Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Hala sportowa Podium w Gliwicach

red, katowice.gazeta.pl

Obiekt ma uatrakcyjnić sportową ofertę regionu i umożliwić organizowanie dużych imprez bez względu na warunku atmosferyczne. Finansowanie budowy stoi jednak pod znakiem zapytania i budzi kontrowersje

WIZUALIZACJA HALA WIDOWISKOWO SPORTOWA PODIUM GLIWICE
Wizualizacja hali Gliwice
Materiały prasowe

Halę widowiskowo-sportową w Gliwicach zaprojektowali architekci z firm: PERBO-Projekt i Modern Construction Systems przy współpracy z pracownią DIG Sowińscy Architekci.

Na projekt składają się trzy bryły: duża hala główna i mniejsza treningowa, które zamknięte będą w owalnej formie oraz budynek o kształcie prostopadłościanu, który przeznaczony będzie na działalność komercyjną (np. fitness). Cały obiekt powstanie na skarpie dawnego stadionu lekkoatletycznego.

Fasada to w znacznej części szkło refleksyjne, które ma odbijać znajdującą się w pobliżu zieleń. Elewację wzbogacą także zamontowane prostopadle do budynku żaluzje. Część żaluzji stanowić będą ekrany LED, na których będzie można zobaczyć specjalnie przygotowane wizualizacje.

Obiekt ma być sportową perłą województwa, która będzie gotowa przyjąć cały wachlarz imprez takich jak mecze siatkówki, pojedynki bokserskie, koncerty i kongresy. Koszt budowy wielofunkcyjnego kompleksu szacowany jest na ok 300 mln zł.

Wizualizacja Hali Podiumfot. materiały UM w Gliwicach

Taka kwota jest zbyt duża, by samodzielnie udźwignęły je Gliwice. Dlatego kwestia budowy obiektu w grudniu ubiegłego roku została poddana opinii mieszkańców. Władze Gliwic zorganizowały konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcy mogli wypełnić specjalne ankiety. Swój głos oddało 5,91% uprawnionych do głosowania. 5664 gliwiczan opowiedziało się za budową Podium, przeciwnych było 3511. Prezydent miasta Zygmunt Frankiewicz uznał frekwencję za satysfakcjonującą i zapowiedział, że przychyli się do decyzji mieszkańców, którzy opowiedzieli się za budową.

Gliwicka inwestycja nie otrzyma jednak unijnego wsparcia. Decyzję o cofnięciu dotacji podjął marszałek województwa, który obawiał się, że miasto nie upora się ze wszystkimi formalnościami w wymaganym terminie. Do pomysłu budowy tak dużego sportowego kompleksu sceptycznie nastawiona była też Komisja Europejska, która domagała się, aby projekt został zmniejszony, wskazując przy tym na bliskość katowickiego Spodka.

Dlatego władze Gliwic wpadły na pomysł, aby część kosztów budowy przerzucić na marszałka województwa, uzasadniając, że Hala będzie inwestycją, na której skorzystają wszyscy mieszkańcy 2,5 mln aglomeracji, a nie tylko gliwiczanie. Marszałka taki pomysł nie przestraszył i ten nie zmienił swojego zdania o jednostronnym wypowiedzeniu Gliwicom umowy dotacji.

- To opinia marszałka. My dysponujemy opinią prawną, z której jednoznacznie wynika, że umowa nadal obowiązuje. Nie zgodziliśmy się na jej rozwiązanie za porozumieniem stron, więc strony muszą się wywiązać ze swoich zobowiązań. Dlatego my halę budujemy i oczekuję, że marszałek za część prac zapłaci - mówi prezydent Gliwic.

Prezydent Gliwic początkowo za prace budowlane będzie płacił z kieszeni miasta, a kopie faktur będzie wysyłał do urzędu marszałkowskiego prosząc o zwrot poniesionych wydatków. Jeśli marszałek nie zapłaci kwestia budowy Hali Podium swój finał będzie miała w sądzie.

A wy jak sądzicie? Czy budynek powinien powstać w obecnym kształcie?

źródło: katowice.gazeta.pl

Skomentuj:

Hala sportowa Podium w Gliwicach