Spice Garden - restauracja pełna aromatycznych przypraw

Redakcja Pressland/WG

Posiłki serwowane w ogrodach kwiatowych nie są niczym nadzwyczajnym, ale podane wśród pnączy aromatycznych przypraw rosnących wokół stołu i „zaglądających” do talerzy, smakują inaczej. Restauracja Spice Garden powstała w hotelu Babylonstoren, w miejscowości Simondium w dystrykcie Cape Winelands w Republice Południowej Afryki. Jej zadaniem jest także przypomnienie historii tego miejsca.

Restauracja Spice Garden. Proj. Malherbe Rust Architects
Fot. mat. prasowe

Restauracja to prosta przeszklona bryła z delikatnie wygiętym dachem. Przeszklenie, wykonane z poliwęglanu, wypełnia stalową konstrukcję. Ten rodzaj materiału pomaga utrzymać ciepło wewnątrz restauracji, jednocześnie chroniąc gości i rośliny przed nadmiernym promieniowaniem UV. Podłoga to drewniane deski, ułożone w pewnej odległości od siebie po to, aby pomiędzy nimi mogły wyrosną rośliny. Podłoga zresztą nie wypełnia całego pomieszczenia, jest jakby wyspą, umieszczoną na stawie porośniętym bujną zielenią. Woda w zbiorniku jest podgrzewana, a parując tworzy właściwą wilgotność w pomieszczeniu.

Restauracja Spice Garden. Proj. Malherbe Rust Architects
Restauracja Spice Garden. Proj. Malherbe Rust Architects
Fot. mat. prasowe

Centralnym punktem tej przestrzeni jest ośmiometrowy granitowy stół jadalny, zapewniający wygodne miejsca dla 24 osób. Pośrodku stołu jest wyżłobiona rynna, w której bez przerwy płynie woda. Spływa ona z mosiężnego kranu na jednym końcu stołu i poprzez szeroką wylewkę uchodzi wprost do stawu. W niewielkiej odległości od stołu, po obu jego krańcach, stoją akwaria z
egzotycznymi rybami. Ryby, np. danio pręgowany czy bala rekin, pływają również w stawie. Autorem projektu jest Malherbe Rust Architects, lokalne studio architektoniczne.

Restauracja Spice Garden. Proj. Malherbe Rust Architects
Restauracja Spice Garden. Proj. Malherbe Rust Architects
Fot. mat. prasowe

Najważniejsze jednak w pomieszczeniu są przyprawy – zarówno świeże, jak suszone. Wszystkie są jadalne, a wiele ma wartość leczniczą. W restauracji rośnie więc m.in. cynamon, gałka muszkatołowa, goździki, imbir i kurkuma, czy mało w Polsce znany galangal większy. Przyprawy przypominają o czasach, kiedy to Holenderska Kompania Wschodnioindyjska w 1652 r. nad afrykańską zatoką nazwaną później Stołową, założyła osadę Kapsztad. Ogrody osady miały za zadanie dostarczać zawijającym żaglowcom świeże produkty. Jednym z takich ogrodów, była założona w 1692 r. farma Babylonstoren. To dzięki niej żeglarze nie cierpieli np. szkorbut. I o tym właśnie ma przypominać ogród i restauracja w Simondium.

Skomentuj:

Spice Garden - restauracja pełna aromatycznych przypraw