Vivat minimalizm. Willa nad mazurskim jeziorem

Nemo House to jednorodzinny dom, który zlokalizowany został w malowniczym krajobrazie mazurskich jezior. Jego projekt powstał w pracowni Mobius Architekci Przemek Olczyk.

Budynek znajduje się na działce, która sąsiaduje z jeziorem. Mieszkańcy domu mogą korzystać między innymi z własnej plaży. Architekci chcąc wykorzystać dobrą lokalizację zaprojektowali budynek tak, aby wykorzystywał panoramę widokową na jezioro.

Dom ma formę prostokąta o długości 50 m. W ten sposób niemal całkowicie wykorzystano możliwości działki. Układ wewnętrzny został podyktowany widokiem na jezioro. To właśnie po stronie plaży umieszczono niemal wszystkie pomieszczenia, dodatkowo zdecydowano się na zastosowanie ogromnych przeszkleń, by te kadrowały jak najlepsze widoki. Z kolei od strony drogi dojazdowej dom może się wydawać nieco schowany i ukryty. W tej części praktycznie poza przeszklonym wejściem oraz oknem doświetlającym kuchnię nie posiada on okien.

Nemo House jest budynkiem parterowym z płaskim dachem, którego powierzchnię pokryto żwirem i trawą. Monotonię dachu przełamano stawiając na nim czarną, monolityczną bryłę o dwuspadowym dachu, którego obecność wynika z wymogów miejscowego planu zagospodarowania.

Dom powstał na lekko nachylonym terenie. Z poziomu ulicy do jego wnętrza prowadzi ciąg stopni. Dodatkowo budynek od strony jeziora zdaje się być lekko zawieszony nad ziemią. Znajduje się tam część dzienna, która ma być głównym miejscem do relaksu. Sąsiaduje ona z tarasem, z którego doskonale widać jezioro.
Z tej przestrzeni wychodzą główne schody, które prowadzą do małego molo przy plaży gdzie cumowana będzie łódź - opisują autorzy projektu.

Prosta forma domu ma oddawać spokojny charakter krajobrazu, którego on sam stał się częścią.

Więcej o:
Komentarze (3)
Vivat minimalizm. Willa nad mazurskim jeziorem
Zaloguj się
  • q-ku

    Oceniono 2 razy -2

    ta nówka sztuka artykuł to info sprzed kilku lat, bo już to widziałem na bryle.
    A co do tego "domku jednorodzinnego" to na moim osiedlu takie chaty nowobogackich posprzedawały się na prywatne przedszkola :-)

  • Piotr Nowak

    Oceniono 3 razy -3

    Komu to się podoba? Dół wygląda jak Lidl, góra przypomina mauzoleum z czarnego granitu. Plus odśnieżanie płaskiego dachu, śliska kostka na zjeździe do garażu i spaliny w domu...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX