Brutalizm zmieniony w grecką świątynię - Architektura w obliczu rewolucji

31.05.2016 09:41
Skopje 2014 - nowe

Skopje 2014 - nowe "zabytki" Skopje - budynek Poczty Macedońskiej (fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog)

Architektura zawsze była związana z panującą w danym czasie sytuacją polityczną, a władcy chętnie sięgali po nią, jako po doskonałe narzędzie propagandy. W Macedonii lokalne władze zdecydowały o realizacji gigantycznego projektu przebudowy stolicy, który niektórzy porównują do tworzenia gigantycznego kiczowatego Disneylandu. Architektura Skopje stała się też wielkim teatrem Kolorowej Rewolucji.

Wielka odbudowa

Aby zrozumieć, co obecnie dzieje się w Skopje musimy cofnąć się do roku 1963, w którym miasto nawiedziło potężne trzęsienie ziemi. Wstrząsy prawie doszczętnie zniszczyły wówczas miasto - wg szacunków zniszczeniu uległo wówczas 80% zabudowy. Macedonia pozostawała wówczas jedną z sześciu republik tworzących Jugosławię. Niepodległość ogłosiła dopiero w 1991 roku.

Odbudowa miasta ze zniszczeń była wielkim wyzwaniem. Głównym projektantem odbudowy został architekt Kenzo Tange. Plan nigdy nie został w pełni zrealizowany, ale jeszcze w latach osiemdziesiątych, lokalni architekci realizowali nowe budynki zgodnie z jego założeniami. Powstająca zabudowa utrzymana była w duchu socmodernizmu i brutalizmu. Nowe monumentalne obiekty mocno zmieniły obliczę miasta, w którym pojawił się szary, surowy beton. Poziom architektoniczny realizacji był różny, ale z całą pewnością znalazły się wśród nich wybitne obiekty wymieniane jednym tchem wśród najlepszych realizacji tamtych lat i ówczesnej estetyki budowlanej.

Uniwersytet w SkopjeUniwersytet w Skopje fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog

Ale na początku lat 90. Macedonia ogłosiła niepodległość i wszystko się zmieniło. Na całym świecie były to zresztą ciężkie czasy dla architektury brutalizmu, który odszedł w zapomnienie. W Macedonii dodatkowo kojarzył się z poprzednim systemem państwowym.

Nowe "zabytki" - Skopje 2014

W roku 2010 władze Macedonii ogłosiły ogromny projekt Skopje 2014, który zakładał przebudowę wielu obiektów oraz wzniesienie nowych gmachów. Program już na początku miał niezwykły rozmach: w cztery lata miało powstać 40 nowych obiektów, a łączny koszt prac przewidywał, że będą one kosztować 80 milionów Euro. Do 2016 roku program zyskał jeszcze większy wymiar i do dziś zrealizowano ponad 130 nowych struktur, a łączny koszt prac wyniósł jak dotąd 560 milionów Euro. Przy stosunkowo niedużej populacji Państwa i 20-procentowym bezrobociu za wszystko oczywiście zapłacili podatnicy - każdy około 580 Euro, przy minimalnym wynagrodzeniu na poziomie 210 Euro miesięcznie.

Nowa architektura to mieszanka historycznych stylów od starożytności po barokizujące i klasycyzujące fasady wzorowane na rozwiązaniach Francuskich czy Włoskich. Pełno tu przepychu i bogactwa, nic jednak nie jest prawdziwe. Jak każda kopia, także ta wypada dość groteskowo. Jednym z budynków, którego modernizacja najbardziej rzuca się w oczy jest gmach poczty, który powstał jako masywna, betonowa bryła, a dziś tynkowany jest na biało, a w jego podcieniach pojawiają się sztuczne kolumny, które mają go upodobnić do antycznej świątyni.

Darmon Richter, autor bloga The Bohemian Blog oraz autor zdjęć w artykule, zachodzące zmiany określa jako kiczowate i przyrównuje je do niezbyt udanego muzeum historii w stylu godnym parku rozrywki.

Muzea o kształtach greckich pałaców, cztery fontanny na jednym placu i mosty przeładowane taką ilością posągów, że bałem się przez nie przejść, bo wydawało się, iż zaraz zapadną się pod własnym ciężarem. Jeśli poprosilibyście projektanta Disneylandu żeby zaprojektował stojące na wolnym powietrzu muzeum historyczne, to prawdopodobnie wyglądałoby właśnie w ten sposób. - pisze Darmon Richter na swoim blogu.

Skopje 2014Skopje 2014 fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog

Kolorowa Rewolucja

Trudno polemizować z tą opinią. Nieszczera architektura, próbuje budować narodową tożsamość, ale w nieudolny sposób negując faktyczną historię. Tworzy jedynie fasadowy blichtr i przepych, podczas gdy kraj boryka się z poważną falą niezadowolenia i licznych protestów społecznych.

Wysokie bezrobocie, problemy społeczne i afery polityczne sprawiły, że prawie każdego dnia na ulicach Skopje odbywają się liczne protesty przeciwko rządzącym. Nowa architektura, która kosztowała ogromne pieniądze stała się jednym z celów ataku. Notorycznie oblewana jest farbą i ostrzeliwana z pistoletów do paintballu. Dziś to już jeden z symboli Kolorowej Rewolucji, jak bywa określana sytuacja w Macedonii.

Kolorowa RewolucjaKolorowa Rewolucja fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog

Jak zakończy się ta zmiana? Na rozwój wypadków z pewnością trzeba będzie jeszcze zaczekać. Pewne jest jednak to, że architektura od zawsze jest nie tylko niemym świadkiem wszystkich procesów historycznych, ale jest narzędziem, przez które różne grupy społeczne próbują manifestować swoje poglądy. Od Egipskich piramid, które na zawsze miały zachować pamięć o dawno zmarłych władcach, po współczesne świątynie kapitalizmu i takie zjawiska, które obecnie mają miejsce w Macedonii. Plany przebudowy często zdają się ignorować rzeczywistą wartość estetyczną obiektów na pierwszym miejscu stawiając ideologię i bieżące cele polityczne.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

__________________

ZOBACZ TEŻ WIDEO:

ZOBACZ TEŻ WIDEO

Zobacz także
Komentarze (36)
Brutalizm zmieniony w grecką świątynię - Architektura w obliczu rewolucji
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: tomaszek82

    Oceniono 60 razy 30

    Widze, że największym problemem brutalizmu jest to, że w przeciwieństwie do innych nurtów w architekturze, po prostu bardzo brzydko się starzeje. Normalnie już po roku taki obiekt wygląda jakby był zarzygany przez pterodaktyla. Problemu tego nie mają baroki, rokokoki i gotyki, nawet polskie koszmarne dorki takiego problemu nie maja, ale brutalizm sobie nie radzi. pomijam już nieodpasowana stolarke okienna, jakość wykonania, każda z szyb ma inna barwe, generalnie taka niedopracowana architektura, ale pomysl stawianai rzeźb mieszkalnych jest całkiem fajny.

  • avatar
  • avatar

    sqro

    Oceniono 42 razy 10

    Patrzac na fotki to 100% zrozumienia dla macedończyków. Taka estetyka powinna miec zastosowanie w celu zwiększenia dotkliwości kary, tylko w zakładach panietencjarnych o zaostrzonym rygorze, choć nie wiem co Amnesty International na to bo podpadałoby to pod nieludzkie traktowanie.

  • avatar

    Gość: 321

    Oceniono 11 razy 9

    Zdjęcie nr 34 przedstawia dwa estetyczne i ładne budynki. Gdyby z takim zrozumieniem estetyki stylów historycznych przebudowali całe miasto to byłoby ono jedną z pereł Bałkanów.

  • avatar

    Gość: Paweł

    Oceniono 42 razy 8

    Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego powracanie do dawnych stylów jak np. barok i ich naśladowanie jest uważane w XXI wieku za faux pas? Mnie się takie budynki bardzo podobają, ale wiem, że wielu architektów i pasjonatów tego nie pochwala. Dlaczego? Jestem ciekaw, czekam na odpowiedzi.

  • avatar

    Gość: trele

    Oceniono 16 razy 6

    wandalizm to nie jest zadna "kolorowa rewolucja"

  • avatar

    Gość: korbuzje

    Oceniono 39 razy 5

    W kółko tylko ten schematyczny argument o disnejlandzie. A zastanawiali się kiedyś szanowni moderniści czemu nie buduje się w disnejlandzie, gdzie chodzi o to żeby przybywało tam jak najwięcej ludzi, żadnej architektury brutalistycznej?

    Może dlatego że nie podoba się nikomu poza nikłym procentem estetycznie wykrzywionych wariatów?

  • avatar

    Gość: A.

    Oceniono 29 razy 3

    Rozumiem, że to gruba przesada, owa mnogość pomników i osdtawiony łuk tryumfalny, ale ogólnie jeśli chodzi o budynki lepszy taki neoklasycyzm/neobarok niż te brutalistyczne koszmarki.

  • avatar

    Gość: A.

    Oceniono 15 razy 3

    Rozumiem, że wiele z nich to przesada, szczególnie mnogość pełnych przepychu pomników, no i ten straszny łuk tryumfalny, ale ogólnie osobiście uważam, że przerabianie wielu przykładów brutalizmu na neoklasycyzm/neobarok to nie zbrodnia, a wręcz przeciwnie - dobre posunięcie, wygląda to o wiele przyjemniej. To jednak nie jest jakiś tam pałacyk Janusza z kolumnadą przed wejściem i złotymi orłami na dachu, ustawiony ze dwa metry za płotem, ale kawał architektury w przestrzeni miejskiej. Kto powiedział, że nasze czasy mają pozostawić po sobie tylko minimalizm, szkło i stal? No, a pomniki ogólnie się stawia wszędzie i po dziś dzień.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze artykuły