Tak się to robi na wyspach

graberski

W odróżnieniu od polskich przygotowań do Euro 2012, Brytyjczycy już mają gotowe projekty na obiekty na Olimpiadę w 2012 roku. Może powinniśmy się przyjrzeć, jak to się robi w dobrze rozwiniętym państwie i wyciągnąć kilka wniosków... 

McAlpine/HOK/Buro Happold
McAlpine/HOK/Buro Happold

McAlpine/HOK/Buro Happold

 

 

Biura projektowe McAlpine/HOK Sport/Buro Happold ujawniły ostatnio zdjęcia nowego stadionu olimpijskiego, który ma powstać w Londynie. Oczywiście nie trzeba chyba wspominać, że stadion ten nie powstaje w centrum stolicy Wielkiej Brytanii. Miejscem budowy większości obiektów olimpijskich ma być Lea Valley, dolina położona w Stratford. Ma on kosztować 496 milionów funtów, co znacznie przekroczyło początkową kwotę 280 milionów. Jednak można spać spokojnie, gdyż architekci ci projektowali takie stadiony jak Wembley czy The Emirates w Londynie i zapewne znają się na rzeczy.

 

 

McAlpine/HOK/Buro Happold

 

 

Głównym założeniem stadionu jest to, że w większej mierze będzie on wybudowany na czas Olimpiady. Po igrzyskach, stadion który pierwotnie ma liczyć 80 tys miejsc ma być zredukowany do 25 tys miejsc. Zostanie on wtedy przejęty przez jeden z lokalnych klubów piłkarskich. Z tego też powodu, większa część stadionu zostanie oparta na stalowej konstrukcji przypominającej raczej rusztowanie niż obiekt sportowy. Aby budynek był bardziej estetyczny, jajowata forma ma być przykryta olbrzymich rozmiarów płachtą, na której znajdą się flagi uczestniczących w Olimpiadzie krajów, oraz oczywiście loga sponsorów. Dzięki temu przypomina on trochę wizję Camp Nou Fostera . Aby jak najbardziej uprościć konstrukcję, architekci uznali, że na stadionie nie będzie żadnych pomieszczeń kuchennych, więc nie trzeba będzie montować dodatkowych zabezpieczeń przeciwpożarowych. W zamian za to, wzięto przykład z Niemców, którzy podczas zeszłorocznych Mistrzostw Świata stworzyli przed stadionami specjalne strefy. Można było w nich zjeść, napić się, natomiast mecze można było obejrzeć na wielkich ekranach. Z powodu okrojonej konstrukcji i ograniczonych funduszy na obiekcie zabraknie też miejsca na całkowite zadaszenie. Pod dachem znajdzie się jedynie 2/3 trybun. Trzeba dodać, że budowa ma się rozpocząć już w kwietniu przyszłego roku, czyli znacznie przed planowanym terminem. Szkoda, że u nas tak się nie da.

 

 

McAlpine/HOK/Buro Happold

 

 

Poza stadionami musi znaleźć się w Londynie miasteczko olimpijskie. Architekci i grupa Arup Urban Design przedstawili projekt takiego miasteczka, które także ma powstać w Stratford. Deweloperzy Lend Lease oraz partnerzy First Base i East Thames przeprowadzili jakiś czas temu publiczną debatę na temat otrzymanego planu. Nigel Hugill, prezes Lend Lease Europe chciał, aby mieszkańcy wschodniego Londynu mogli sami zadecydować czy projekt im się podoba. By to zrobić organizowane były specjalne wystawy, gdzie można było nie tylko obejrzeć wizualizacje, ale także podzielić się swoimi przemyśleniami. Miasteczko miałoby ugościć ponad 17 tys. sportowców i sędziów. W późniejszych planach budynki miałyby zostać przekształcone w osiedle mieszkalne zawierające 3800 lokali. Dodatkowo na terenie obiektów znajdowałaby się szkoła, 10 ha zieleni i otwartej przestrzeni oraz nowe połączenia komunikacyjne z Londynem.

 

 

Fletcher Priest Architects



Ostateczna decyzja o wartej ponad 2 miliardy funtów inwestycji ma zostać przedstawiona pod koniec grudnia bieżącego roku.

 

saabik

Skomentuj:

Tak się to robi na wyspach