Międzynarodowe Centrum Muzyki w Żelazowej Woli. Znamy zwycięzców konkursu

W Żelazowej Woli powstanie Międzynarodowe Centrum Muzyki -
wielofunkcyjny kompleks z salą koncertową i estradą. W konkursie zwyciężył projekt pracowni Stelmach i Partnerzy. Jury doceniło wyjątkową dbałość o akustykę. Centrum będzie gotowe w 2021 roku. Ma kosztować 80 mln zł.

Do konkursu stanęło 213 pracowni z 18 krajów

Narodowy Instytut Fryderyka Chopina zorganizował konkurs na projekt wielofunkcyjnego kompleksu z salą koncertową na ok. 650 miejsc i z estradą dla 100-osobowej orkiestry wraz z pomieszczeniami technicznymi. Do konkursu architektonicznego stanęło aż 213 pracowni z 18 krajów. 94 prace przeszły do kolejnego etapu, natomiast w rundzie finałowej znalazła się szóstka najlepszych koncepcji.

Pierwsze miejsce zdobyła pracownia Bolesława Stelmacha i Partnerów. Architekt już wcześniej współpracował z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina. Zaprojektował on Centrum Chopinowskie, nominowane do nagrody Miesa van der Rohe. Mieści się ono przy ul. Tamka w Warszawie, na przeciwko Zamku Ostrogskich, w którym znajduje się muzeum polskiego kompozytora. Studio Stelmacha odpowiada również za rewitalizację Parku - Muzeum z Domem Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli.

Międzynarodowe Centrum Muzyki będzie domem-ogrodem

Ponieważ Międzynarodowe Centrum Muzyki znajdzie się obok zabytkowego Parku - Pomnika Urodzenia Chopina - zaprojektowanego jeszcze w międzywojniu przez Franciszka Krzywdę-Polkowskiego - zwycięzcy konkursu zaproponowali dom-ogród kontynuujący to założenie. Gmach, nie licząc wyraźnie zarysowanej dużej sali koncertowej, będzie w najmniejszym możliwym stopniu naruszał krajobraz. Dwukondygnacyjny budynek zostanie przykryty zielonym dachem opartym na żelbetowych słupach. Dach będzie jednocześnie pełnił funkcję tarasu widokowego.. Fasada zostanie wykonana transparentnego szkła i prefabrykatów z białego betonu.

Najważniejszym punktem MCM będzie duża sala koncertowa typu „pudło w pudle”. Perfekcyjna akustyka tego pomieszczenia przyniosła architektom wygraną w konkursie. Muzykolog i chopinolog, prof. Zofia Chechlińska w rozmowie z PAP powiedziała:

Wielkim i decydującym argumentem za wyborem tego projektu była znakomita akustyka, którą oceniam na 100 proc., podczas gdy inne projekty zapewniały poziom akustyki w 60 - 70 proc.

Muzycy do swojej dyspozycji będzie mieli również małą salę koncertową, pokoje ćwiczeniowe i próbne, pomieszczenia edukacyjne oraz studio nagrań. Zaplanowano także sale konferencyjne.

Budowa Międzynarodowego Centrum Muzyki w Żelazowej Woli ma rozpocząć się w 2019 roku i zakończyć się do roku 2021. Całość inwestycji ma zamknąć się w kwocie 80 mln zł.

Wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński mówił Polskiemu Radiu, że "Chopin jest wart takich pieniędzy".

Więcej o:
Komentarze (4)
Międzynarodowe Centrum Muzyki w Żelazowej Woli. Znamy zwycięzców konkursu
Zaloguj się
  • Inter Media

    Oceniono 4 razy 4

    nic ciekawego a można było zrobić bardzo interesującą architekturę, inspiracji wynikających z kontekstów aż nadto

  • pidoc

    Oceniono 2 razy 2

    "Wicepremier i Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Piotr Gliński mówił Polskiemu Radiu, że "Chopin jest wart takich pieniędzy"."

    Chopin w dalszym ciągu nie żyje, a w Żelazowej Woli jest przepiękny co prawda park, przyjemny pawilon i "muzeum" w odbudowanej niemal od zera oficynie, w której podobno, w którymś z pokojów (wersja z czasem się zmieniała) urodził się Chopin. Urodził, chwilę pomieszkał, parę razy przyjechał w odwiedziny i to by było na tyle. Muzeum ma trzy pokoje na krzyż i spokojnie można je sobie odpuścić. Tak więc... jeden świetny park ponad godzinę drogi od Warszawy w miejscu urodzenia Chopina, które nie wywarło na niego większego wpływu to zdecydowanie za mało, żeby ładować tam 80 milionów, panie ministrze. Pomysł niemal tak absurdalny, jak filharmonia w Lusławicach dla Pendereckiego. Miliony złotych lecą na wysoką kulturę w środku sennych wiosek, a taka na przykład zamojska orkiestra włościańska (60 tysięcy mieszkańców i szkoła muzyczna) wciąż ciśnie się w mikroskopijnej sali koncertowej w starej bramie. Ten kraj stoi na głowie.

  • Małgorzata Bogusław

    Oceniono 2 razy 2

    Typowy styl Stelmacha, czyli NUDA, NUDA, NUDA.Ale, ale, architekt, który jest znany z tego, że jak sam powiedział: "stara się nie mieć pomysłów", tym razem miał pomysł, i wymyślił przecinające się linie proste wewnątrz budynku. Przy tak wspaniałym i błyskawicznie rozwijającym się talencie, za circa about 50 lat, p.Stelmach wymyśli przecinające się linie
    koliste!!! I TO DOPIERO BĘDZIE!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX