Warszawa, Chicago, Bilbao pod lupą. Pierwsza debata o miejskich inwestycjach z cyklu PLACES + SPACES za nami

Czy stolica Polski może podążać za przykładem Bilbao lub miast zza oceanu? A może raczej powinna szukać własnej, unikalnej drogi? 20 lutego w Warszawie odbyło się pierwsze spotkanie w ramach cyklu PLACES + SPACES zainicjowanego przez polski oddział Urban Land Institute - międzynarodowej organizacji promującej odpowiedzialne planowanie i rozwój miast. Wydarzenie zgromadziło blisko stuosobowe grono profesjonalistów branży nieruchomości, urbanistyki i architektury, a także przedstawicieli władz samorządowych. Przykłady emblematycznych inwestycji z całego świata stały się znakomitym przyczynkiem do dyskusji o kierunkach rozwoju Warszawy.
Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES w Warszawie. Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES w Warszawie. mat. prasowe

Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES w Warszawie

Pierwsze spotkanie PLACES + SPACES było poświęcone roli, jaką w miastach odgrywają duże inwestycje ze znaczącym udziałem przestrzeni ogólnodostępnych. Na początek Alfonso Martinez Cearra, dyrektor generalny stowarzyszenia "Bilbao Metropoli-30", przybliżył fascynujący proces transformacji Bilbao z zaniedbanego miasta portowego i przemysłowego, w tętniącą życiem, atrakcyjną dla turystów metropolię. Główną osią tej przemiany stało się kilka strategicznych inicjatyw: rewitalizacja terenów nadrzecznych, usprawnienie transportu publicznego oraz realizacja projektów kulturalnych - przede wszystkim wyjątkowego muzeum sztuki współczesnej zaprojektowanego przez Franka O. Gehry'ego.

Muzeum Guggenheima w Bilbao projektu Franka Gehry`ego Muzeum Guggenheima w Bilbao projektu Franka Gehry`ego corbis

Światem innowacji rządzą dzieci

- Wszystko, co robimy planując miasta, musi czynić je lepszymi do życia, bezpieczniejszymi. W przypadku projektów rewitalizacyjnych, współpraca publiczno-prywatna, jasno nakreślony kierunek zmian, wzniesienie się ponad polityczne podziały oraz długofalowa wizja to elementy kluczowe - stwierdził Alfonso Martinez Cearra. Duży entuzjazm uczestników wzbudziło też stwierdzenie o konieczności zrozumienia potrzeb najmłodszych mieszkańców.

- Światem innowacji rządzą dzieci. Bez zrozumienia ich potrzeb nie ma mowy o sukcesie dużych projektów, które w założeniu mają stać się nowymi symbolami danego miasta" - powiedział Alfonso Martinez Cearra.

Sukces największego miasta Kraju Basków potwierdzają liczby: w 2017 roku same tylko Muzeum Guggenheima odwiedziło ponad 1,3 mln osób, a działalność tej instytucji przyniosła gospodarce Kraju Basków wpływy w wysokości ponad 430 mln euro.

Daniel Ringelstein opowiada o potencjale zmiany, która tkwi w wielkich, miejskich inwestycjach. Daniel Ringelstein opowiada o potencjale zmiany, która tkwi w wielkich, miejskich inwestycjach. mat. prasowe

Daniel Ringelstein o projektach, które zmieniają miasta

Bohaterem drugiej części spotkania PLACES + SPACES był Daniel Ringelstein, dyrektor planowania miejskiego w pracowni Skidmore Owings and Merrill Architects. W swojej prezentacji przedstawił kolejne przykłady dużych projektów, które odmieniły fragmenty miast na całym świecie: ogrody Gardens by the Bay w Singapurze, nowojorski High Line, a przede wszystkim Park Milenijny w Chicago. Przemiana tego miejsca, historycznie pełniącego rolę składowiska towarów i zaplecza dla kolei, była jednym z największych przedsięwzięć kiedykolwiek zrealizowanych w centrum Wietrznego Miasta.

Most dla pieszych w Parku Millenium w Chicago Most dla pieszych w Parku Millenium w Chicago fot. Torsodog, CC BY-SA 3.0

Park Milenijny w Chicago

Jak podkreślił Daniel Ringelstein: "Sukces Parku Milenijnego to efekt konsekwentnej realizacji wizji lokalnych decydentów, we współpracy z dedykowaną fundacją. Zaangażowanie najwyższej klasy architektów, specjalistów od planowania krajobrazu oraz twórców sztuki, pozwoliło stworzyć jedno z najbardziej lubianych miejsc w Chicago. Wielofunkcyjność, prostota projektu, lecz jednocześnie zastosowanie wiele zaskakujących elementów, to czynniki, które czynią Park Milenijny miejscem, z którego mieszkańcy są dumni, a turyści traktują jako obowiązkowy punkt wycieczek".

Znaczenie Parku Milenijnego otwartego w 2004 roku podkreśla fakt, że jego sąsiedztwo stało się jednym z najpopularniejszych miejsc dla chicagowskich inwestorów. W ciągu zaledwie sześciu lat, wokół powstało ok. 3 600 nowych mieszkań (wzrost o 57%) oraz ponad 750 miejsc hotelowych (wzrost o 11%). Szacuje się, że turyści, których przyciągnął park, wydali w jego okolicy ok. 1,4 mld dolarów.

W dalszej części spotkania odbyła się debata, którą poprowadził Andrew Tuck, redaktor-założyciel kultowego Monocle Magazine. Odnosząc się do zagranicznych przykładów, poruszono w niej wiele wątków dotyczących kierunków rozwoju Warszawy.

Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES. Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES. mat. prasowe

Efekt Centrum Nauki Kopernik

Marlena Happach, Architekt Miasta Warszawy, podkreśliła coraz lepsze efekty dialogu pomiędzy urzędnikami a inwestorami. - Biorąc pod uwagę chociażby szeroki program rewitalizacji Pragi oraz zmiany zachodzące na Powiślu możemy śmiało stwierdzić, że w Warszawie również dzieje się wiele dobrego. W stolicy także mamy instytucję, której popularność można porównać do Muzeum Guggenheima w Bilbao - to Centrum Nauki Kopernik, które rocznie odwiedza ponad 1 mln osób.

Spotkanie podsumował Johna Banka - przewodniczący Urban Land Institute w Polsce:

- Cieszę się, że pierwsze spotkanie PLACES + SPACES cieszyło się tak dużą popularnością. Jestem przekonany, że nasi mówcy przekazali wiele interesujących wskazówek i inspiracji dla uczestników polskiego rynku nieruchomości. Zarówno debata jak i rozmowy kuluarowe pokazały, że interesy prywatnych inwestorów nie muszą być sprzeczne z interesem miasta i jego mieszkańców. Wręcz przeciwnie - wspólnie możemy zrobić wiele dobrego.

Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES w Warszawie. Pierwsze spotkanie z cyklu PLACES + SPACES w Warszawie. mat. prasowe

CYKL PLACES + SPACES

Cykl PLACES + SPACES objęty jest honorowym patronatem Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy.

Kolejne spotkania cyklu odbędą się:

17 kwietnia, pt. "Branding the building, building the brand";

19 czerwca, pt. "High streets, public spaces and placemaking";

18 września, pt. "Tomorrow's urbanhoods";

23 października, pt. "Dreaming the new downtown".

Urban Land Institute (ULI) to międzynarodowa organizacja non-profit prowadząca działania w zakresie badań i edukacji. Jej misją jest wytyczanie odpowiedzialnych sposobów planowania i rozwoju miast, sprzyjających tworzeniu i umacnianiu lokalnych społeczności. ULI zostało założone w Stanach Zjednoczonych w 1936 roku. Obecnie działa w 82 krajach, w których zrzesza blisko 40 tysięcy członków - specjalistów w obszarach takich jak nieruchomości, urbanistyka i architektura. W Europie ULI jest obecne od początku lat 90-tych XX wieku - skupia ponad 2,6 tysiąca osób z 27 krajów, w tym Niemiec, Francji, Holandii, Polski i Turcji.

Kontakt w sprawie udziału w wydarzeniach / członkostwa w ULI: Małgorzata Poręba, National Council Coordinator ULI Poland, Malgorzata.Poreba-ctr@uli.org

ZOBACZ TAKŻE:

Zamienili estakadę w Seulu w zieloną trasę spacerową >>>

Zniszczona estakada w Seulu zamieniła się w zielony, miejski deptak
Projekt: pracownia MVRDV
mat. pracowni MVRDV

Jak odpocząć w mieście? Nowe rekreacyjne przestrzenie polskich miast >>>


Zagospodarowanie nabrzeża Jeziora Paprocany w Tychach, fot. Tomasz Zakrzewski / archifolio.pl za: RS+

Więcej o:
Komentarze (1)
Warszawa, Chicago, Bilbao pod lupą. Pierwsza debata o miejskich inwestycjach z cyklu PLACES + SPACES za nami
Zaloguj się
  • adamczajka

    Oceniono 1 raz 1

    Warszawa powinna nadal brać pod uwagę swoje skarby natur. Istniejące tereny zadrzewione - parki miejskie i lasy poza obecnymi granicami miasta powinny służyć jako pasy zieleni - jako refugia natury, filtry powietrza i naturalne granice osiedli i dzielnic.
    Niektóre pewno uda sie jeszcze poszposzerzyć o zrenaturalizowane tereny.
    Może powstać w efekcie coś bardzo wartościowego i szanowanego - zieleń i zabudowa naprzemian - jakby w układzie szachownicy ale bardziej organicznie. I have a dream...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX