polska architektura

Zoom na Gdynię: nieznane perły architektury PRL-u [ZDJĘCIA]

wybór i tekst: Agata Abramowicz
11.12.2013 16:51
A A A Drukuj
Gdynia to nie tylko wspaniałe realizacje międzywojennego modernizmu, czy wyrastające w ostatnich latach nowoczesne inwestycje. W ich cieniu stoją, wciąż niedocenione obiekty okresu powojennego. Ich wyboru specjalnie dla BRYŁY dokonała badaczka architektury modernistycznej Agata Abramowicz*. Zdjęcia budynków wykonał dla nas Dominik Jagodziński ze starpixels.pl. Zapraszamy na pasjonującą wycieczkę śladem nieznanych budowli!

fot. Dominik Jagodzinski

Dynamiczny rozwój młodego miasta w okresie II Rzeczpospolitej przerwał wybuch wojny. Po jej zakończeniu przedwojenni architekci oraz ich uczniowie stanęli przed trudnym zadaniem projektowania w nowej rzeczywistości. Choć priorytetem stało się wielkie budownictwo mieszkaniowe, miasto doczekało się również doskonałych budynków użyteczności publicznej oraz kościołów. Jeśli tylko zechcemy przyjrzeć się uważniej, odnajdziemy w nich nowatorstwo i odwagę, a także nawiązania do najlepszych tradycji architektonicznych i dbałość o zachowanie ?gdyńskiego charakteru?.

Jedną z pierwszych wielkich powojennych realizacji była budowa nowego gmachu dworca kolejowego. Stanął on w 1950 roku na miejscu zbyt małego, jak na potrzeby Gdyni, budynku przedwojennego. Autorem projektu był Wacław Tomaszewski, wykładowca Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, architekt związany z Gdynią od końca lat dwudziestych, twórca m.in. doskonałych modernistycznych projektów Domu Bawełny i Domu Marynarza.

Gdyński dworzec miał być z założenia budowlą socrealistyczną, jednak w rzeczywistości jego forma wiąże się silnie z estetyką modernizmu, którą w latach dwudziestych i trzydziestych stosował Tomaszewski. Kompozycja fasady gmachu głównego, gzymsy na prostych konsolach, pionowe pasy obejmujące wysokie okna oraz monumentalizm przypominają najlepsze przedwojenne realizacje architekta.

Na uwagę zasługują również dekoracje ścienne wewnątrz głównego budynku dworca. Freski i mozaiki projektu Juliusza Studnickiego i Teresy Pągowskiej, odrestaurowane niedawno podczas remontu obiektu, wykonano w końcu lat pięćdziesiątych. Symboliczne, pełne ekspresji obrazy nawiązują do podróży i portowego charakteru miasta.

Dworzec kolejowy Gdynia Główna, Pl. Konstytucji 1fot. Dominik Jagodziński (starpixels.pl)

 

Dworzec kolejowy Gdynia Główna, Pl. Konstytucji 1fot. Dominik Jagodziński (starpixels.pl)

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (3)

Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: Zbigniew

    0

    Przykro mi bardzo,ale ten internat nigdy nie był internatem Państwowej Szkoły Rybolówstwa Morskiego.Miał być,ale połączenie PSRM z Wyższą Szkołą Morską w Gdyni w 1968 stworzyło nową sytuację,i nigdy PSRM nie doczekał na swój nowy internat.W latach,gdy byłem uczniem PSRM,mówiono dużo o tym internacie.Internat Szkoły Rybołówstwa Morskiego i Państwowej Szkoły Rybołówstwa Morskiego, to baraki przedwojenne,przy Skwerze Kosciuszki.Jak mówiono,były to baraki b udowniczych portu Gdzynia!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX