Hala Koszyki w Warszawie

mat. prasowe

Przenosimy się do Warszawy, by przedstawić kolejną nominację do nagrody BRYŁA ROKU 2016. Tym razem to zrekonstruowany budynek dawnej hali targowej, dziś przekształcony w wielofunkcyjne centrum usługowe z kompleksem restauracji, częścią handlową i biurową.

Hala Koszyki została najpierw rozebrana, a później na nowo odbudowana z wykorzystaniem oryginalnych konstrukcji i pozostałych elementów. Nowy budynek nie jest wierną kopią oryginału. Wynika to z podważenia spójności architektonicznej całego założenia oraz z podejścia architektów, które można streścić w maksymie: "przetwarzając zachowywać". Tak twórcy projektu z pracowni JEMS Architekci opowiadają o przyjętych założeniach w pracach nad rekonstrukcją hali targowej:

Nasze podejście do działań w obszarze budowli zabytkowych nazywamy czasem roboczo procesem NATURALNEJ, KRYTYCZNEJ, KONTYNUACJI. Sądzimy, że nie musimy być zdeterminowani do wyboru pomiędzy "neutralnością" współczesnych interwencji (neutralnością będącą raczej doktrynerskim abstraktem, niż rzeczywistą możliwością), a różnymi formami rekonstrukcji czy pastiszu.

Otwarcie Hali Koszykifot. Anna Ostrowska

Co zostało ze starej Hali Koszyki?

Zdecydowano się na zachowanie secesyjnych budynków bramnych z charakterystycznymi rzeźbami autorstwa Zygmunta Otta. Natomiast fasada hali targowej została uproszczona. Zrezygnowano z odtworzenia "mauretańskiej", łukowo ukształtowanej bramy dziedzińca. Ta decyzja argumentowana jest tym, że forma i rozmieszczenie niektórych detali były raczej dziełem przypadku, a nie spójnej wizji kształtującej dobrą architekturę. Poza tym oryginalny projekt Juliusza Dzierżanowskiego nie został nigdy w pełni zrealizowany. Te detale, które uznano za warte zachowania wyeksponowano, np. przy wejściu przez budynki bramne zobaczymy odrestaurowane, oryginalne napisy i szyldy, które zachowały się przez ponad 100 lat. Płytki ceramiczne w hallu wejściowym położone są z zachowaniem nierówności między spoinami tak, by nawiązać do historycznego wyglądu wejścia.

Otwarcie Hali Koszykifot. Anna Ostrowska

Nie ma tu wyraźnego podziału między nowoczesną interpretacją, a zabytkowymi elementami. Główną dominantą we wnętrzu jest metalowa konstrukcja w wyrazistym, zielonym kolorze. Ceglane ściany, ciemne podcienia i drewniane blaty barów współtworzą modny, postindustrialny klimat.

Więcej na temat Hali Koszyki przeczytasz tu >>>

Otwarcie Hali Koszyki

fot. Anna Ostrowska

Dziękujemy za głosowanie, wyniki będą dostępne już 25-05-2017 o 21:10. Zapraszamy.
Komentarze (140)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • avatar

    Gość: pepto

    Oceniono 53 razy 45

    Brawo Solec!

  • avatar

    pablooooos

    Oceniono 103 razy 39

    Łodzianie wyluzujcie. W ten sposób tylko potwierdzacie, że macie kompleks miasta meneli. Niestety, ale nowy dworzec to jedynie ogromna inwestycja, natomiast sam projekt jest słaby. Budynek jest kontrowersyjny, np. nie podobają mi się te kiczowate fronty w hali kasowej. A otoczenie dworca to po prostu zbrodnia na urbanistyce. Jak można w centrum miasta pobudować takie autostrady?? Wyglada to jak lotniskowiec, a nie dworzec. Gdzie tu przestrzeń dla pieszego?

  • Paweł Praski

    Oceniono 33 razy 29

    Zawsze dobra taka dawka kilku kropel piękna i sensu w polskim morzu chaosu i brzydoty.

  • avatar

    Gość: evilkaa

    Oceniono 38 razy 24

    Wszystko niby ładnie, zgrabnie i pokazowo, ale w większości nawet kępki trawy nie uraczysz... i nie chodzi mi o to, że powinny być "lasy" zieleni dookoła budynków, ale jednak....

  • avatar

    Gość: evu

    Oceniono 23 razy 21

    Bryła budynku Węzła transportowego w Solcu Kujawskim jest prosta, nie mniej cechuje ją pewna dynamika wizualnie odczuwalnej lekkości.

  • avatar

    Gość: widzyk

    Oceniono 19 razy 11

    podoba mi się serwerownia w Poznaniu, jest to dobry przykład ładnej, nowoczesnej architektury przemysłowej, rzadkość w naszym kraju, podobnie i węzeł transportowy w So;cu, widać jak się chce to można szczególnie jak popatrzę na świątynię Opatrzności Bożej w Warszawie, taką wielką kasę wywalony na zaśmiecenie i skundlenie przestrzeni publicznej na długie czasy, szkoda tylko że nie jest to cerkiew zaborców (chociaż może kiedyś i na taką zostanie zakwalifikowana, ale małe szanse), bo taką dało się szybko rozebrać, a inni za nieduże pieniądze potrafią zrobić coś ładnego, pozostałe projekty, poza dwoma warszawskimi, też na poziomie

  • avatar

    Gość: goszcz

    Oceniono 12 razy 10

    Co do nominacji 5/11 czyli bloków w Krakowie. Nie ma tam na szczęście lokali usługowych - są tylko mieszkania od ~46(?)m2 do 106m2, bloki położone są na os. Bohaterów Września w Krakowie w dzielnicy Nowa Huta, a nie na osiedlu "nowa nowa huta". Z ciekawych rozwiązań warto wspomnieć, że klatki schodowe nie mają półpięter, są duże, bloki osadzone są na podziemnym garażu, który rozciągnięty jest pod oboma budynkami, bolki wybudowane są z cegły, posiadają pływające posadzki przez co blok jest dobrze wyciszony.

  • avatar

    Gość: Zofia

    Oceniono 14 razy 6

    Ja tam jestem pod wrażeniem poznańskiej serwerowni. Lubię nowoczesne budynki

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX