"Nie da się" odchodzi do historii? Drzewa zamiast betonu Świętokrzyskiej

Warszawska ulica Świętokrzyska zmieniła się nie do poznania podczas budowy II linii metra. Usunięto samochody z chodników, pojawiły się ścieżki rowerowe i miejskie meble. Ale w projekcie zmian zdecydowanie zabrakło zieleni. Ustawienie rachitycznych drzewek w donicach ratusz tłumaczył istnieniem instalacji podziemnych i brakiem możliwości sadzenia drzew w gruncie. Dwa lata po otwarciu ulicy okazuje się, że jednak wszystko jest możliwe!

Podczas budowy II linii metra w Warszawie ulica Świętokrzyska położona nad tunelami przeszła zupełną metamorfozę. Choć projekt organizacji ruchu bywa krytykowany - kierowcy stracili jeden pas ruchu, za to zmiany są bardzo doceniane przez pieszych i rowerzystów którzy zyskali dla siebie przyjazną przestrzeń. Ale Zarówno ulica Świętokrzyska jak i przyległy do niej Plac Powstańców Warszawy, który również przeszedł remont, stały się symbolem urzędniczego "niedasizmu".

Nowe trotuary są prawie całkowicie pozbawione zieleni, a ta która jest to prawie wyłącznie rachityczne drzewka ustawione w wysokich donicach. Niestety ani nie prezentują się ciekawie, ani nie dają cienia podczas letnich upałów. Stołeczny ratusz tłumaczył, że nie da się w tym miejscu posadzić drzew w gruncie, ze względu na podziemne instalacje, które mogłyby zostać uszkodzone przez korzenie.

W niespełna dwa lata od oddania ulicy do użytku okazuje się jednak, że na Świętokrzyskiej mogą pojawić się prawdziwe drzewa, które ozdobią ulicę, a dodatkowo zapewnią cień, wygłuszą hałas i będą oczyszczać powietrze. Jak to możliwe?

Do stołecznego budżetu partycypacyjnego zostały zgłoszone projekty, które zakładają posadzenie w obydwu miejscach większej ilości zieleni. Wysoka zieleń ma się pojawić dzięki specjalnym ekranom przeciwkorzeniowym, które zabezpieczą podziemne instalacje. Niewykluczone, że część podziemnej infrastruktury uda się też przełożyć.

Większy problem jest na placu Powstańców Warszawy, pod którym ratusz planuję budowę parkingu podziemnego, do którego wciąż nie ma projektu. Dlatego drzewa mogłyby tutaj pojawić się w ogromnych zakopanych pod ziemią betonowych pojemnikach, które kiedyś można by przenieść w inne miejsce.

O ostatecznym kształcie zieleńców zadecydują mieszkańcy podczas konsultacji społecznych. Pracownia RS Architekci Krajobrazu opracowała kilka wariantów, które będą podstawą do dyskusji o ostatecznym kształcie zieleni, ilości drzew i doborze gatunków roślin.

Jak widać, nawet w trudnych warunkach da się znaleźć rozwiązanie problemu i tak zaplanować przestrzeń, aby była przyjazna zarówno dla mieszkańców i środowiska. Dużo łatwiej, jednak powiedzieć, że coś się nie da zrobić, zamiast poszukać odpowiedniego rozwiązania. Za obydwa projekty trzymamy kciuki i mamy nadzieję, że na przyszłość miasto od razu będzie szukać optymalnych rozwiązań, zamiast w bezradnym geście rozkładać ręce w ramach ciążącego nad polską przestrzenią hasła niedasizmu.

ZOBACZ WIZUALIZACJE PRZYKŁADOWYCH WARIANTÓW >>>

Więcej informacji o konsultacjach społecznych na stronie Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

O nowych projektach zieleni czytaj też na warszawa.wyborcza.pl.

Więcej o:
Komentarze (6)
"Nie da się" odchodzi do historii? Drzewa zamiast betonu Świętokrzyskiej
Zaloguj się
  • Gość: klaps

    Oceniono 8 razy 4

    Zarzadzanie Ratusza HannyGronkiewiczW: co 2 lata olbrzymie koszty wymianek. Jak te slynne czarne slupki wkrecane wszedzie i bez przerwy wymieniane... Ta zielen to w wiekszosci wysokie trawy - modnie fajnie, niemniej przez pol roku ich nie bedzie jak lisci na drzewach. Projektowanie przestrzeni miasta to wiecej niz trawnik (chociaz jestem fanem trawnikow i drzew).

  • Gość: AVTs

    0

    Właśnie ! Za mało zieleni jest w Warszawie ! Weźmy na przykład nowy świat czy świętokrzyską = zero zieleni. Warto popatrzeć jak wyglądał plac zamkowy, nowy świat etc. przed i teraz , wtedy było pełno drzew czy krzewów, wyglądało to wystawnie i ładnie (pomijając fakt , że kamienice lepiej się prezentowały).

  • Gość: Asia

    0

    A co z innymi ulicami które nigdy nie były remontowane? Ta już była. Czy to ma sens?

  • Gość: jkb

    Oceniono 15 razy -1

    totalny bezsens, w jesieni stać będą tylko patyki, lepiej drzew iglastych nasadzić, łatwiej będzie sprzątać

  • Gość: gosc

    Oceniono 7 razy -1

    nie chodzi o to czy cos się da czy nie, tylko kto kiedy i na czym ma zarobić. reszta raczej nie ma znaczenia.

  • Gość: Bur

    Oceniono 10 razy -6

    Zasłońmy drzewami brudne elewacje jak to lubiani robić w PRLu....krok wstecz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX