Cuda krowskie w Warszawie. Modernizm na wynos [WYSTAWA]

Na płócienne torby, plecaki i poduszki nanosi wizerunki modernistycznych budynków. Artur Wosz zaczął od portretowania architektury Katowic, ale na tym nie poprzestał. W swoim stylu opracował także kolekcję pereł polskiego modernizmu m.in. z Krakowa, Warszawy i Trójmiasta.

Cuda krowskie [śląski wykrzyknik tłumaczony jako - "co to za dziwa!"] będzie można oglądać na wystawie w Warszawie od 2 lutego 2018 r. na Wydziale Zarządzania Kulturą Wizualną ASP.

Dobra architektura jest niczym znak graficzny w przestrzeni miasta. Wrasta w krajobraz i z czasem staje się ikoną miejsca. Wystarczy zobaczyć obrys budynku, by przywołać na myśl całe miasto. Gdy widzimy Spodek, trudno nie myśleć o Katowicach. Pars pro toto - część przywodzi na myśl całość. Artur Wosz wykorzystuje ten mechanizm psychologiczny tworząc kolejne projekty z przedstawieniami modernistycznych budynków. Przyczynia się tym samym do promocji wciąż jeszcze nie dość docenianych architektonicznych pereł.

Czym są „cuda krowskie”? Tak o przedsięwzięciu opowiada jego autor, Artur Wosz:

 To opowieść o śląskim modernizmie zapisana na plakatach i pocztówkach. Na torbach, poduszkach i plecakach, które projektuję, a później szyję na niezawodnej maszynie Singera. Pracuję na modelu 518, który jest w rodzinie od kilku pokoleń.

Na wystawie po raz pierwszy pokazane zostaną prace przedstawiające budynki z Warszawy, Trójmiasta i Krakowa. Wernisaż odbędzie się na Wydziale Zarządzania Kulturą Wizualną w warszawskiej ASP 2 lutego 2018 r. o godzinie  19:00. Kuratorką jest Joanna Durkalec. Wystawę będzie można oglądać do 2 marca 2018 r. 

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Więcej o: