Nikt nie odebrał Betonowej Kostki

sdf

Jury tegorocznej Betonowej Kostki główną nagrodę przyznało za termomodernizację Miejskiej Biblioteki Publicznej w Bytomiu. Po raz pierwszy w historii plebiscytu zwycięzca nie chciał przyjąć wręczanej z przymrużeniem oka nagrody.

 

 

Antynagrodę dla najgorszej realizacji architektonicznej w aglomeracji śląskiej odbierali już przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, katowickiego magistratu i Instytucji Filmowej Silesia Film. Bytomski magistrat postanowił wyłamać się z tej tradycji. - Prezydent Piotr Koj nie ma obowiązku i nie zamierza jej odbierać. Adresatem powinien być poprzedni prezydent, bo to za jego urzędowania przyjęto projekt termomodernizacji - wyjaśnia Katarzyna Krzemińska-Kruczek, rzeczniczka bytomskiego magistratu, i zapewnia, że udział obecnego prezydenta w całej inwestycji polegał jedynie na pozyskaniu środków na jej realizację.

 

Antybohater Beton nie poddaje się jednak łatwo, dlatego stanął wczoraj przed biblioteką w nadziei, że ktoś się po nagrodę zgłosi. Ewentualnych chętnych wabił, jak umiał: kładł się na schodach biblioteki w co dramatyczniejszych pozach, a to biegał z furkotem pelerynki po placu Sobieskiego. Efekt? Portier spytał, czy Beton ma pozwolenie na leżenie i bieganie, bibliotekarka była ciekawa, czy towarzysze Betona mają pozwolenie na fotografowanie biblioteki. - Nie mamy, ale to obiekt użyteczności publicznej, fotografować może go każdy bez pozwolenia - odparł Dominik Tokarski ze stowarzyszenia Moje Miasto.

 

Urzędnicy - zgodnie z zapowiedzią - po nagrodę nie przyszli. Jeśli zmienią zdanie, Moje Miasto ma całkiem spory zapas betonowych kostek.


źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

 

 

Zobacz także:

 

 

Antynagroda dla Miejskiej Biblioteki w Bytomiu

 

 

Ekologiczny dom z opału


Hotel Forum - zachować czy burzyć?

 

Skomentuj:

Nikt nie odebrał Betonowej Kostki