Siedziba "Wiadomości Wrzesińskich" we Wrześni

materiały prasowe, fot. Przemysław Turlej

To kolejny przykład dobrej architektury zrealizowanej w małym mieście przy ograniczonym budżecie i następny kandydat do tytułu Bryły Roku. Autorami projektu są architekci z pracowni Ultra Architects.

Nowa siedziba 'Wiadomości Wrzesińskich', projekt: Ultra Architectsmateriały prasowe

Siedziba "Wiadomości Wrzesińskich" jest wkomponowana w otoczenie oraz utrzymana w kameralnej skali. Nie pretenduje do miana ikony architektury, choć jej forma jest dość nietypowa. Biurowiec wyróżnia się na tle innych zabudowań schodkowo ukształtowaną bryłą. W miejscach wcięć kolejnych pięter zaaranżowano zielone tarasy. Uwagę przechodnia zwróci również elewacja z perforowanej blachy, która przypomina szpaltę gazety.

Nowa siedziba 'Wiadomości Wrzesińskich', projekt: Ultra Architectsmateriały prasowe

Na sposób projektowania nowej siedziby "Wiadomości Wrzesińskich" wpływ miały dwa decydujące czynniki. Chęć odzwierciedlenia w bryle charakteru mieszczącej się w nim instytucji, jak i ograniczony budżet, który definiował skalę inwestycji.

Nowa siedziba 'Wiadomości Wrzesińskich', projekt: Ultra Architectsmateriały prasowe

Dużym wyzwaniem było takie zaprojektowanie piętra redakcji, aby wnętrze budynku i toczące się w nim życie były widoczne dla mieszkańców miasta. W założeniu stanowi to symboliczne odniesienie do idei jawności i przejrzystości dziennikarstwa. Wybór lokalizacji redakcji od strony ulicy Kaliskiej wykluczał całkowite przeszklenie biurowca. W innym wypadku światło wpadające przez usytuowane od strony południowej okna zakłócałoby pracę przed monitorem komputera. Zaprojektowano więc ażurową elewację wykonaną z perforowanych paneli przeciwsłonecznych. Jej wzór nawiązuje do szpalty gazety. Za dnia zaprojektowana przysłona chroni przed zbyt mocnym, południowym światłem. Wieczorem zaś, gdy w budynku zostaje włączone oświetlenie, panele stają się prawie niewidoczne. Tak o wzywaniach i założeniach opowiada Marcin Kościuch z pracowni Ultra Architects:

"Projektując ten niewielki biurowiec musieliśmy przede wszystkim zmieścić się w budżecie, jakim dysponowali inwestorzy. Osiągnęliśmy to, redukując i optymalizując program funkcjonalny, a także stosując proste i tanie materiały. Optymalizując funkcję i eliminując niepotrzebne pomieszczenia, otrzymaliśmy charakterystyczny, schodkowy kształt budynku. Ilość zredukowanej powierzchni jest więc wyraźnie widoczna w formie bryły - w jej miejscu powstały tarasy z zielenią ekstensywną - mówi Marcin Kościuch z pracowni Ultra Architect".

PYTANIE Który budynek zasługuje na tytuł BRYŁY ROKU 2016?

Węzeł transportowy w Solcu Kujawskim
20%
Serwerownia Beyond.pl w Poznaniu
36%
Centrum Administracyjne w Szycach, Gmina Wielka Wieś
5%
Hala Koszyki w Warszawie
6%
Centrum Dialogu Przełomy w Szczecinie
5%
Bloki na Osiedlu Nowa Nowa Huta w Krakowie
2%
Centrum Spotkania Kultur w Lublinie
12%
Siedziba
5%
Q22 - wieżowiec w Warszawie
4%
Rudy Dom w Rudach
5%

Zobacz więcej na temat:

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Komentarze (7)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: San Remo

    Oceniono 4 razy 4

    Redakcja „Wiadomości Wrzesińskich” wydaje mi się ciekawa... Chciałbym pracować w takim miejscu...

  • avatar

    Gość: Wrześnianin

    Oceniono 1 raz 1

    Jesteś wrześnianinem, to się nie zastanawiaj, na który budynek głosować. Dla nas to przecież WW powinien być najładniejszy. A tam poza tym, to naprawdę ładny budynek. Przypatrz mu się.

  • avatar

    Gość: Maciej

    Oceniono 1 raz 1

    Mi sie najbardziej Q22 podoba jak osoba z duzego miasta ma taki inny ksztalt ale nie wprowadza chaos nie jak Warsaw Spire ktore jest poprostu szklana wieza.

  • avatar

    Gość: maly patrys

    0

    q22 sciete u gory wyglada karykaturalnie. brakuje z dobrych 10 pieter zeby nadac temu odpowiedni ksztalt. Szkoda bo jak juz sie robi taka inwestycje to nalezy to robic z odpowiednim przytupem a nie sztucznym umiarkowaniem

  • avatar

    Gość: Lech Katyński

    Oceniono 8 razy 0

    @Gosc: Donald T
    W-szawa Centralna to ciemna i śmierdząca nora. Projekt może był awangardowy w PRL-u, ale w ogóle nie przystaje do dzisiejszych czasów. Zwłaszcza realizacja jest do kitu: budynek brzydko się zestarzał, jest wykonany ze złej jakości materiałów, ciemny, brudny, przeciekający, plątanina korytarzy i przejść podziemnych jest klaustrofobiczna, duszna, niefunkcjonalna, niewygodna w użytkowaniu, nieprzystosowana dla niepełnosprawnych, źle skomunikowana z miastem, koleją podmiejską, koleją dojazdową, metrem, chaotycznym rozmieszczeniem przystanków autobusów dalekobieżnych, niepowiązana z budynkami sąsiednimi, pozbawiona parkingów, nieintuicyjna dla podróżnych, którzy nie korzystają na co dzień z tego przybytku, a to przecież dworzec dla kolei dalekobieżnych, czyli podróżnych głównie spoza stolicy. Ostatnie zabiegi w stylu budowy antresoli do reszty ten budynek zepsuły. Wciskanie w niego Biedronki i Mc Donald'sa zrobiły z niego bieda-centrum handlowe. Ten budynek jest jak cała Warszawa - udaje coś, czym nie jest. To atrapa wielkomiejskości. Tak naprawdę budynek prezentuje prowincjonalne podejście do architektury, tj. jej przeskalowanie i brak funkcjonalności, pomnik megalomanii i kompleksów ówczesnych władz. Tak wyglądają podrzędne stacje paryskiej kolei RER, których jest tam na pęczki, a u nas ledwo udało się zbudować jeden taki obiekt i uważa się to za sukces. Z braku laku można traktować to za sukces, ale na pewno nie jest to dworzec na miarę europejskiej stolicy.

  • avatar

    Gość: Marcin

    0

    @Gosc: elemelek1985
    Aż dzisiaj sprawdze ile sie idzie z 2 peronu na 1. Bo te 10 min to wielka przesada. No chyba ze ocoba co ten wpis zamiescila byla kompletnie pijana lub poszla przejazdem przez ul. Sportową.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX