Brutalizm zmieniony w grecką świątynię - Architektura w obliczu rewolucji

Piotr Czaja / Darmon Richter

Architektura zawsze była związana z panującą w danym czasie sytuacją polityczną, a władcy chętnie sięgali po nią, jako po doskonałe narzędzie propagandy. W Macedonii lokalne władze zdecydowały o realizacji gigantycznego projektu przebudowy stolicy, który niektórzy porównują do tworzenia gigantycznego kiczowatego Disneylandu. Architektura Skopje stała się też wielkim teatrem Kolorowej Rewolucji.

Skopje 2014 - nowe "zabytki" Skopje - budynek Poczty Macedońskiej
fot. Darmon Richter, <a href=http://www.thebohemianblog.com/><span style="color: #c0c0c0;">The Bohemian Blog</span></a>

Wielka odbudowa

Aby zrozumieć, co obecnie dzieje się w Skopje musimy cofnąć się do roku 1963, w którym miasto nawiedziło potężne trzęsienie ziemi. Wstrząsy prawie doszczętnie zniszczyły wówczas miasto - wg szacunków zniszczeniu uległo wówczas 80% zabudowy. Macedonia pozostawała wówczas jedną z sześciu republik tworzących Jugosławię. Niepodległość ogłosiła dopiero w 1991 roku.

Odbudowa miasta ze zniszczeń była wielkim wyzwaniem. Głównym projektantem odbudowy został architekt Kenzo Tange. Plan nigdy nie został w pełni zrealizowany, ale jeszcze w latach osiemdziesiątych, lokalni architekci realizowali nowe budynki zgodnie z jego założeniami. Powstająca zabudowa utrzymana była w duchu socmodernizmu i brutalizmu. Nowe monumentalne obiekty mocno zmieniły obliczę miasta, w którym pojawił się szary, surowy beton. Poziom architektoniczny realizacji był różny, ale z całą pewnością znalazły się wśród nich wybitne obiekty wymieniane jednym tchem wśród najlepszych realizacji tamtych lat i ówczesnej estetyki budowlanej.

Uniwersytet w Skopje
Uniwersytet w Skopje
fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog

Ale na początku lat 90. Macedonia ogłosiła niepodległość i wszystko się zmieniło. Na całym świecie były to zresztą ciężkie czasy dla architektury brutalizmu, który odszedł w zapomnienie. W Macedonii dodatkowo kojarzył się z poprzednim systemem państwowym.

Nowe "zabytki" - Skopje 2014

W roku 2010 władze Macedonii ogłosiły ogromny projekt Skopje 2014, który zakładał przebudowę wielu obiektów oraz wzniesienie nowych gmachów. Program już na początku miał niezwykły rozmach: w cztery lata miało powstać 40 nowych obiektów, a łączny koszt prac przewidywał, że będą one kosztować 80 milionów Euro. Do 2016 roku program zyskał jeszcze większy wymiar i do dziś zrealizowano ponad 130 nowych struktur, a łączny koszt prac wyniósł jak dotąd 560 milionów Euro. Przy stosunkowo niedużej populacji Państwa i 20-procentowym bezrobociu za wszystko oczywiście zapłacili podatnicy - każdy około 580 Euro, przy minimalnym wynagrodzeniu na poziomie 210 Euro miesięcznie.

Nowa architektura to mieszanka historycznych stylów od starożytności po barokizujące i klasycyzujące fasady wzorowane na rozwiązaniach Francuskich czy Włoskich. Pełno tu przepychu i bogactwa, nic jednak nie jest prawdziwe. Jak każda kopia, także ta wypada dość groteskowo. Jednym z budynków, którego modernizacja najbardziej rzuca się w oczy jest gmach poczty, który powstał jako masywna, betonowa bryła, a dziś tynkowany jest na biało, a w jego podcieniach pojawiają się sztuczne kolumny, które mają go upodobnić do antycznej świątyni.

Darmon Richter, autor bloga The Bohemian Blog oraz autor zdjęć w artykule, zachodzące zmiany określa jako kiczowate i przyrównuje je do niezbyt udanego muzeum historii w stylu godnym parku rozrywki.

Muzea o kształtach greckich pałaców, cztery fontanny na jednym placu i mosty przeładowane taką ilością posągów, że bałem się przez nie przejść, bo wydawało się, iż zaraz zapadną się pod własnym ciężarem. Jeśli poprosilibyście projektanta Disneylandu żeby zaprojektował stojące na wolnym powietrzu muzeum historyczne, to prawdopodobnie wyglądałoby właśnie w ten sposób. - pisze Darmon Richter na swoim blogu.

Skopje 2014
Skopje 2014
fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog

Kolorowa Rewolucja

Trudno polemizować z tą opinią. Nieszczera architektura, próbuje budować narodową tożsamość, ale w nieudolny sposób negując faktyczną historię. Tworzy jedynie fasadowy blichtr i przepych, podczas gdy kraj boryka się z poważną falą niezadowolenia i licznych protestów społecznych.

Wysokie bezrobocie, problemy społeczne i afery polityczne sprawiły, że prawie każdego dnia na ulicach Skopje odbywają się liczne protesty przeciwko rządzącym. Nowa architektura, która kosztowała ogromne pieniądze stała się jednym z celów ataku. Notorycznie oblewana jest farbą i ostrzeliwana z pistoletów do paintballu. Dziś to już jeden z symboli Kolorowej Rewolucji, jak bywa określana sytuacja w Macedonii.

Kolorowa Rewolucja
Kolorowa Rewolucja
fot. Darmon Richter, The Bohemian Blog

Jak zakończy się ta zmiana? Na rozwój wypadków z pewnością trzeba będzie jeszcze zaczekać. Pewne jest jednak to, że architektura od zawsze jest nie tylko niemym świadkiem wszystkich procesów historycznych, ale jest narzędziem, przez które różne grupy społeczne próbują manifestować swoje poglądy. Od Egipskich piramid, które na zawsze miały zachować pamięć o dawno zmarłych władcach, po współczesne świątynie kapitalizmu i takie zjawiska, które obecnie mają miejsce w Macedonii. Plany przebudowy często zdają się ignorować rzeczywistą wartość estetyczną obiektów na pierwszym miejscu stawiając ideologię i bieżące cele polityczne.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

__________________

ZOBACZ TEŻ WIDEO:

Skomentuj:

Brutalizm zmieniony w grecką świątynię - Architektura w obliczu rewolucji