Piramidy wyłącznie dla Egiptu

ucho

Dość podrabiania staroegipskich motywów! Jak świat długi i szeroki wszędzie możemy natknąć się na niezliczone kopie sfinksa i piramid. Nie wiadomo czy bardziej w trosce o wizerunek zabytkowych budowli, czy wpływy z turystyki, władze Egiptu planują uchwalić prawo zakazujące naśladowania starożytnych budynków.

Piramidy w Gizie
Fot. Maciej Zienkiewicz / AG

Pomysłodawcą tej niecodziennej inicjatywy jest Zahi Hawass, kontrowersyjny przewodniczący egipskiej Rady do Spraw Zabytków. Jak podaje agencja AFP, nowe prawo ma doprowadzić do zablokowania budowy obiektu, który Rada oceniłaby jako stuprocentową kopię egipskiego zabytku. Hawass dodaje, że "uchwalone prawo zostanie wprowadzone w życie we wszystkich krajach świata w celu obrony interesów ojczyzny faraonów".

 

Egipskie piramidy

Fot. Marcin Wołoszczak / AG

 

Państwo miałoby się stać jedynym właścicielem praw autorskich do monumentalnych budowli. Nie oznacza to jednak katastrofy dla tysięcy Egipcjan utrzymujących się z handlu pamiątkami. Dopóki artyści i handlarze nie będą wytwarzać dokładnych kopii zabytkowych obiektów, nie muszą się obawiać represji ze strony państwa. Jeśli nie zapragną oni sprzedać idealnej reprodukcji Wielkiej Piramidy w Gizie mogą spać spokojnie.

 

Piramidy i Shakira

Strażnicy egipskich piramid zasłuchani w koncertującą Shakirę.
Fot. TARA TODRAS-WHITEHILL REUTERS

 

Impulsem, który doprowadził do rozpoczęcia prac nad kontrowersyjnym prawem było pojawienie się na świecie kompleksów budynków nawiązujących do architektury starożytnego Egiptu. Przykładem bezpośredniej inspiracji jest z pewnością Hotel Luxor w Las Vegas wraz z otaczającymi go zabudowaniami. Obiekt w kształcie ogromnej, szklanej piramidy i sąsiadujący z nim pełnowymiarowy Sfinks mogły spowodować zaniepokojenie w ojczyźnie faraonów. Jednak Hawass uspokaja właścicieli hotelu: "mimo, iż posiada on kształt piramidy, nie jest dokładną kopią egipskich budowli." Wnętrze budynku z Las Vegas w niczym nie przypomina bowiem starożytnych grobowców.

 

Luxor Las Vegas

Hotel Luxor w Las Vegas

Fot. Jeanne & Matt Hough

 

W ojczyźnie piramid pojawiają się jednak znacznie bardziej radykalne głosy. Dziennik "Al-Wafd" zasugerował w swoim artykule, że hotel powinien oddawać część zysków miastu Luxor od którego zapożyczył swoją nazwę. Gazeta ubolewa nad faktem, że 35 mln turystów odwiedza corocznie stolicę hazardu w USA, żeby zobaczyć kopię miasta, które w oryginalne może się poszczycić jedynie 6 mln wizyt. Co więcej na świecie wyrastają wciąż nowe kopie i to nawet w tak odległych stylistycznie i kulturowo rejonach jak Japonia.

 

Hotel w Tychach

Hotel "Piramida" w Tychach

Fot. Eliza Oleksy / AG

 

Na szczęście jak wynika ze słów Hawassa paryżanie nie muszą się obawiać o swoją szklaną piramidę stanowiącą wejście do Luwru. Podobnie jak właściciele hotelu-piramidy w Tychach, który ze swoją błękitno lśniąca szklaną elewacją będzie z pewnością jeszcze długo straszył kolejne pokolenia turystów.

 

Skomentuj:

Piramidy wyłącznie dla Egiptu