby na Bibliotekę Publiczną - pomarańczowy gmach o prostej fasadzie i charakterystycznej rotundzie.

Biblioteka Publiczna, SztokholmBiblioteka Publiczna, fot. Andreas Ribbefjord (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Stare Miasto, Gamla Stan, kusi spacerowiczów wąskimi uliczkami, wzdłuż których ciągną się rzędy barokowych i renesansowych kamieniczek. Można też prześledzić różne etapy rozwoju szwedzkiej mieszkaniówki: od drewnianych domków z XVIII wieku w dzielnicy Sodermalm do utworzonej na terenach poprzemysłowych, słynącej z rozwiązań ekologicznych dzielnicy mieszkaniowej Hammarby Sjöstad.

Hammarby Sjöstad, SztokholmHammarby Sjöstad, fot. Hans Kylberg (wikimedia, cc by 2.0)

Budynek ZUS, Gdynia Budynek ZUS, Gdynia Budynek ZUS, Gdynia, fot. Jasny63 (wikimedia, cc by-sa 3.0)

Gdynia

Na koniec zestawienia propozycja z Polski. Gdynia to doskonałe miejsce na wycieczkę tropem dobrej architektury oraz gratka dla fanów modernizmu. Pokazowe miasto II RP, polskie okno na świat, może się poszczycić unikalnym zespołem modernistycznej zabudowy. W okresie międzywojennym Gdynia była polem do popisu dla młodych polskich architektów i projektantów wnętrz. Śródmieście wzbogaciło się wówczas o całe pierzeje modernistycznych kamienic.

ul. Świętojańska, GdyniaUlica Świętojańska, fot. ww

Proste, kubiczne formy przeplatają się tu z opływowymi bryłami, nawiązującymi do architektury okrętowej. "Domy-transatlantyki", jak jedna z pereł gdyńskiej moderny, biurowiec ZUS, zdają się odrywać od podłoża i wypływać na wody Bałtyku.

Budynek BGK, GdyniaBudynek BGK, fot. ww

Gdyński Szlak Modernizmu obejmuje cztery trasy, w tym jedną w dzielnicy willowej na Kamiennej Wzgórze. W słoneczny dzień jasne fasady błyszczą, a światło i cienie podkreślają ich rytm oraz geometrię. Jeśli tylko nadarza się okazja, warto zaglądać do wnętrz budynków - wiele klatek schodowych zachowało elementy oryginalnego wystroju.
Od pięciu lat, w sierpniu lub wrześniu, odbywa się w Gdyni Weekend Architektury, podczas którego organizowane są m.in. wykłady i architektoniczne spacery po mieście.

Klatka schodowa, GdyniaKlatka schodowa, fot. ww

Więcej o:
Komentarze (22)
Po Europie śladem dobrej architektury. Dokąd warto polecieć?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: czechosłowak

    Oceniono 9 razy 9

    Hamburg, Ryga, Gdynia!

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 11 razy 5

    praktycznie każde miasto europejskie gdzie "ląduje samolot" jest bardziej bogate architektonicznie niż Warszawa (np Gdynia: dobre spostrzeżenie) ale np umieszczanie w tym zestawie Paryża to chyba jakiś żart, w tym mieście można spędzić 100 lat i jeszcze nie poznać wszystkich zabytków architektury i sztuki

  • Gość: maly patrys

    Oceniono 2 razy 2

    jesli dobra architektura to tylko radom i rzeszow. Aaa no i oczywiscie lichen, nasze cudenko narodowe

  • drakaina

    Oceniono 6 razy 2

    Przy okazji Paryża to warto wspomnieć o założeniach urbanistycznych, a nie tylko budowlach, o których wszyscy słyszeli...

  • ovo_sapiens

    Oceniono 12 razy 2

    Ale syf. Po prostu brakuje słów. Niech ci architekci przyjadą do nas i uczą się jak wygląda prawdziwa architektura na przykładzie Centrum Kongresowego i nadbudówek na Kazimierzu w Krakowie. A miłośnicy betonowego modernizmu spod znaku Le Corbusiera powinni natomiast zobaczyć osiedle Europejskie i w ogóle cały nowy Ruczaj... To jest nowy prąd w architekturze: psychodelimodernizm.

  • login-xyz

    Oceniono 11 razy 1

    U nas najlepszymi architektami sa ksiezula. Nasza parawie zaprojektowal sam proboszcza a jak wyglada, wszyscy moga sobie wyobrazic.. :)

    Czekam na 7 cud swiata od Rydzyka na ktory dostal od Pisiorow 20 mln zl. A ponoc to jeszcze malo?

  • Gość: Siostra Rozalia

    Oceniono 4 razy 0

    Watykan nie jest zadnym centrum chrzescijanstwa, jest centrum katolicyzmu, dla scislosci.

  • login-xyz

    Oceniono 12 razy -2

    Jak by w Polsce gdzies postawili ten kolorowy budyneczek z tytulowego zdjecia, wszyscy by mowili, ze wiocha, obciach, odpust, malinowy gust architekta a pojada do Barczelony i mowia... WoooW!? Cudo architektury.. :) Postawia u nas szklana piramide i mowia ale tandeta i obciach, jak u Arabow a pojada do Paryza i mowia.. WoooW!? Ale zaista architekturka.. :) Nie ma to jak polska mentalnosc..

  • chelmiak

    Oceniono 12 razy -2

    Dobrze by było zidentifikować te style architektoniczne a nie tylko pisać frazesy typu Berlin to połączenie starego z nowym. Dlaczego Reichstag wygląda złudząco podobnie do budynków publicznych w Liverpool czy Waszyngtonie wybudowanych pod koniec XVIII wieku? Jak w Amsterdamie zaobserwować różnicę między modernizmem a neomodernizmem? Za dużo wysiłku dla redaktora?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX