Neratov - kościół w Czechach ze szklanym dachem

Redakcja Pressland/WG

Neratov v Orlických horách to czeska osada położona zaledwie kilkaset metrów od polskiej granicy. Właśnie tu znajduje się XVIII-wieczny kościół, na ruinach którego w 2007 roku zamontowano szklany dach. Puste, surowe mury i widok nieba znakomicie symbolizują trudną historię tego miejsca.

Neratov v Orlických horách - kościół w Czechach ze szklanym dachem
Neratov v Orlických horách - kościół w Czechach ze szklanym dachem
Fot. Wiktoria Głodowska

Zaledwie kilka dni po pożarze katedry Notre Dame w Paryżu, w Internecie pojawiło się mnóstwo odważnych projektów jej odbudowy. Pomysłem, który wzbudzał mnóstwo kontrowersji, było zastąpienie spalonego dachu szklaną konstrukcją. Wiadomo już, że decyzją francuskiego senatu katedra będzie wyglądać tak, jak przed pożarem.

Mało kto jednak wie, że kościół ze szklanym dachem znajduje się w Neratovie - niewielkiej osadzie nad Dziką Orlicą na polsko-czeskim pograniczu. Ogromny, szklany dach w kształcie krzyża zaprojektowali inż. Jiří Starý i inż. Petr Dostal. Konstrukcja została zamontowana w 2007 roku.

Neratov (dawnej Bärnwald) był miasteczkiem w w większości zamieszkanym przez sudeckich Niemców. Miejsce to od XVII wieku było popularnym celem pielgrzymek. Wszystko za sprawą cudownej, drewnianej figurki Maryi umieszczonej od 1661 w niewielkiej kapliczce. Popularność wizerunku wymusiła budowę kościoła - został on ukończony 7 lat później (dziś z budowli pozostało jedynie prezbiterium - pełni funkcję kaplicy cmentarnej). Nowy obiekt wciąż był za mały. Zdecydowano o budowie imponującej świątyni na wzgórzu ( długość 49 metrów, wysokość sklepień do 20 metrów). Projektantem był najprawdopodobniej włoski architekt Giovanni Battista Alliprand. Budowę ukończono w 1733 roku.

Do świątyni stale przebywali pielgrzymi. W księgach parafialnych zapisywano informacje o kolejnych uzdrowieniach. Wszystko skończyło się 10 maja 1945 roku. Wystrzelony (ponoć przypadkowo) przez radzieckiego żołnierza pocisk przeciwpancerny uderzył w dach budynku. Wybuchł ogromny, nie do opanowania pożar.

Po wyzwoleniu Czechosłowacji wysiedlono sudeckich Niemców. Miejscowość całkowicie opustoszała. O Neratovie, dawnym miejscu kultu, niemal w całości zapomniano - podjęto decyzję o rozbiórce zrujnowanego kościoła (nigdy do tego nie doszło - zabrakło funduszy). Dopiero po 1989 roku osiedliły się tu dwie rodziny. Dziś mieszka tu ponad 60 osób.

Neratov v Orlických horách - kościół w Czechach ze szklanym dachem
Neratov v Orlických horách - kościół w Czechach ze szklanym dachem
Fot. Wiktoria Głodowska

O Neratov walczył ksiądz Josef Suchár, który odprawiał msze w pozbawionym dachu budynku kościoła. W 1992 r. świątynię wpisano na Listę Dziedzictwa Narodowego. Założono również Stowarzyszenie Neratov, które we współpracy z parafią zajmuje się remontem kościoła i rozwojem życia na wsi. To dzięki Stowarzyszeniu w Neratovie powstała szkoła specjalna.

Sposób, w jaki odnowiliśmy ten kościół, ma bardzo głębokie przesłanie. Jeżeli przywrócilibyśmy go do dawnej barokowej formy, byłby tylko kolejnym pięknym miejscem do zwiedzania. Teraz odzwierciedla braki ludzi, którzy go odbudowali. Szklany dach, puste ściany w pełni pokazują jego ułomność, ale jednocześnie to, że nawet wtedy można być pięknym, niezwykłym i użytecznym. Jest zupełnie taki jak oni. Nigdy nie będzie już pięknym barokowym kościołem, ale jest pięknym kościołem ze szklanym dachem, w którym podczas modlitwy możemy patrzeć w otwarte niebo. Tego nie ma nikt inny.

- mówi ks. Jozef Suchar w rozmowie z portalem kosciol.wiara.pl.

Skomentuj:

Neratov - kościół w Czechach ze szklanym dachem