Domy w chmurach rodem z Gwiezdnych Wojen

graberski

Chyba wszyscy przynajmniej słyszeli o najsławniejszej trylogii filmowej wszechczasów. W Gwiezdnych Wojnach w reżyserii George'a Lucasa występuje tzw Cloud City, miasto w chmurach. Niedawno nowojorskie biuro Studio Lindfors przedstawiło swoją wizję podniebnych domów.

Studio Lindfors
Studio Lindfors

 

 

Cloud City

 

 

Miasto wymyślone przez Lucasa w latach siedemdziesiątych pojawiają się w VI części filmu pt. ''Imprerium kontratakuje''. Jest to baza lewitująca nad planetą Bespin, zamieszkała, między innymi, przez  Lando Calrissiana. Designerzy ze Studio Lindfors uznali, że w razie kolejnego kataklizmu takiego jak powódź, huragan czy trzęsienie ziemi chmury mogą stać się także i naszym nowym domem.

 

 

Studio Lindfors

 

 

Studio Lindfors zostało założone w 2006 roku przez Ostapa Rudakevycha. Ich projekty są bardzo futurystyczne i pomysłowe co widać szczególnie w tym założeniu. W zamyśle twórców każda rodzina miałaby mieszkać w Zeppelinie przyczepionym do czegoś na ziemi grubą stalową liną. Domy te, stworzone z prefabrykatów, miałby znaleźć się na wyposażeniu każdej rodziny. Miałby by one być składowane w specjalnych magazynach i transportowane do każdego domu w razie kataklizmu. W razie potrzeby montaż trwałby niespełna godzinę pod nadzorem zaledwie czterech osób. Cloud City oczywiście nie miałoby być docelowym miejscem zamieszkania. Głównym zamysłem twórców jest tymczasowe przeniesienie mieszkańców tak, aby służby miejskie mogły w spokoju doprowadzić miasto do porządku. Przykładem miasta, które mogłoby skorzystać z takich balonów byłby chociażby Nowy Orlean. Według autorów ze Studio Lindfors Cloud City umożliwia pozostanie mieszkańcom blisko domu, blisko znajomych.

 

 

Studio Lindfors



Każdy balon miałby się składać z trzech części: samego balonu wypełnianego helem, sztywnej konstrukcji oraz drewniano - metalowej kabiny dla mieszkańców. Sam balon miałby być wytworzony z recyklingowanego poliestru i składał by się z dwóch przedziałów wypełnionych gazem. Jego powierzchnia byłaby na tyle duża, że na zewnątrz można by było umieścić panele słoneczne produkujące energię. Pomieszczenie mieszkalne miałoby rozmiar przeciętnej kawalerki o powierzchni 27 m2. Wśród pomieszczeń znaleźlibyśmy kuchnię, łazienkę i nawet do trzech sypialenek tworząc warunki dla cztero osobowej rodziny. W każdym balonie znajdowałby się pełen węzęł sanitarny.

 

 

Studio Lindfors



Po zmontowaniu balon wypełniany jest gazem. Liny mogą być doczepione do praktycznie wszystkiego, jednak zalecane jest aby mocować je do dachów istniejących budynków. Aby umożliwić mieszkańcom wejście, balon należy ściągnąć na dół za pomocą olbrzymiego kołowrotka. Podniebne domy są w pełni ekologiczne i można je wielokrotnie recyklingować. Oczywiście gdy potencjalny kataklizm minie, balon jest ściągany na ziemię, gaz jest spuszczany i cała konstrukcja jest z powrotem pakowana do magazynów.

 

 

Studio Lindfors

 

 

Zarówno Cloud City wymyślone przez George'a Lucasa jak i nowy projekt Studio Lindfors są bardzo ciekawymi wizjami przyszłości. Niestety wizje te łączy także taki sam stopień prawdopodobieństwa, że zostaną zrealizowane. Przynamniej za naszych czasow...

 

TAG

Skomentuj:

Domy w chmurach rodem z Gwiezdnych Wojen